Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha!
„Udało! Udało się! A tak się stresowałam…”
„Mówiłem ci, maleńka Moja, że damy radę.”
„Mówiłeś, kochany!”
„Ja zawsze jestem z tobą, Moja słodka. Ale opowiedz jak było.”
„Miałam rezonans magnetyczny kręgosłupa. Włożyli mnie do takiej wąskiej, ciasnej tuby. Pani radiolog przypięła mi nogi pasem, żeby się ruszały. Wcześniej wzięłam leki na rozluznienie mięśni. Pani unieruchomiła mi głowę. I tak musiałam lecieć bez ruchu. Ręce miałam jak w trumnie, bo tam bardzo ciasno było. Hałas był! Ale jakoś wytrzymałam.”
Zarzucam ręce na szyję Jezusowi i Go całuję! Obsypuję pocałunkami.
„Dziękuję, dziękuję mój Jezuniu!”
„Dla ciebie wszystko, maleńka Moja!
Tańczymy w miłości i intymności bez granic.
WSZYSTKO
Category: (NIE) MOJE MYŚLI