Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko.
„Bardzo mi wczoraj pomogłeś, kochany mój Jezuniu!”
„Ja tylko powiedziałem prawdę.”
Wczoraj chciałam odprawić Drogę Krzyżową. Byłam jednak bardzo zmęczona i obolała. Nie miałam sił.
„Przepraszam kochany mój Jezu, ale nie dam rady odprawić…”
Usłyszałam głos w sercu:
„Nie przejmuj się, ani nie martw, Moja słodka! Ty idziesz Drogą Krzyżową. Idziesz za Mną. To o wiele ważniejsze niż jakieś odprawienie modlitwy. O wiele ważniejsze!”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie.
„Bardzo mnie pocieszyłeś! Dziękuję. Ale dziś odprawię.”
„Jeśli chcesz, możesz, maleńka Moja.”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Mój umiłowany Jezus i ja.
WAŻNIEJSZE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI