Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Uśmiecham się do umiłowanego z trudem.
„Uwielbiam do Ciebie przychodzić, mój Jezu kochany. Przychodzę, żeby z Tobą być. Odpoczywam przy Tobie. Życie jest takie ciężkie… Odpoczywam przy Tobie, mój słodki…”
„Uwielbiam z tobą odpoczywać, maleńka Moja.”
„Ale przecież Ty nie potrzebuuu…”
Jezus zamyka mi usta słodkim pocałunkiem.
„Uwielbiam z tobą odpoczywać, Moja.”
„Myślisz, że Ty mi możesz przerywać, a ja Tobie nie, mój śliczny?”
Jezus śmieje się perliscie! Zaczyna mnie łaskotać! Śmiejemy się oboje!
„Martwisz się o to co będzie w przyszłości, Moja śliczna.”
„Może nie tyle martwię, co myślę o tym co będzie.”
„Ja jestem twoją przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.”
„Ty jesteś moje wczoraj. Ty jesteś moje dziś. Ty jesteś moje jutro.”
„Właśnie tak!”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. Tańczymy w miłości i intymności bez granic!
WCZORAJ, DZIŚ I JUTRO
Category: (NIE) MOJE MYŚLI