Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Patrzę w oczy mojemu ślicznemu Jezusowi. Widzę w nich Miłość! Miłość szaloną! Nieprzejednaną! Nieposkromioną! Wierną! Po prostu MIŁOŚĆ! Patrzę w oczy Jezusowi głęboko. Widzę jak wiszę na krzyżu. Na pustyni. Ludzie przechodzą. Wytykają mnie palcami, złorzeczą mi. Nagle przybywa mój umiłowany! Zdejmuje mnie z krzyża i przytula do SERCA Swego.
„Umarłem za ciebie, maleńka Moja. Jakby trzeba było, jeszcze raz bym umarł!”
„To ja powinnam na tym krzyżu wisieć!”
„Wisisz, ale ze Mną. I bardzo Mi pomagasz!”
„Mój kochany Jezu! Umiłowany mój!”
„Moja słodka, najdroższa, jedyna!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI