Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zakochany i poruszony cały. Uśmiecham się do mojego Oblubieńca.
„Dziękuję mój Jezu! Dziękuję! Ty sprawiasz, że jestem szczęśliwa!”
Jezus uśmiecha się do mnie przecudnie.
„Kiedy jesteś szczęśliwa, maleńka Moja?”
„Wtedy kiedy inni są szczęśliwi. Kiedy moje Duchowe Dzieci są szczęśliwe.”
I uprzedzając pytanie umiłowanego, szepczę:
„Kiedy się wzajemnie szanują, wspierają. Kiedy się kochają po prostu.”
„Posłuchałaś rady.”
„Dobrej rady zawsze posłucham!”
Leżę w objęciach Jezusa… A na sercu mi lekko i błogo i ciepło… Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI