Leżę na SERCU umiłowanym obolała bardzo i bardzo zmęczona. Leżę z zamkniętymi oczami. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego Jezusa. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Jakaś ty piękna!” – szepcze Jezus ogniście.
„Dziękuję mój Jezu kochany. Ale nie mówmy o mnie. Opowiedz mi o Sobie.”
„Jam jest Piękno! Piękno zbawi świat!”
„Chyba zbawiło.”
„Zbawiło i zbawia. A ty jesteś piękna Moim pięknem.”
„Oczywiście! Wszystko co mam pięknego, mam od Ciebie!”
„Przede wszystkim masz piękne serce. Oczy i uśmiech masz piękny.”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. A On całuje moje serce, oczy i uśmiech. Całuje mnie całą…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI