Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Patrzę w mojego Oblubieńca zakochana i zachwycona cała.
„Opalasz się w Moim spojrzeniu, maleńka Moja.”
„Tak. Żyję w blasku Twojego spojrzenia, kochany mój Jezu.”
„Żyjesz we Mnie. W SERCU Moim. A Ja cierpię w tobie.”
Po chwili Jezus dodaje:
„Dziś twe Święto, Dzień Chorych. Czego sobie życzysz?”
„Pragnę by moje Duchowe Dzieci były blisko Ciebie. Bliżej niż ja. By żyły w blasku Twojego spojrzenia. W Tobie, w SERCU Twoim.”
„Kochana Moja! Nie myślisz o sobie, ale o dzieciach swoich!”
„A o kim mam myśleć? Kocham je i pragnę dla nich jak najlepiej.”
„Kochana Moja!”
Jezus składa na mych ustach słodki pocałunek. Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic!
PRAGNIENIA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI