Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Leżę w błogim półśnie. Z zamkniętymi oczyma leżę. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście.
„Odpoczęłaś troszkę, maleńka Moja?”
„Tak! Tak! Dziękuję, mój słodki Jezuniu! Co mogę dla Ciebie zrobić?”
„Odpocznij jeszcze. We Mnie odpocznij.”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Namiętnie, ogniście i słodko. Całuje i zanurza mnie w Sobie. Otula Sobą. Miłością. Zamyka w Sobie i otwiera na Siebie. Otwiera przede mną Swe SERCE. Ja otwieram przed Nim serce moje. Serca obejmują się i przytulają do siebie nawzajem. Jezus obsypuje mnie pocałunkami jak deszczem. Kąpię się w tym deszczu! Tańczę w nim! Razem tańczymy! Tańczymy w miłości i bliskości bez granic. Cała jestem Jezusa. Jezusowa cała! Cała w umiłowanym.
W UMIŁOWANYM
Category: (NIE) MOJE MYŚLI