Leżę w objęciach umiłowanego tańcząca bardzo. Jezus dotyka mnie. Dotyka delikatnie, z czułością i namaszczeniem niezwykłym. Dotyka jak Oblubieniec dotyka Swą oblubienicę.
„Uwielbiam Twój dotyk, kochany mój Jezu! Uwielbiam!”
„Ja jestem Dotykiem!”- szepcze Jezus ogniście.
Wchodzi we mnie i dotyka bolące miejsca mego ciała. Dotyka z miłością i czułością. Jego kojący dotyk sprawia mi ulgę i wlewa nadzieję i otuchę w moje biedne serce.
Jezus bierze mnie w ramiona.
„Teraz ty, maleńka Moja, Mnie dotykaj.”
„Ja?! Ale ja nie jestem dotykiem!”
„Jesteś. Jesteś Moim dotykiem. Swoimi notkami dotykasz serc ludzkich. Dajesz im Moją miłość i Moją nadzieję.”
Dotykam umiłowanego mojego. Dotykam z miłością i uwielbieniem.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI