Leżę w objęciach Jezusa tańcząca. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
„Zmęczo…”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka.
„Wiem. Wiem, Moja słodka. Odpocznij. We Mnie odpocznij.”
Wtulam się w umiłowanego mojego. Nasze serca rozmawiają. Nie pamiętam o czym rozmawiały. Trwam w umiłowanym moim. On jest we mnie. Obejmuje mnie, napełnia i wypełnia…
A teraz tańczymy. Tańczymy w miłości i intymności bez granic. Policzek przy policzku i serce przy SERCU. Razem.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI