„Cierpisz bardzo, Moja słodka?”
„Nie. Dzisiaj trochę mniej.” – szepczę z mocą i pytam:
„A Ty cierpisz bardzo, kochany mój Jezu?”
„Skoro ty cierpisz mniej to i Ja mniej cierpię.”
„Cieszę się!”
„Zatańczymy, najmilsza Moja?”
„Oczywiście! Z Tobą zawsze, mój śliczny Jezuniu!”
Tańczymy. Mój Jezus i ja. Wtuleni w siebie nawzajem. Ja w Nim, a On we mnie. Tańczymy. Jest to taniec miłości i oddania.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI