Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Zakochany i poruszony cały. Rozmyślam…
„W dzisiejszych czasach wielu ludziom wydaje się, że okazywanie miłosierdzia jest słabością. Tymczasem uważam, że to wieeeeelka siła! Trzeba być silnym, żeby umieć przebaczyć. To siła miłości!
Wiem to po sobie. Byłam slaba. Skupiałam się na sobie i na swoim bólu. Rozdrapywałam rany. Jednak kiedy bardziej wszedłeś w moje życie, wszedłeś z miłością, łagodnością, a jednocześnie z wielką siłą, wybaczyłam w jednej chwili! Dałeś mi do tego siłę!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie i patrzy we mnie z uwielbieniem i zachwytem wielkim…
„Jesteś piękna w Moich oczach.”
Uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha.
„Taaak… Od tych słów wszystko się zaczęło. Pokazywałeś mi moje piekno. Uparcie i wytrwale. Aż w końcu w nie uwierzyłam. Uwierzyłam w swoje piękno! I wybaczyłam. To przyszło naturalnie. Jakby taka była kolej rzeczy.”
„Siła miłości” – szepcze Jezus ogniście.
„Taaak. Nie mogłam zostać obojętna na Twoją miłość. Po prostu musiałam i pragnęłam się nią dzielić.”
„Jesteś piękna w Moich oczach…”
Jezus patrzy we mnie z uwielbieniem… A mnie wypełnia błogość i szczęście.
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
SIŁA MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI