„Co mogę dla Ciebie zrobić, kochany mój Jezu? Jestem do Twoich usług.”
Jezus uśmiecha się do mnie promiennie.
„Nie, maleńka Moja. To Ja jestem do twych usług.”
„Ty do moich??!”
„Tak. Czego sobie życzysz?”
„Żebyś się nad nami, nade mną i nad moimi Dziećmi uśmiechnął. Żebyś mnie do Siebie przytulił i we mnie odpoczął.”
Jezus mój umiłowany uśmiecha się nade mną z tkliwością. Obejmuje mnie, otula, wypełnia i przepełnia Sobą. Zanurza. Zatapia w Miłości. I odpoczywa we mnie.
„Ach! Jak Mi dobrze w tobie, Moja śliczna Moniczko! Jak dobrze!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI