Przygotowuję się do spowiedzi. Przypominam sobie grzechy. Żałuję za nie. Bardzo…
Patrzę w oczy Jezusowi głęboko.
„Wybaczysz mi, mój słodki Jezuniu?”
„A jak myślisz, maleńka Moja?” – pyta Jezus z czułością.
„Myślę, że mi wybaczysz.”
„Ja ci dawno wybaczyłem. Na krzyżu. Jak pójdziesz do spowiedzi znów ci wybaczę. Ja nie męczę się wybaczaniem.”
„Dziękuję mój Jezu! Dzięku…”
Jezus zamyka mi usta słodkim pocałunkiem.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI