Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Kładzie moją głowę na SERCU Swoim. Przytulam się do SERDUSZKA umiłowanego. A Ono bije:.
„Kocham ciebie, kocham ciebie!”
„Serce Moje jest smutne, Moja słodka. Moje kochane dzieci Mnie odrzucają. Odpychają Mnie. Nie chcą Mnie znać…”
„Jak mogę Cię pocieszyć, kochany mój Jezu? Jak mogę pocieszyć Twe SERCE?”
„Bądź ze Mną,
„Ja nigdy Cię nie…”
Urywam w pół słowa. Piotr przecież mówił to samo, a potem….
Jezus uśmiecha się do mnie z czułością i szepcze łagodnie:
„Ty Mnie nie opuścisz, maleńka Moja. Wiem to.”
„Skąd wiesz?” – pytam zaciekawiona.
Jezus uśmiecha się z jeszcze większą czułością.
„Dotknęłaś Mojej miłości. Ona cię już nie puści.”
„I ja jej nie puszczę!”
„Wiem, Moja słodka.”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic!
DOTYK MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI