Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„O czym dzisiaj mam napisać, mój słodki Jezuniu?
„Że cię kocham i, że ty Mnie kochasz.”
„To wystarczy?”
„Napisać?”
„Tak.”
„Jasne, że wystarczy.”
Uśmiecham się do Jezusa z trudem. Mój Oblubieniec patrzy we mnie ogniscie.
„Choć do Mnie, maleńka!”
Zarzucam Mu ręce na szyję, a On wtula mnie w Siebie. Tańczymy bardzo, bardzo w miłości i bliskości bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI