Leżę w objęciach Jezusa tańcząca. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Leżę uśmiechnięta i szczęśliwa cala.
„Lubisz szybkie akcje, prawda, kochany mój Jezu?”
Jezus śmieje się perliscie!
„Uwielbiam! A i ty też lubisz szybkie akcje, prawda, maleńka Moja?”
„Uuuwielbiam!”
Wczoraj rano to co wydawało się być mglistą, odleglą przyszłością, popołudniu stało się na wyciągnięcie ręki! Popołudniu mieliśmy już upatrzony pociąg, zarezerwowany pokój i… kupione bilety do teatru.”
Zbliżam twarz do twarzy umiłowanego mojego. Całuję Oblubieńca. Umiłowany odwzajemnia pocałunki. Całujemy się ogniście, namiętnie i słodko.
„Uwielbiam Twoje szybkie akcje, mój słodki Jezuniu! Ciebie uwielbiam! Uwielbiam Ciebie!”
Milknę na chwilę i dodaję:
„Nie wiedziałam, że taki szybki jesteś! Wiedziałam, że jesteś szybki, ale nie myślałam, że aż tak!”
„To jeszcze Mnie nie znasz, Moja słodka!” – śmieje się Jezus perliscie.
Całujemy się… Oblubieniec i oblubienica. Mój Jezus i ja. A całując się tańczymy w intymności i bliskości bez granic…
SZYBKA AKCJA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI