Leżę w objęciach umiłowanego. Jezus patrzy we mnie ogniście. I ja patrzę w mojego Oblubieńca ogniście.
„Śpiewałaś dla Mnie we śnie, Moniko!”
„Panie, pragnienia ludzkich serc Ty zaspokoisz sam. Przyjdź, Chlebie Żywy, Zbawco nasz, Pszeniczny Darze, przyjdź!” – śpiewam i po chwili dodaję:
„Ty, mój Jezu kochany jesteś moim Pragnieniem!”
„A ty, maleńka jesteś Moim pragnieniem!”
Widzę Hostię. Zbliża się do mnie i we mnie wchodzi. Wchodzi do mego serca. Jezus przemienia mnie w Siebie. Moje ciało staje się Ciałem Jezusa. Moje serce staje się Jego SERCEM. Jego Krew płynie w moich żyłach!
„Jesteś Moim pragnieniem, Moniko!”
„Jesteś moim Pragnieniem, Jezuniu!”
Nasze pragnienia stają się jednym, wielkim Pragnieniem. Pragnieniem Miłości.
PRAGNIENIE MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI