Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie z tkliwością. Poruszony i wzruszony cały. Uśmiecham się do umiłowanego radośnie!
„Kocham Cię Jezu!”
„Kocham cię najmilsza Moja!”
„Chciałabym już iść do Ciebie na rączki!”
„Niedługo pójdziesz, miłości Moja. Obiecuję.”
„Tęsknię…”
„Już niedługo. Obiecuję.”
„Będę Ci tam szeptać wprost do SERCA: kocham Ciebie!”
„Nie mogę się doczekać!”
„Ja tym bardziej!”
Uśmiechamy się do siebie nawzajem. Mój Jezus i ja. I tańczymy w miłości.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI