Tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus tuli mnie do SERCA i w tańcu prowadzi. Patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
„Uwielbiam Cię Jezu!”
„Ciii… Maleńka Moja, ciii. Nie męcz się ponad miarę.”
„Ale ja…”
Jezus zamyka moje usta słodkim pocałunkiem.
„I Ja cię uwielbiam, miłości Moja. A ty będziesz żyć we Mnie wiecznie.”
„Już żyję! Już żyję, kochany mój Jezu!”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI