Leżę w objęciach umiłowanego tańcząca bardzo. Jezus tuli mnie do SERCA i głaszcze delikatnie dłonią moje włosy.
„Moja biedna Perełko…” – szepcze.
„Biedna?!”
„A co? Bogata jesteś?”
„Jasne, że bogata. Bogata w Twoją miłość i w cierpienie.”
„I myślisz, maleńka, że to wystarczy?”
„Do zbawienia? Myślę, że wystarczy.”
Jezus uśmiecha się do mnie z czułością.
„Patrzysz na siebie Moimi oczyma, Moniko kochana.”
„To dlaczego powiedziałeś, że jestem biedna?”
„Żebyś ty mogła powiedzieć to, co powiedziałaś. Żebyś dała świadectwo.”
Uśmiecham się do umiłowanego Jezusa radośnie. Tańczymy w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI