„Jezu mój kochany, a co by było gdyby mnie nie było? Co by było gdybyś mnie nie stworzył?”
Jezus uśmiecha się do mnie smutno.
„No co by było, maleńka Moja?”
„Nie byłoby moich obrazów. Nie byłoby moich notek.”
„Przede wszystkim nie byłoby ciebie, maleńka. Nie byłoby Duchowej matki Moich dzieci.”
„E tam! Znalazłaby się inna.”
Jezus zaprzecza mi gwałtownie.
„Nie! Ty jesteś najlepszą matką dla tych dzieci. Najodpowiedniejszą.”
Po chwili dodaje:
„Nie byłoby twojej miłości, Moniko. Stworzyłem cię do miłości. Żebyś kochała. I kochasz. Gdyby cię nie było, byłaby wielka pustka i nicość… I byłoby Mi bardzo przykro i smutno, że ciebie nie ma. Więc dobrze, że jesteś, miłości Moja! Dobrze, że jesteś!”
” Dobrze, że jestem!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI