Leżę w objęciach umiłowanego tańcząca bardzo. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża twarz do mojej twarzy. Przytula policzek do mego policzka.
„Jezu mój kochany, a czy można być jeszcze bliżej Ciebie? Bo jeśli tak to ja chcę. Pragnę!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„Zawsze można być bliżej.”
„To ja chcę!”
„Czekałem na to twoje pytanie i odpowiedź twoją, maleńka Moja.”
„I się doczekałeś!”
„Oboje się doczekaliśmy.”
Uświadamiam sobie, że ja też czekałam.
Tańczymy bardzo, bardzo w intymności i bliskości bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI