Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Uśmiecham się do umiłowanego radośnie!
„Mam w ustach dwa ciała obce przykręcone do szczęki! Nowe ząbki mam!”
„Cieszę się z tobą, maleńka Moja!”
„Dziękuję mój Jezu! To dzięki Tobie!”
Jezus uśmiecha się do mnie przecudnie.
„Pani dentystka kazała mi jeszcze nie malować, żeby ich nie wyłamać. Nakładkę specjalną mi zrobią na zęby. Wtedy będę mogła. Powiedziała też, że trzydzieści lat pracuje jako dentysta i pierwszy raz spotyka pacjętkę, która maluje ustami. Patrzyła na mnie z podziwem.”
„Jesteś jedyna w swoim rodzaju. Ewenement!”
„Dzięki Tobie, mój słodki Jezuniu!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Mój umiłowany Jezus i ja.
EWENEMENT
Category: (NIE) MOJE MYŚLI