Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Z zamkniętymi oczyma leżę. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego. Jezus patrzy we mnie ogniście. Poruszony i zakochany cały!
„Doświadczasz teraz trudnych dni. Bogatych w cierpienia. Przed tobą jeszcze trudniejsze i jeszcze bogatsze. Odpocznij teraz maleńka Moja. We Mnie odpocznij!”
Wtulam się w umiłowanego mojego. Jezus zanurza mnie w Sobie. Zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno. Moje serce śpiewa:
„O mój ukochany, mój słodki Jezuniu! O mój Jezu, moje Słońce! Mój umiłowany!”
Autor: Maleńka
EFEKT TAŃCA
Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
Rozmyślam… Wczoraj przeprowadziłam bardzo piękną rozmowę z jedną z moich Duchowych Córeczek. Córka z dnia na dzień znalazła się w bardzo trudnej sytuacji życiowych. Opowiadała mi o niej. „Ale jest ze mną Ktoś jeszcze” – pokazała obrazek Jezusa Miłosiernego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Córeczka na co dzień nie była osobą zbytnio religijną. Ktoś inny na jej miejscu byłby zły na Boga, przeklinałby Go, złorzeczył. A ona pokazuje obraz Miłosiernego. Niezwykłe świadectwo! I…
„Efekt twojego tańca, Moniczko!”
„Tak…!”
„Tańczysz za nią, prawda?”
„Tańczę, ale nie spodziewałam się, że taki będzie efekt.”
„To teraz widzisz!”
ZAWSZE!
Dziś w mojej rodzinie wielkie święto. Moi siostrzeńcy Zuzia i Adam przystępują dzisiaj do Pierwszej Komunii Świętej. Urodziły się jako wcześniaki, w szóstym miesiącu. Lekarze nie dawali im szans na przeżycie. A dzisiaj idą do Pierwszej Komunii!
Przypominam sobie dziś i ja swoją Pierwszą Komunię. Ubrana w białą sukienkę, w wianku na głowie, przyjmowałam Jezusa do serca! Bardzo to przeżywałam.
„Przyjęłam Ciebie, Jezu kochany. Ale tak naprawdę chyba to Ty mnie przyjąłeś?”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„Nie maleńka Moja. To ty Mnie przyjęłaś. Ty zawsze byłaś, jesteś i będziesz w SERCU Moim. Zawsze!”
DOPILNUJE!
Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Umiłowany mój pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały!
„Jestem z tobą, maleńka Moja Moniczko!”
„I ja z Tobą jestem, kochany mój Jezu! Nie zostawię Cię, ani nie opuszczę! Nie odejdę!”
Zawstydzona jestem. Pomyślałam bowiem, że jestem jak Piotr, który zapewnia Jezusa, że Go nie zostawi, a zaraz potem Go się zapiera. Opuszcza Go… Słaba jestem i w każdej chwili może mnie coś skusić i mogę odejść…
Patrzę w oczy Jezusowi z zawstydzeniem, a jednocześnie z pokorą i ufnością.
„Przepra…”
Jezus zamyka mi usta słodkim pocałunkiem i patrzy we mnie ogniście.
„Nie odejdziesz, Miłości Moja. Dopilnuję tego.”
„Dopilnuj, kochany mój!”
DAR
„Pozwalasz mi, kochany mój Jezu, zobaczyć efekty mojego tańca!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie!
„To tylko niektóre efekty. Jest ich bardzo dużo, maleńka Moja.”
Gdy zaczynałam tańczyć – ofiarowywać cierpienia – nie spodziewałam się że ten taniec będzie miał jakiś sens, ani tym bardziej przyniesie jakiekolwiek efekty.
„Twoja ofiara cierpienia jest Mi bardzo potrzebna i bardzo dla Mnie wazna i cenna. Jest Mi bardzo potrzebna, maleńka Moja!”
„Ciągłe odkrywam, że cierpienia mogą być darem.”
UNOSI DO NIEBA
Leżę w objęciach Jezusa tańcząca. Umiłowany mój pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście. Głaszczę policzek Jezusa z miłością i czułością.
„Uwielbiam Cię, Jezu kochany!”
„Uwielbiam cię, maleńka Moja Moniczko!”
Przytulam się do Jego policzka. Jezus zanurza mnie w Sobie. Otula miłością.
Rozmyślam… Dziwię się, że Jezus mnie chce. Mnie, takie nic. Proch i pył, nicość i nędzę. Tak podnosi i wywyższa! Unosi do nieba!
„Uwielbiam cię Moja słodka!”
NIEUSTANNIE
Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i zakochany cały.
„Jezu, a co to znaczy modlić się nieustannie?”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie!
„Robisz to, a nie wiesz, maleńka Moja?”
„Nie…” – szepczę zdziwiona.
„Modlić się nieustannie to nieustannie trwać w Mojej obecności i czynić wszystko dla Mnie.”
„Ale to jest łatwe!”
„Dla tego, kto pragnie, jest łatwe. Dla tego, kto nie pragnie, nie.”
Zamyśliłam się… Staram się żyć w Bożej obecności i wszystko robić dla Niego. Dla Niego żyć, dla Niego kochać, dla Niego cierpieć.
„I buziaki Mi wysyłasz!” – szepcze Jezus z cudnym uśmiechem.
„To buziaki mogą być modlitwą?!”
„Siarczyste i słodkie buziaki to piękna modlitwa!”
NIESPODZIANKI
„Ale robisz mi niespodzianki, kochany mój Jezu!”
Jezus zbliża Swoją twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie głęboko.
„Dla ciebie wszystko, maleńka Moja.”
Chodzi o jedną z moich Duchowych Córeczek. Byłam przekonana, że powie 'nie’ na moją propozycję. Ale powiedziała 'tak’! Bardzo mnie jej 'tak ucieszyło!
„Całe moje życie jest pełne Twoich niespodzianek! Właściwie to jest jedną wielką niespodzianką!”
Jezus patrzy we mnie ogniście.
„Ty, maleńka Moja, jesteś Moją Niespodzianką dla świata. Nie tylko dla twoich Duchowych Dzieci, ale dla świata.”
„Ja?! Taka zwykła i prosta?!”
„Niby zwykła, a niezwykła. Niby prosta, ziemska, a niebiańska. Jesteś Moją Niespodzianką dla świata!”
„A Ty, mój Jezu, jesteś NIESPODZIANKĄ dla mnie. Od TATY.”
VICE VERSA
Leżę w objęciach umiłowanego tańcząca bardzo. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i tuli do SERCA Swego. Patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały miłością. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka. Ujmuję Jego dłoń w swoje dłonie i całuję siarczyście. Jezus zanurza mnie w Sobie. Zatapia w miłości i czyni ze mną jedno.
„Kocham Cię Jezu!”
„Kocham cię, maleńka Moja Moniczko!”
„Kocham Cię, uwielbiam i pragnę!”
„I vice versa, Moniko. I vice versa!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic! Mój Jezus i ja. Oblubieniec i oblubienica.
ROZDAWAJ!
Leżę w objęciach umiłowanego obolała bardzo i bardzo zmęczona. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście.
„Jak mi u Ciebie dobrze, kochany mój Jezu!”
„Mnie też dobrze z tobą, maleńka Moja!”
Jezus po chwili dodaje:
„Jestem z ciebie bardzo dumny, Moniko!”
„Dumny? A dlaczego?”
„Jestem dumny z twego tańca! Jak pięknie tańczysz dla Mnie! Jak pięknie!”
„Cieszę się, że Ci się podoba, mój słodki Jezuniu.”
„Są miejsca i ludzie na świecie, którzy bardzo potrzebują twojego tańca.”
„To im go dawaj! Rozdawaj! Każdemu kto potrzebuje!”
„Jestem z ciebie bardzo dumny, Moniko!