Leżę na SERCU umiłowanym tańcząca bardzo. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście.
„Wybaczyłeś mi, kochany mój Jezu!”
„Zawsze ci wybaczę, maleńka Moja gdy do Mnie przyjdziesz!”
„Dziękuję!”
Nagle zalewa mnie światłość wielka. Odruchowo zamykam oczy.
„Witaj Syneczku! A kto to taki prześliczny leży na SERCU Twoim?”
„Witaj Mamuś! To Nasza maleńka. Maleństwo Nasze!”
„Przepiękna! I jaka podobna do Ciebie!”
„Tak, bardzo!”
Uśmiecham się do Jezusa i MAMY od ucha do ucha. MAMA całuje mój uśmiech i czoło.
„Kocham ciebie, maleństwo Moje!”
„Kocham Cię MAMUŚ!”
Światłość staje się jeszcze wieksza. A potem znika… Otwieram oczy i uśmiecham się do Jezusa radośnie. Umiłowany mój zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, namiętnie i słodko. Tańczymy bardzo w intymności i bliskości bez granic.
MAMUŚ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI