My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: luty 2011

PAPKA

Posted on 25 lutego, 2011 by Monik@d0

Jak już  kiedyś  wspominałam, im dłużej  żyję tym  częściej dochodzę  do wniosku, że się do niego nie nadaję . Raczej nie do świata ale do żyjących na nim ludzi. Drażnią, zawodzą , denerwują mnie ich postawy, zachowania,reakcje.

Tym razem chodzi o dziennikarzy i przekazywane przez nich fakty.  Sposób  ich przedstawiania. Dobór.  Z reguły telewizji nie oglądam. Jeśli już to rzadko. Staram  się jednak być  na bieżąco z tym co dzieje się w  Polsce i na świecie. Oglądając kilka dni temu wiadomości pomyślałam, że raczej przypominają   one  brukowiec plotkarski  a nie rzetelny serwis informacyjny. No bo jak inaczej  nazwać informację  o aferze bunga- bunga, ślubie księcia  Wiliama  z  Kate Middleton  i rozebraniu się do naga ( na takim  mrozie) kilku dziewczyn ( czytaj:„Morsów”). Czy to są wiadomości, o których potrzeba mówić w dzienniku?? I to w porze największej oglądalności? Kontrowersje też budzą  zapraszani do studia goście. Wypowiadający się jako  autorytety w  sprawach na których całkowicie  się  nie znają. Np. taki  Kazimierz Marcinkiewicz  wypowiadający się w  sprawie katastrofy smoleńskiej. Przepraszam  ale po tym jak otwarcie przedstawił swą postawę moralną ( a raczej jej brak)  K.Marcinkiewicz  nie jest autorytetem w jakiejkolwiek sprawie.

Przytoczone fakty to  tylko  przykłady. Takich  „ważnych ‘’ wiadomości i  „autorytetów’’ jest dużo  więcej.

Ja też  kiedyś  miałam kontakt  z dziennikarzami.                   

Kiedyś dziennikarze byli u mnie bardzo często. Robili o mnie  reportaże, pisali w gazetach. Na początku wydawało się to bardzo miłe,  potem jednak coraz mniej aż zaczęło mi przeszkadzać.  Dziennikarze byli coraz bardziej nachalni,natarczywi.  Stałam się  „lokalną sensacją”. W końcu się zdenerwowałam i powiedziałam  „dosyć!”. Od tego czasu zaczęłam im odmawiać. Nie chciałam być  sensacją  a tak się czułam. Na przykład  co w tym ciekawego, interesującego,  że mama myje  mi zęby? Według  mnie  nic (sama nie mogę to myje mi mama albo tato ). Dla nich było.

Tak samo  było z  malowaniem. Często sobie myślę, że wolałabym,żeby ludzie   nie wiedzieli w jaki sposób maluję. Albo gdybym malowała  normalnie, ręką. Ciekawe czy wtedy ludzie (np. dziennikarze) zainteresowali by się tym co robię? Raczej nie. Teraz takie malowanie  kwiatków czy pejzażyków czy nawet portretów przebija tzw sztuka   nowoczesna,”sztuka” performance.Wszyscy chyba  pamiętają  w „Zachęcie” postać papieża przygniecionego głazem? To jest właśnie sztuka.  Kiedyś u nas w galerii taka jedna”artystka” usiadła na środku  sali i zaczęła obierać ziemniaki.Ludzie którzy to oglądali,  pytali czy jej nie pomóc :).

  Dzisiejsi „artyści’’robią różnego rodzaju  happeningi.  performance, szokują a nie umieją   poprawnie namalować dłoni, twarzy czy oczu. 

A dziennikarze to pokazują . Są  zawsze pierwsi gdzie  dzieję się coś bulwersującego,zaskakującego,  gorszącego.

Dzisiejsi dziennikarze fałszują rzeczywistość,  wypaczają ją. Trzeba jednak pamiętać, że to media mają dziś rolę opiniotwórczą. Popularne stacje radiowe czy telewizyjne zdają się porzucać tematy ambitne i trudne, a nawet jeśli już je podejmują, to sposób w jaki się o nich mówi, czyje analizuje pozostawia wiele do życzenia.

Dzisiaj włączyłam internet i na  Onecie przeczytałam:

# UE podjęła decyzję ws. Libii

# Załoga Jaka-40 popełniła przestępstwo w Smoleńsku?

# Gen. Błasik zrugał pilota Tu-154? Tusk: odmawiam komentarza

# Zmiany w szkolnictwie wyższym. „Unikalny zapis w skali całej Unii Europejskiej”

# Niemcy ostrzegają: „haniebny proceder” w UE

# Syn libijskiego dyktatora zdradza plan A, B i C

# Ważne informacje dla wszystkich rowerzystów

# Odnaleziono szkielet dziecka sprzed 11,5 tys. lat

# Praca za seks w pogotowiu? Reakcja śledczych

# SMS-owa znajomość zakończona zabójstwem

 

    * Doda tylko z jedną nagrodą. Ewa Farna aż z czterema! (zdjęcia)

    * 25. urodziny Kai Paschalskiej: jak z kaczątka wyrósł łabędź

    * Rutowicz z bogiem lansu. Zobacz!

    * Legenda muzyki lat 90. na Open’erze

    * Najczęściej zatrzymywana pikantna scena

    * Polka będzie reprezentować Litwę na Eurowizji

    * Zamiast wyuzdanego symbolu seksu spotyka 50-letnią samotną matkę [zdjęcia]

    * Zawały serca zmorą nominowanych do Oscara

    * Łatwy sposób na erotyczne przygody

 

Zastanawiam się  czy i  kiedy  dziennikarze będą przekazywać informacje zgodnie z zasadami rzetelności i etyki dziennikarskiej ?

Jak długo jeszcze będą nas  karmić  papką medialną….?

Z Jezusem do chorych

Posted on 22 lutego, 2011 by Monik@d0

Myśl: To nie ja zabieram Jezusa do chorych. To On mnie do nich prowadzi


Na początku lutego, jak co miesiąc, byłem u chorych. Zwyczajna wizyta z Komunią świętą. W dwóch turach – bo w tej mojej niewielkiej parafii (niespełna 1300 dusz) mam chorych bez mała 40. Tak naprawdę to nie mogących przyjść do kościoła jest więcej, ale nie wszyscy o te comiesięczne odwiedziny proszą – tak jest wszędzie i tak było zawsze. Dokładnie tak samo, jak nie wszyscy uczestniczący (czy to dobre słowo?) we Mszy przystępują do Komunii. To jednak zgoła inny temat.


Zaskoczyła mnie szybko rosnąca liczba chorych. Przed laty wzrastała powoli, później była bardzo stabilna, utrzymując się na poziomie do 24 osób. Już wtedy potrzebowałem dwóch dni, by wszystkich odwiedzić – nie znoszę przy tej okazji pośpiechu. Tymczasem choć parafia maleje, liczba unieruchomionych w domu wzrosła skokowo! Trzeba by trzeci dzień dla nich znaleźć. Mimo narzekania na opiekę medyczną żyjemy dłużej. No i dobrze – bo to „dłużej” może być także moim udziałem i nie miałbym nic przeciwko temu.

Jacy są ci moi chorzy? Można by zrobić bardzo ciekawy album – każda twarz, każda postać inna, charakterystyczna. Temperamenty, usposobienia – jakże różne! Nie ma dwóch jednakowych, nie ma nawet dwóch podobnych. A gdyby nakręcić ileś tam filmowych migawek, powstałby zajmujący obraz. I nie byłby ani smutny, ani przygnębiający – raczej pogodny i nawet uśmiechnięty. Tak, tak – nawet uśmiechnięty. Mimo wieku, choroby, cierpienia, osamotnienia. A kontrasty! Na przykład pani Stefania licząca 97 lat i malutka Łucja licząca lat niespełna 6. Jednej i drugiej w życiu nie jest łatwo. Ale obie te panie zawsze są uśmiechnięte, ufne, pogodne. Obie mają podobny skarb – serce i opiekę bliskich.

Odwiedzając chorych, zaprzyjaźniłem się też z niektórymi zwierzakami w ich domach. Lalunia (papuga) wita mnie śpiewem melodyjki, której ją nauczyłem – chyba że jest w złym humorze. Wtedy milczy albo krzyczy. W innym domu Kicia (jasne, kot) miaucząc prowadzi mnie do drzwi i nastawia grzbiet, żeby pogłaskać. Jeszcze gdzie indziej czarny sympatyczny kundelek wiernie pilnuje mojego samochodu. I nie mówcie, że to nie na temat. Te zwierzaki to cząstka domu i świata ludzi chorych, unieruchomionych, samotnych.

Dlatego nie tylko staram się ten świat zauważać, ale bez dwóch zdań go polubiłem. Z pełną wzajemnością.
Przypuszczam, że Pan Jezus, z którym przychodzę, cieszy się i papugą, i kotem, i kundelkiem. Ale wiem, na pewno wiem, że przede wszystkim cieszy się z ludzi. Zwykle pogodnych, choć czasem zgorzkniałych, na ogół uśmiechniętych, bywa jednak, że i gderliwych. I cieszy się z tego, że może mnie do nich zabrać. Bo to nie ja zabieram Jezusa do chorych. To On mnie do nich prowadzi.

          / ks. Tomasz Horak, proboszcz parafii Nowy Świętów/

DO PRACY :)

Posted on 19 lutego, 2011 by Monik@d0

Mój post dobiegł końca i dziś wzięłam się „ostro ” do pracy. Jak widać zaszalałam sobie  haha  . Zmieniłam całkowicie wystrój, wygląd bloga.
Zlikwidowałam wózek na pierwszym planie.
Zastąpiłam go moim ukochanym słonecznikiem :). Zmieniłam także nick.

Lubię zmiany. Nowości.
Może zmienił mi się gust? Może tęsknię za wiosną, słońcem?
Sama nie wiem  hehe.
Najważniejsze, że mi podoba. Myślę, że Wam także?  

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme