Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Bardzo zmęczona i obolała bardzo, bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały….
Myślałam, że już będzie lepiej, a tu guzik… Halucynacje, zwidy, podwójne widzenie dreszcze…. „
” Ciii, maleńka Moja. Odpocznij. Odpocznij we Mnie. Potem będziemy działać. A teraz odpocznij.”
„Dziękuję mój Jezu kochany. I dziękuję, że mnie nie oceniasz, nie osądzasz, nie oskarżasz…”
„Ja miałbym cię oceniać? Osądzać? Oskarżać?? Nigdy, maleńka Moja! Nigdy!”
„Dziękuję mój słodki Jezuniu!”
Odpoczywam w umiłowanym. Odpoczywam i tańczę.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI