Wiszę na krzyżu wraz z Jezusem. Wtulona w umiłowanego. Cierpimy bardzo. Ale nie rozmawiamy o tym.
„Maleństwo Moje! Słodkie Moje! Najdroższe! Najpiękniejsze Moje!”
„Kocham Cię Jezu! Uwielbiam i pragnę Ciebie!”
„Jestem cały twój i dla ciebie cały! Bierz Mnie!”
Jezus otwiera się przede mną. Bardziej i bardziej. Wchodzę w umiłowanego mojego. A On zanurza mnie w Sobie głębiej i głębiej. Zanurza i czyni z Sobą jedno.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI