Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zakochany i poruszony cały.
„Jakaś ty piękna, maleńka Moja! Jakaś ty piękna!”
„Jestem piękna Twoim pięknem, Jezu kochany. Ty mnie Sobą upiększasz.”
„Jakie światło od ciebie bije, Moja słodka! Jaśniejesz wielkim światłem!”
„To Twoje światło, mój Jezu słodki!”
„Jaśniejesz swoim światłem.”
„Nigdy nie jaśniałam, ani nie będę jaśnieć swoim światłem!” – szepczę z mocą. I dodaję:
„Pragnę być Twoim odbiciem, mój śliczny! Pragnę być Twoim odbiciem!”
„Jesteś, jesteś Moim odbiciem, maleńka!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Mój umiłowany Jezus i ja.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI