Leżę w objęciach obolała bardzo i bardzo zmęczona. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko.
„Wiesz mój Jezu? Mam takie odczucie, że cierpienie, ból zanurza mnie w sobie. Zatapia w sobie…”
Jezus patrzy we mnie z troską.
„Ja zanurzyłem się w cierpieniu całkowicie. Jeśli chcesz Mnie naśladować, musisz i ty, Moja słodka, się w nim zanurzyć.”
Widzę w oczach umiłowanego ból.
„Tak, kochany. Dla Ciebie wszystko!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje słodko i ogniście. Tańczę w Jego pocałunkach.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI