Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie z tkliwością.
Uśmiecham się do Niego zakochana cała!
„Odpoczęłaś troszkę, maleńka Moja?”
„Psychicznie odpoczęłam bardzo! A fizycznie… Zresztą wiesz!” – szepczę i dodaję z uśmiechem:
„I, że odpoczęłam psychicznie, też wiesz!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„Nie wiem. Dlatego pytam.”
„Nie wiesz?”
Jezus kiwa głową przecząco.
„To już wiesz!”
„Już wiem!” – Jezus uśmiecha się słodko i daje mi siarczystego buziaka.
Śmieję się lekko…
„Uwielbiam siedzieć na molo i wpatrywać się w morze… Albo w niebo… Uwielbiam słuchać szumu fal… Morze uspokaja… Wycisza. A nawet usypia! Niebo z kolei…”
Uśmiecham się do Jezusa. On wie. Kiedy patrzę w niebo zawsze myślę o Nim! O umiłowanym moim…
Jezus patrzy we mnie ogniście! Tańczymy w miłości i intymności bez granic!
PO URLOPIE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI