Leżę na SERCU umiłowanym tańcząca bardzo. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie głęboko. Chcę pić.
„Jezuniu mój słodki, daj mi pić, proszę!”
Jezus przykłada moje usta do Rany SERCOWEJ i daje mi pić. I piję. Piję Napój Życia i Miłości. Piję ile chcę. Piję aż zaspokajam pragnienie.
„Opowiedz mi o Sobie, kochany Jezu.”
„Jestem pokorny i cichy.”
„A dlaczego?”
„Ja jestem Miłością. A Miłość bez pokory i cichości nie istnieje. Pokora i cichość ubogaca milość.”
Proszę, abym i ja była pokorna i cicha.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI