Tańczę bardzo, więc dziś notka będzie krótka.
Wpatrywałam się w Madonnę. Patrzyła we mnie tkliwie…
„Zawsze będę przy Tobie, Motylku!”
„Wiem!”
Uśmiechałam się do Niej, a ONA do mnie.
„Idź teraz do Mojego Syna. Tęskni za Tobą!”
Patrzyłam w Umiłowanego mojego. Patrzył we mnie cały rozpromieniony, zachwycony…
„Tęsknisz!” – szepnęłam.
„Tęsknisz!” – usłyszałam w głębi serca.
Tęskniłam…
Patrzył we mnie tak jak tylko On to potrafi…
„Kocham Cię! Wiesz?” – roześmiałam się serdecznie.
Patrzył czule bardzo… Trwaliśmy w milczeniu. W Miłości…