Taak… Odpoczywam w umiłowanym. Cierpię bardzo. Bardzo mnie boli. Ukrywam cierpienia pod pięknym, jak mówią, uśmiechem. I tańczę!
Dziś Wigilia Bożego Narodzenia. Rodzina szykuje stół. Tata się mnie pyta co mi ubrać…
To wszystko jest ważne. Ale najważniejszy jest ON. Jezus. To Jego narodziny świętujemy.
Niech gwar rozmów, nawet śpiew kolęd, choinka, prezenty nie przysłonią cichości i ubóstwa żłobka. Niech światło i pokój, które przynosi Dzieciątko Jezus opromieni nasze serca. Niech Jezus narodzi się w naszych sercach.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI