Leżę na SERCU umiłowanym tańcząca bardzo. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście. Wyciągam rękę i delikatnie głaszczę Jego policzek.
„Mój piękny! Przepiękny! Prześliczny mój Jezu!” – szepczę z mocą i dodaję:
„I jaką masz wyobraźnię! Żeby stworzyć żyrafę, hipopotama i kolibra to trzeba mieć wyobraźnię! I, żeby stać się człowiekiem i przyjść na świat, by zbawić ludzi… To dopiero trzeba mieć wyobraźnię, żeby coś takiego wymyślić!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„A Kto to wymyślił? Ty, TATA czy DUCH ŚWIĘTY?”
„Wspólnie.”
„Bóg ma niesamowitą wyobraźnię!”
Jezus kładzie głowę na sercu moim. A ja głaszczę Jego włosy. Tańczymy bardzo w intymności i bliskości bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI