Jezus patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały. Leżę w Jego objęciach tańcząca bardzo.
„Znów przez sen mi śpiewałaś, maleńka Moja Moniczko.”
„Chryste króluj, Chryste zwyciężaj! Swoją miłość odnów w nas!” – szepczę z mocą. Po chwili znów szepczę:
„O mój Jezu, pragnę być bliżej Ciebie!”
„Jesteś blisko, Moja słodka.”
„Ale pragnę być jeszcze bliżej. Można być bliżej Ciebie?”
„Zawsze można być bliżej, maleńka Moja!”
„To ja pragnę!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie głęboko.
„I Ja pragnę byś była bliżej. I Ja!”
„Pragnę bardziej kochać Cię Jezu, tulić, całować. W innych ludziach!”
Patrzę w oczy Jezusowi. I wiem, że to też jest Jego pragnienie.
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI