Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście.
„Opowiedz mi o Sobie, kochany mój Jezu!”
„Jam jest Miłość. Miłość wierna. Miłość niezmierna. Miłość niepoczytalna!”
„Miłość szalona?”
„Tak! Szalona!”
„Rzeczywiście trzeba być szalonym z miłości, żeby pójść zamiast mnie na Krzyż! Czyń mnie także szaloną w miłości! Proszę Cię Jezu kochany! Pragnę być szalona, jak Ty!”
„A skąd wiesz, maleńka Moja, że już nie jesteś? Kto z kim przestaje, takim się staje. Przestajesz ze Mną i stajesz się jak Ja!”
„Dziękuję mój Jezu! Dziękuję kochany!”
Jezus wchodzi we mnie. A wchodząc zanurza mnie w Sobie. Zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno. Szaleństwo Miłości!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI