I znów mogę pisać do Ukochanego. Dzięki mojej Podkowie :), dzięki Januszowi. Do późna w nocy pracował, żeby mój blog i kilka innych bardzo ważnych stron uratować. Przywrócić do życia. I udało się 🙂
Tak… znów mogę pisać. Cieszę się bardzo.
Ten blog jest dla mnie ważny. Ktoś może powiedzieć, że to takie wirtualne, nierealne, nieprawdziwe. Że to tylko blog. Ten blog to jakby moje usta. A usta to bardzo ważny narząd. Dzięki ustom możemy komunikować się z innymi ludźmi. Możemy wyrażać swoje myśli, pragnienia, marzenia.
Ja z powodu choroby mówię bardzo niewyraźnie. Nie mogę porozumiewać się z innymi jak zdrowi ludzie. Poza tym ust używam do czego innego, są moim narzędziem pracy. Ustami maluję.
A tu piszę. I każdy kto chce, może to przeczytać. Piszę jednym, trochę sprawniejszym palcem. Coraz mi trudniej. Ale póki co piszę i będę pisać.
Ten blog to moje usta… 🙂
Autor: Maleńka
BYĆ ŚWIADKIEM
Ukochany… pragnę być Twoim świadkiem. Rycerzem. Obrońcą tych, którzy sami nie mogą się jeszcze obronić. Bezbronnych. Tych, których głos jedynie Ty słyszysz… Moich braci i sióstr najmniejszych. Nienarodzonych. Którym wielu odmawia prawa do życia, szczęścia. Prawa do miłości. Odmawia się im człowieczeństwa… mówiąc, że to jeszcze nie jest człowiek (nie ma jeszcze dobrze rozwiniętego mózgu, tak mówią, więc można spokojnie zabić…) Jakby dobrze rozwinięty mózg stanowił o człowieczeństwie to mnie nie można było nazwać człowiekiem, bo mam mózg uszkodzony przez chorobę…
Ci najmniejsi są ludźmi. Mają w sobie Boże Tchnienie. Ty ich tkasz, kształtujesz w łonie matek. Każdego ukształtowałeś….
I ja pragnę o tym mówić, pisać. Mówić przede wszystkim tym, którzy namawiają do zabijania. Dyskutować, tłumaczyć. Tak jak potrafię. Prosto, rzeczowo i… pokornie. Z miłością. Dopomoż mi w tym, Ukochany.
POPRAWIANIE
Maluję. Moja dzisiejsza praca polega w dużej mierze na poprawianiu tego co sama zepsułam. Dlaczego? Mam ruchy mimowolne, które przeszkadzają w malowaniu. Spowodowane przez chorobę. I to one sprawiają, że często na obrazie gdzieś niechcący chlapnę farbą i potem muszę ją wycierać, namalowywać, zmywać… Mozolne trochę. Ale i w tym można znaleźć pozytywy. Dzięki temu uczę się cierpliwości, pokory oraz tego, że na obrazie nie wszystko musi być idealne. 🙂
KRÓL
Witaj mój Królu i Panie! Królu ukrzyżowany, rozpięty między Niebem a ziemią. Wiele razy opowiadałeś o swoim królestwie. Królestwie miłości i sprawiedliwości, prawdy i pokoju. O Królu, który był sługą, pierwszy ostatnim, najmniejszy największym.
Dziś widzimy cierpiącego Króla, umierającego na krzyżu, za swoich poddanych, za swoje stworzenia… Wyszydzonego i wykpionego przez nie. Tylko jeden widzi w Tobie Króla, uznaje Twoje królestwo. Upokarza się i prosi o przebaczenie. I otrzymuje je. Dobry Łotr… Proszę dziś za nim- „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa…”

KILKA SŁÓW…
Jezu najdroższy… Ukochany. Umiłowany. Szczęście moje jedyne! Jestem coraz słabsza. Pisać coraz trudniej. Już myślałam, że nic dziś nie napiszę, że nie dam rady… Ale jednak, choć troszkę. Wszystko oddaję Tobie. Moje niemoce, cierpienie, krzyż. Oddaję Tobie. Kocham Cię Jezu…
O ABORCJI – ks Tomasz
Dziś oddaję głos księdzu Tomaszowi:
To nie będzie jakiś usystematyzowany tekst o aborcji. Jest to kilka faktów znalezionych w różnych książkach dotyczących tego problemu. Część z nich pewnie jest znana, część może być dla Was nowa. Jakkolwiek jest, warto owe fakty wykorzystać w rozmowie ze zwolennikami zabijania dzieci.
Pierwszym krajem w Europie, który zalegalizował zabijanie poczętych dzieci, był Związek Radziecki. Lenin w 1920 roku zezwolił na zabijanie nie narodzonych. Wówczas w całej Europie prawo chroniło życie ludzkie.
Drugim przywódcą, który zalegalizował aborcję był Adolf Hitler. Dla przykładu jedno jego zdanie: „osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych“. Po zakończeniu II wojny ustawodawstwo zniesiono, ale już w 1956 roku przegłosowano legalizację aborcji. Ustawa ta obowiązywała do 1993 roku.
Niemcy wykorzystali do ulepszania asfaltu na autostradzie pod Berlinem ok. 50 tysięcy ton odpadów, z których część stanowiły zwłoki nie narodzonych dzieci.
Anglicy wprowadzili w latach osiemdziesiątych do londyńskich szpitali rozdrabniarki do odpadów kuchennych, w celu „rozczłonkowania“ ciał zabitych dzieci, ponieważ zwłoki nie narodzonych nie poddane tej procedurze zatykały rury kanalizacyjne.
Firma IG Farben produkowała cyklon B, po wojnie firma Host (powstała w wyniku przekształceń IG Farben) wprowadziła pigułkę RU-486 powodującą chemiczną aborcję.
W USA aborcja jest przerwaniem życia dziecka na etapie od poczęcia do urodzenia główki 9-miesięcznego dziecka. Ustawa, którą wprowadził prezydent Clinton, daje mordercom zielone światło. Zgodnie z prawem, kiedy rodzi się zdrowe dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży, lekarz może na życzenie matki, w chwili kiedy główka jest już widoczna w kanale rodnym, rozbija ją, wysysa mózg dziecka, a ciałko wrzuca do kubła. Wszystko zgodni z prawem.
Jeśli dziecko przeżyje próbę zabicia go w łonie matki i urodzi się żywe, może być odłożone na bok, aby umarło z głodu i zimna. Przeciw temu obrońcy życia przygotowali projekt ustawy. Ówczesny gubernator stanu Illinois, odrzucił go. Teraz, ten człowiek jest prezydentem Stanów Zjednoczonych. Barack Obama otrzymał nawet pokojową nagrodę Nobla…
Dzieci w łonach matek zabijane są bez znieczulenia, chociaż stwierdzono, że w pewnej fazie rozwoju czują ból.
Kobieta w stanie błogosławionym już jest matką. Może tylko zdecydować czy będzie matką zabitego dziecka i czy chce nosić tę odpowiedzialność przez całe życie a także odpowiedzieć za ten czyn w wieczności.
Doktor Bernard Nathanson, który nakręcił głośny film „Niemy krzyk“ i który nawrócił się na katolicyzm, był także tym, który wcześniej promował aborcję. Podawał on następujące metody:
- Ankiety. Niejasne, sfałszowane. Nikt nie lubi być w mniejszości. Wmawiano więc, że większość jest za aborcją.
- Dramatyzm. Przedstawiano fałszywe dane o nielegalnej aborcji.
- Karta katolicka. Powtarzano, że Kościół nie może zmusić kobiety do urodzenia dziecka oraz, że nie żyjemy w państwie wyznaniowym, aby to Kościół ustalał prawo.
- Filozofia. Utrzymywano, że moment zaistnienia ludzkiego życia jest problemem filozoficznym, teologicznym, ale nie naukowym.
- Media. Środki masowego przekazu opanowane przez zwolenników aborcji miały skutecznie pozbawić głosu obrońców życia lub przedstawiać ich jako grupę oszołomów.
Kolejny z nawróconych aborterów dr Stojan Adasević, opowiadał o praktyce aborcji w Serbii: Prawo przewidywało, że życie dziecka jest pod ochroną od momentu zaczerpnięcia pierwszego łyku powietrza, stąd wywoływano wczesny poród a obok fotela ginekologicznego stawiano wiadro z wodą. Zanim dziecko krzyknęło, zatykano mu usta i topiono w wiadrze. Wszystko zgodnie z ówczesnym prawem.
Za pomocą badań genetycznych można wykryć zespół Downa u dzieci poczętych. Wiemy, że może się to okazać, i w praktyce często jest to, wyrok śmierci na dziecko. Co jeśliby odkryto gen przesądzający o homoseksualizmie? I na podstawie tego badania umożliwić zabicie dziecka. Czy środowiska lewackie propagujące zarówno aborcję jak i tezę o wrodzonym homoseksualizmie nie popadają w sprzeczność?
Doktor Kermitt Gosnell gdy było trzeba dobijał urodzone dzieci, przecinając nożyczkami ich kręgosłupy, potem odcinał stópki a resztę wyrzucał do kosza. Stópki przechowywał jako trofea. Władze ignorowały doniesienia przez 17 lat, wyrok zapadł niedawno. Skazano go za nieumyślne spowodowanie śmierci. Dotyczyło to tylko dobijania noworodków. Nie dotyczyło to procedur późnych aborcji. Taka procedura polega na tym, że wstrzykuje się do serca dziecka lub macicy odpowiednią dawkę digoksyny. Powoduje to atak serca u dziecka, który nawet osobie dorosłej sprawia silny ból. Wywołuje się poród. Zazwyczaj jest to już martwe dziecko, ale w jednym na sześć przypadków dziecko martwe nie jest…
Można wtedy dziecko odłożyć na bok i poczekać aż same umrą. Trwa to czasem kilka godzin w czasie, których dziecko kwili i walczy o życie.
Aborcja pochłania rocznie około 45 do 50 milionów osób. II wojna światowa – 72 miliony ofiar. Ludobójstwo związane z aborcją dziejące się w krajach zachodnich w przeciągu 40 lat, kosztowało życie prawie 1,5 miliarda osób. Protokół z Groningen pozwala w Holandii pozwala lekarzowi zabić urodzone już dziecko na wniosek rodziców za pomocą zastrzyku. Wystarczy argument o „bardzo niskiej jakości“ życia dziecka.
Podczas 18 Międzynarodowego Kongresu Opieki Paliatywnej w Montrealu, dr Hal Sidel referowała pięć przypadków zagłodzenia upośledzonych dzieci. Wstrzymano odżywianie i nawadnianie, podano leki uspokajające i przeciwbólowe. Statystycznie od rozpoczęcia procedury do śmierci mijało 13 dni.
„Nie ma osób potencjalnych. Osoby mają zdolności, potencje. Osoby mogą się rozwijać. Ale «coś» nie stanie się «kimś».“ Robert Spaemann
Jeśli zostałeś poczęty we Francji, twoje życie jest prawnie chronione po 10 tygodniach istnienia, w Szwecji od 20 tygodnia. W USA po urodzeniu. Czy to nie dyskryminacja ze względu na wiek? Normy te są przecież sprzeczne.
Dziecko upośledzone. Odkąd można zabić pacjenta, aby usunąć chorobę? Przecież przed urodzeniem i po urodzeniu to ten sam pacjent i to samo upośledzenie.
Jeśli zabicie dziecka zaplanowane zostało na dzień X, ale dziecko urodzi się dzień wcześniej, to przysługuje mu już ochrona prawna. Jest to klasyczna dyskryminacja ze względu na miejsce przebywania.
Istnieje ciekawa zbieżność między dyskryminacją ze względu na kolor skóry i aborcji.
| Niewolnictwo | Aborcja |
| Precedens Dred’a Scotta 1857 | Precedens Roe vs. Wade 1973 |
| Proporcja głosów: 7:2 | Proporcja głosów: 7:2 |
| „czarny“ nie jest osobą,należy do właściciela | Dziecko poczęte nie jest osobą, należy do matki |
| Można go kupić, sprzedać, zabić | Można go chronić lub zabić |
| Abolicjonista nie powinien wymuszać swojej moralności na właścicielu niewolnika | Ludzie „pro-life“, nie powinni wymuszać swojej moralności na matce |
| Niewolnictwo jest legalne | Aborcja jest legalna |
Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka mówi, że dziecko istnieje od poczęcia. Kodeks Karny w art. 157a uznaje za przestępstwo „uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu”. Jeśli się nie mylę to w prawie mowa jest także o spadkobraniu takiego dziecka, zapisobraniu, o ochronie prawa do zachowku. Można uznać ojcostwo dziecka poczętego, zabezpieczyć roszczenia alimentacyjne przed urodzeniem dziecka czy powołać specjalnego kuratora. Karze podlegają osoby powodujące śmierć dziecka poczętego, stosujące wobec matki przemoc.
Dziecko przed i po urodzeniu niczym się nie różni; zmieniło tylko swój sposób odżywiania oraz pobierania tlenu.
Od kiedy dziecko jest zdolne do niezależnego życia?
Na pewno nie wcześniej niż osiągnie ono wiek szkolny. Prawdopodobnie można by nawet wygrać precedensową sprawę sądową, udowadniając, że dziecko nie jest zdolne do niezależnego życia, zanim nie stanie się nastolatkiem.
Najczęściej stosowaną metodą farmakologiczną zabicia dziecka w łonie matki jest zatrucie stężonym roztworem soli. Do wód owodniowych wprowadza się stężony roztwór soli. Dziecko połyka go oraz wprowadza do płuc. Jest zatruwane i walczy o życie. Roztwór zazwyczaj „wypala“ skórę dziecka, pozbawiając ją zewnętrznej warstwy. Niektórzy porównują działanie tej metody do efektów stosowania napalmu na niewinnych ofiarach wojny. Prawdopodobnie jest to tak samo bolesne. Zabójstwo trwa około godziny. Następnego dnia matka rodzi martwe dziecko.
Przypomnijcie sobie, jak było na początku, gdy stwierdziłaś, że jesteś w stanie błogosławionym. Czy każda ciąża była zaplanowana, czy zawsze byliście szczęśliwi? A teraz spójrzcie na swoje dzieci. Czy zgodzilibyście się na zabicie ich?
Jeśli pozwolimy na zabijanie dzieci tylko dlatego, że są niechciane, to pewnie sporo czytelników tego tekstu nigdy by się nie urodziło.
Dr Philip Ney, profesor psychiatrii, podczas pracy na University of British Columia opublikował wyniki badań wskazujące jednoznacznie na to, że aborcja (akceptująca brutalne zabijanie poczętych) obniżyła u rodziców próg wrażliwości, skutkiem czego częściej postępują oni brutalnie oraz znęcają się nad już urodzonymi dziećmi.
Statystki z Nowego Yorku pokazują niezbicie. W latach sześćdziesiątych ilość przypadków znęcania nad dzieci wynosiła około 5000. Aborcję zalegalizowano w 1970 roku. W 1975 r. Odnotowano 25000 przypadków znęcania się nad dziećmi.
Argument z aborcji wykonywanych nielegalnie? Przecież z definicji są one nielegalne więc jest to zgadywanie na podstawie przypuszczeń. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę zgony matek podczas nielegalnych aborcji, to nadal zgadujemy jaki procent kończy się śmiercią i wtedy oszacować wstecz.
Jeśli nie można wyeliminować, to trzeba zalegalizować? Zalegalizujmy kradzież!
Jakim prawem Kościół może wymuszać na kobiecie urodzenie dziecka, ona decyduje czy być matką?
Po pierwsze już jest matką i moment decyzji dawno się skończył. Po drugie jakim prawem matka i aborcjonista wymuszają swoją postawę moralną na poczętym dziecku?
| Kara śmierci | Aborcja |
| Dotyczy świadomych dorosłych | Dotyczy poczętych dzieci |
| Kara za największe przestępstwa | Dziecko nigdy nie jest winne, a w przypadku gwałtu ono ponosi najwyższy wymiar kary |
| Osądzony – uznany winnym, po procesie sądowym | niewinny |
| Zabity przez państwo | Zabity przez prywatnego obywatela |
„Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzać, podobnie też nie dam nigdy kobiecie środka wywołującego poronienie“. Przysięga Hipokratesa
„Zachowam najwyższy respekt dla życia ludzkiego od chwili jego poczęcia“. Deklaracja Genewska
W 1944 roku w Niemczech lekarz mógł uczestniczyć w prawnie usankcjonowanej eksterminacji ludzi. W Ameryce byłby mordercą. W 1977 roku w Ameryce lekarz mógł dokonać aborcji zgodnie z prawem, w Niemczech byłby on mordercą.
Amerykańskie Stowarzyszeni Lekarzy (AMA):
Co to jest aborcja?
1859 rok: „Rzeź niezliczonej ilości dzieci“.
1867 rok: „Przerwanie ciąży; wymuszone zakończenie ciąży“.
1970 rok: „zabieg medyczny“
Kto powinien dokonywać aborcji?
1871 rok: „Nie zabijaj. To przykazanie jest dane każdemu bez wyjątku… nie ma żadnego znaczenia jakie stadium rozwoju osiągnęła ofiara“.
1967 rok: „Jest to osobisty problem moralny, który w każdym przypadku należy indywidualnie uwzględniać zależnie od świadomości etycznej pacjentki i lekarza“.
Kim są lekarze – aborcjoniści?
1871 rok: „Są ludźmi, którzy zajmują się szlachetnym zawodem (lekarskim) jedynie w tym celu, aby plamić jego honor, odszczepieńcy; wyuczeni mordercy, współczesne Herody, kaci“.
1967 rok: „praktycy posiadający formalne uprawnienia; sumienni lekarze“.
„Całkowita bezbronność wymaga stanowczej obrony“.
| Przyczyna | Aborcja | Eutanazja |
| przydatność | obciążenie | obciążenie |
| chciane | niechciane | niechciany |
| sprawność | upośledzone | upośledzony |
| wiek | Za młody | Za stary |
| inteligencja | Jeszcze nie świadome | Już w zasadzie nie świadomy |
| Miejsce przebywania | W łonie matki | W placówkach opiekuńczych |
| „wartość życia“ | Nie ma jeszcze wartości | Już nie ma wartości |
| ilość | Zbyt wiele dzieci | Za dużo starców |
Język:
nie mów embrion, ale dziecko,
nie mów ciąża, ale stan błogosławiony,
nie mów lekarz, ale aborcjonista,
nie mów o dziecku „to“, ale „on“, „ona“ lub „ono“,
nie mów „zabieg“ lub „przerwanie ciąży“, ale zabicie dziecka, morderstwo dziecka,
nie mów „kobieta w ciąży“ lub „przyszła matka“, ale „matka“,
nie mów „szpital“ na miejsce gdzie dokonuje się zabicia dzieci, mów raczej „zakład aborcyjny“,
nie mów „ciąża z gwałtu“, ale „dziecko poczęte na skutek zadanego gwałtu“,
nie mów „liberalizacja aborcji“, ale „prawo na temat aborcji“,
nie mów „potencjalne życie“, ale „życie ludzkie z potężnym potencjałem“,
nie mów „aborcja dzieci niepełnosprawnych“, ale „zabicie pacjenta w celu usunięcia choroby“,
nie mów „deformacja płodu“ lub „uszkodzenie płodu“, ale „niepełnosprawny człowiek“,
nie zapominaj, że aborcja po gwałcie jest „zabiciem niewinnego dziecka za przestępstwo jego ojca“.
Uważaj na ankiety. Jeśli ktoś zapyta o prawa kobiety, większość opowie się za aborcją. Jeśli zapytamy o prawo dziecka poczętego,większość opowie się za życiem. Jeśli używa się terminów „doktor“, „jej lekarz“, „przyczyny medyczne“, odpowiedzi będą akceptowały aborcję.
New York Times opublikował ankietę:
„Czy uważasz, że do konstytucji powinna być wniesiona poprawka zabraniająca aborcji, czy też nie powinno być takiej poprawki„
za – 29%, przeciwko – 67%
W tym samym czasie
Czy uważasz, że do konstytucji powinna być wniesiona poprawka wprowadzająca ochronę życia dziecka przed urodzeniem, czy też nie powinno być takiej poprawki?
Za – 50%, przeciwka – 34%“ (The New York Times, August 17, 1980)
„Czy uważasz, że powinna obowiązywać ogólna zasada, że kobieta ma prawo wyboru aborcji?
Za – 67%, przeciwko – 29%
Czy uważasz, że powinna obowiązywać ogólna zasada, że życie poczętych dzieci przed narodzeniem powinno być chronione?
Za – 69%, przeciwko – 19%“ (National Werthim 1989)
Należy zauważyć, że 37% respondentów odpowiadało „tak“ na oba całkowicie sprzeczne pytania…
Co więc możesz zrobić?
- Zawsze możesz się modlić i ofiarować cierpienie, podjąć duchową adopcję.
- Czytaj, zbieraj argumenty.
- Ucz siebie i innych. Nie milcz! Dyskutuj mądrze, rzeczowo. Wykorzystuj internetowe fora, portale społecznościowe. Szczególnie jest to cenne wszędzie tam, gdzie ludzie nie podzielają naszego punktu widzenia. W pewien sposób może być to forma cyber-apostolstwa.
- Pisz listy tradycyjne, mailowe lub dzwoń do ludzi, którzy was reprezentują na wszystkich szczeblach władzy.
- Podczas wyborów głosuj sumieniem, nie emocjami. Mów w gronie bliskich i znajomych, że głosowanie na zwolenników aborcji jest współuczestnictwem w zabijaniu dzieci.
- Wspieraj organizacje „pro –life“. Jeśli nie możesz materialnie, to modlitwą, postem lub jako wolontariusz. Z pewnością każda para rąk się przyda.
„Sądzę, że wspaniałe chóry głosów, których nigdy nie słyszano na tej ziemi, na tamtym świecie będą wyraźnie wstawiać się za każdym, kto bronił życia tych najmniejszych i najsłabszych. Będą prosić Boga: «okaż mu miłosierdzie, ponieważ on nas kocha!» A Bóg spojrzy na ciebie i nie zapyta: «czy udało ci się?», lecz «czy próbowałeś?»“
WYJAŚNIENIE
Od czego by tu zacząć…? Wczoraj spotkała mnie przykrość. Nie będę opisywać szczegółów, bo nie chcę się żalić, a także ze względu na szacunek dla tego, który mi tę przykrość sprawił. Szanuję jego wybór ( choć on nie uszanował mojego), nie rozumiem, ale szanuję.
Jednak w związku z zaistniałą sytuacją nadarzyła się sposobność, żeby o czymś poinformować, coś wytłumaczyć moim czytelnikom.
Otóż jak wiecie mam założone konto na Facebook’u. Mam tam swój profil. Traktuję go jako komunikator, rozmawiam ze znajomymi. Tam mi najłatwiej jest pisać. Mam też swoją tablicę /jak każdy facebookowicz/, na której umieszczam różnego rodzaju treści. Cytaty, wpisy innych znajomych, informacje, zdjęcia itp. Treści, które tam publikuję na swojej tablicy to nie jest tylko to co mi się podoba, nie tylko to co „lubię”, co mnie cieszy, bawi wzrusza, a czasem rozczula, ale też to, co mnie denerwuje, bulwersuje, razi, oburza, druzgocze. Są treści, z którymi się identyfikuję, utożsamiam, i treści, z którymi się nie zgadzam, nie akceptuję, nie aprobuję. A jednak czasem je publikuję. Czy można pochwalać grzech, głupotę, zboczenia, pychę, ogólnie zło? NIE! A czy można je pokazywać, obnażać, przestrzegać przed nim? TAK!
„Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”. (1P 5,8) W jaki sposób uchronić się, ustrzec przed owym „pożarciem”? Obnażając przeciwnika, odkrywając go, pokazując sposób i skutki jego działania. I to właśnie staram się robić. Robi to wielu moich znajomych. I nikogo to nie oburza, nikomu nie przeszkadza (a raczej do tej pory nie przeszkadzało). Przeciwnie. I nikt nikomu nie narzuca, tego co ma umieszczać na swojej tablicy. Ani tym bardziej nie cenzuruje i nie każe usuwać jakiegoś wpisu bez uprzedniego wytłumaczenia, umotywowania swojej prośby.
I na koniec coś, co ostatnio mnie rozczuliło… 🙂
http://www.wykop.pl/link/1733898/blizniaki-ktore-nie-zorientowaly-sie-ze-jest-juz-po-narodzinach/
CISZA
Szarawe światło sączy się zza okien, wyłaniając czarne kontury drzew. W pokoju ciemno i cicho. Słyszę swój oddech. Cisza… uwielbiam ją. Uwielbiam zanurzyć się w ciszę. Wejść w nią. Zagłębić… Usłyszeć w niej Twój Głos. Bo Ty właśnie mówisz w ciszy. Delikatnie. Do serca. W ciszy. I, aby Ciebie usłyszeć trzeba w nią wejść… W dzisiejszym świecie dominuje hałas, krzyk, zgiełk, bełkot. Ludzie zapomnieli o ciszy, nie umieją w niej żyć i często nie chcą. I może dlatego zapominają o Tobie. Tak rzadko słyszą Twój Głos. Cisza jest wymagająca. Często trudna do zniesienia dla kogoś kto żyje w ciągłym hałasie. Ale gdy się już w nią wejdzie, zanurzy w niej, zatopi, daje odpocznienie. Koi, leczy. W niej można usłyszeć Ciebie, Boga samego. Uwielbiam Ciebie. Mów do mnie w ciszy…
NA NOWO
Siedzę. Obok mnie śpią w wózku Twoje Cuda. Słodko sobie śpią. A ja je pilnuję. Co chwila odwracam głowę i patrzę czy śpią. Jedno Cudo czasem przez sen się uśmiecha… 🙂 Ciekawe co mu się śni…? 🙂
A ja… ? Ja na dzisiejszej Eucharystii doświadczyłam czegoś niezwykłego. Podniosłeś mnie, podźwignąłeś. Wlałeś na nowo w moje serce Twój Pokój. Radość i szczęście. Na nowo. I pragnę co dzień na nowo się zbliżać się do Ciebie. Nawracać się. Bardziej Cię kochać, ufać Tobie, tylko Tobie.
Dopomóż mi Jezu, bo słaba jestem…
TYLKO TY
Ukochany… tylko Ty znasz moje serce. Tylko Ty… wiesz jaka jestem. Znasz moją nędzę i słabość. Nawet ja do końca siebie nie znam, chociaż często wydaje mi się, że znam, że już nic nie jest w stanie mnie w sobie samej zaskoczyć. Zaskakuje. Niekoniecznie pozytywnie. Tak… Wtedy uciekam się do Ciebie właśnie. I proszę, abyś mi pomógł odkrywać prawdę o sobie. Żebyś pomógł mi walczyć ze swoimi grzechami. Żebyś mi przede wszystkim wybaczył.
Tylko w Tobie znajdę przebaczenie, znajdę to, co tak bardzo pragnę. Miłość. Prawdziwą Miłość. Ty mnie nigdy nie odrzucisz… przygarniesz jak zbłąkaną owcę. I taka teraz do Ciebie przychodzę, brudna i poraniona.
Przygarnij mnie, proszę… Tylko Ty możesz.
Tylko Ty Jezu jesteś moim pragnieniem.