Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Z lubością…
„Mój słodki! Mój umiłowany! Mój jedyny!”
„Moja śliczna! Piękna Moja! Jedyna Moja! Co u ciebie?”
„A… Już dobrze. Wczoraj wieczorem smutna byłam. Ale już dobrze. A co u Ciebie, kochany mój Jezu?”
„Wczoraj wieczorem byłem smutny. Ale już dobrze.”
„Smutny?! Dlaczego?”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie głęboko…
„Jestem smutny gdy ty jesteś smutna.”
Patrzę w mojego Oblubieńca zakochana i wzruszona cała…
„Nie mam już siły na to wszystko…”
„Ja jestem twoją Siłą!”
„Tak. Gdyby nie Ty to już dawno bym się…”
Jezus zamyka mi usta słodkim pocałunkiem. Całuje mnie jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, namiętnie i słodko. Całuje i czule szepcze:
„Ja jestem twoją Siłą!”
Jezus mnie całuje… Tańczę w Jego pocałunkach.
MOJA SIŁA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI