My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: kwiecień 2016

SZCZĘŚCIE

Posted on 30 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Ucałowałam Go. Patrzył we mnie promienny, czuły, zachwycający…. I zachwycony. Siedziałam przed Nim.
„Ukochany! Panie Jezu, mój Skarbie!”
„Mój Skarbie!”
Patrzyłam w Niego.
„Uwielbiam przychodzić do Ciebie. Być z Tobą, Szczęście Ty moje!”
„Jesteś Moim Szczęściem, Promyczku!”
Patrzył we mnie Spojrzeniem z Krzyża… A ja milczałam, nie wiedząc co odpowiedzieć. Pomyślałam, że mogę dla Niego tańczyć bardzo, bardzo, bardzo. Że wszystko bym zrobiła dla Tego, który jest moim Szczęściem. I dla Którego ja jestem Szczęściem.

Z JEGO RĘKI

Posted on 29 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Leżałam na dywanie, ćwiczyłam. Do mojego pokoju weszła siostra z dziećmi.
-Ceść ciocio!!! – zawołała wesoło Zuzia.
-Pa, pa Mimiko!!! – zawołał Ado, uśmiechając się zawadiacko. Dla niego „pa, pa” było i powitaniem i pożegnaniem 🙂
Uśmiechnęłam się do nich.
– Cześć, Zuzio! Cześć Ado!
Zuzia podeszła bliżej do mnie i przykucnęła. Jej główka znalazła się na wysokości mojej. Patrzyła na mnie, uśmiechając się. Ze swymi blond, białymi prawie loczkami wyglądała jak aniołek.
– Ceść ciocio!!! – wyciągnęła do mnie rączkę. Chciałam jej podać swoją, ale tej niesprawnej, prawej podać nie mogłam, nie dawałam rady.
– Nie mozesz? Nie mozesz? – spytała Zuzia. A w jej cieniutkim głosiku słychać było smutek i współczucie.
Przerzuciłam ciężar ciała i wyciągnęłam do niej lewą, zdrowszą rękę.
– Oooo!!! – zawołała uradowana dziewczynka. Chwyciła moją rękę i potrząsnęła nią – Ceść ciocio!!!
– Cześć Zuzio!
Uśmiechała się do mnie, a ja do niej.

Ucałowałam Ukochanego. Patrzył we mnie promienny.
„Zbieram Twoje pocałunki, Promyczku”.
„A po co?” – spytałam uśmiechając się do Niego.
„Do Mojej chwały”.
Dziękowałam.
„Sprawiłeś mi wiele radości!”- pomyślałam o Adasiu i Zuzi.
„Kocham Cię i uwielbiam sprawiać Ci radość!”
„I pozwoliłeś mi dziś odpocząć. Dzisiaj trochę mniej boli”.
„Są dni pracy i chwile odpoczynku”.
„Wszystko przyjmuję z Twojej Ręki!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Zanurzał mnie w Sobie…

BOGATA W CIERPIENIE

Posted on 28 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Tańczę bardzo, bardzo. Ofiaruję cierpienie Ukochanemu. Tańczę za moje Dzieci.

Siedziałam przed Umiłowanym. Wpatrywałam się w Niego. On patrzył we mnie. Czule bardzo, bardzo.
„Tańczymy!”
„Tańczymy, Mój Promyczku”.
Uśmiechnęłam się do Niego. Pomyślałam, że jestem bardzo bogata. Ukochany obdarzył mnie wielkim bogactwem! Niektórzy uważają, że jestem biedna, bo chora, bo  na wózku, itp. A ja bogata jestem. W cierpienie bogata.
Cierpienie może być bogactwem. Może, jeśli ma się je za kogo ofiarować. A ja mam za kogo. Więc tańczę, bardzo bogata.

TĘSKNOTA I PRAGNIENIE

Posted on 27 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Wczoraj wieczorem leżałam już w łóżku. Tęskniłam… dojmującą tęsknotą. Wtulona w Serce Ukochanego, jednocześnie tęskniłam za Nim…
Zmęczona, zasnęłam. Śniłam o Jego Miłosierdziu. Pamiętam, że chwaliłam Je.

Wpatrywałam się w Ukochanego. Patrzył we mnie Swym Miłosiernym spojrzeniem…
„Pragnę patrzeć Ci Twarzą w twarz… A nie tylko w Twój namalowany wizerunek. Jesteś tysiąckroć piękniejszy, wiem to!”
Byłam przekonana, że patrząc w Jego wizerunek, patrzę w Jego Samego. Jednak pragnę… twarzą w Twarz.
„Spełnię Twe pragnienie, Promyku!”
Ucałowałam Go.
„I pragnę tańczyć dla Ciebie, nie w bólu i cierpieniu. Ale w Radości i Szczęściu moim. W Tobie, Umiłowany mój!”
„Spełnię Twe pragnienia!”
Patrzyłam w Ukochanego, a On patrzył we mnie.
„Tęsknię za Tobą, po prostu!”
Ukochany milczał. Jednak w Jego oczach wyczytałam, że moja tęsknota jest  Jego tęsknotą, a moje pragnienie Jego pragnieniem…

RZECZY MAŁE, RZECZY WIELKIE

Posted on 26 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Krótko.

„Jestem dumny z Ciebie, Promyczku”.
Patrzyłam w Ukochanego, tańcząca bardzo.
„Jestem z Ciebie dumny!” – powtórzył z mocą – malujesz, piszesz, śpiewasz. I robisz to w ciągłym tańcu.!”’
„A Ty mnie ciągle chwalisz. Wczoraj mówiłeś, że mi ufasz, tymczasem ja widzę jak co i rusz Cię zawodzę… Dziś mówisz, że jesteś ze mnie dumny…”
Patrzył we mnie czule, bardzo…
„Mówię prawdę”.
„Ale ja widzę…”
„Ty widzisz po ludzku, ale JA jestem Bogiem”.
To prawda. Patrzyłam przepraszająco. Prosiłam, żeby uczył mnie patrzeć , tak jak On chce. W końcu wyszeptałam:
„Może nie powinnam Ci mówić, to co widzę, co czuję… Zasmucam Cię”.
Uśmiechnął się do mnie.
„Przeciwnie! Mów Mi o tym wszystkim co czujesz, to znaczy, że Mi ufasz”.
„Ufam!”
Ucałowałam Go. A ON szeptał do serca:
„Wybrałem Cię, Promyczku, żebyś czyniła rzeczy wielkie, w codzienności. I czynisz je! Rzeczy małe w Twoich oczach są wielkimi w Moich”.

Miało być krótko 🙂 szczerze mówiąc myślałam, że w ogóle nic nie dam rady napisać. Tańczę bardzo, bardzo.
Ukochany pomógł. Jak zwykle 🙂

W JEGO RĘKACH

Posted on 25 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Umiłowanego, a On we mnie patrzył…
„Jak bardzo TY mnie kochasz! Jak bardzo!”
Patrzył płomiennie, a ja szeptałam:
„Tyle mi dajesz!”
„Komu ufam, temu daję, Promyczku”.
Zdumiałam się. On mi ufa…
On nie  patrząc na moje zdumienie, szeptał mi do serca:
„I Ty MI ufasz”.
„Ufam”.
Ucałowałam Go.
Patrzyłam Mu w oczy, On patrzył w moje z… zachwytem.
„Tyś Moja!”
„Twoja! A Ty mój!”
„Twój!”
Jestem jak niemowlę w Jego Rękach.

BO PRAWDZIWE

Posted on 24 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Mogę w każdej chwil przerwać.

„Ukochany, Najdroższy Panie Jezu!”
„Promyku Mój ukochany!”
Patrzył we mnie promienny, świetlisty. Patrzył czule bardzo… słodko. Ja w Niego patrzyłam w milczeniu.
„Wiem, że tańczysz bardzo, Perełko. Jestem z Tobą w cierpieniu i tańcu”.
Uśmiechnęłam się i chciałam  Mu dziękować. Ale On mi przerwał, mówiąc:
„Zaśpiewaj Mi to, co od rana Mi śpiewasz.
„Dobrze!”

http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2016/04/Recording_16.m4a

Śpiewałam . On patrzył uśmiechnięty.
„Piękne!”
„Piękne? Prawdziwe!”
„Właśnie dlatego  piękne, bo prawdziwe!”
Patrzył we mnie… taki… dobry, taki łagodny… taki….
„Tak. Piękne, bo prawdziwe!”
Myślałam o innym Pięknie. A może o Tym samym…

UŚMIECHNIĘTA TANCERKA

Posted on 23 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Tańcząca wpatrywałam się w Ukochanego. Patrzył promienny. We mnie patrzył…
„Ukochany!”
„Perło Moja!”
„Przyszłam przy Tobie posiedzieć”- szepnęłam i ucałowałam Go.
„Odpocznij, Promyczku, tańczysz bardzo”.
„Tak, przyszłam odpocząć. Ale przede wszystkim Ci usłużyć”.
Promieniał.
„Uśmiechnij się do Mnie, Promyczku!”
Uśmiechnęłam się do Niego.
Patrzył jak nikt na świecie…
„Uśmiechnięta tancerka. Moja Uśmiechnięta Tancerka!”
Uśmiechnęłam się bardziej…
On jaśniał, promieniał, świecił… Byłam w Jego Świetle.
„Moja Uśmiechnięta Tancerka!”

Dziś 1001 notka 🙂

UCZCIĆ

Posted on 22 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Codziennie rano witamy się z moim duchowym Dzieckiem słowami „Szczęść Boże”.
Dziś chciałam Mu jeszcze napisać, że tańczę /tzn ofiarowuję cierpienie/ bardzo ,bardzo.  Jednak pomyliłam literki i słowo automatycznie ułożyło się w „uczczę bardzo, bardzo”.  Nie zauważyłam tego błędu w pierwszej chwili. Dopiero jak wysłałam.
„Tańczę” dopisałam jeszcze.
Potem pomyślałam: „Tańcem w CIĘ uczczę!”
„Czczisz Mnie bardzo, bardzo. Miłością i tańcem!”- usłyszałam w głębi serca.
„Ty to napisałeś, prawda?”
„Ja, Promyczku, Ja!”
Uśmiechnęłam się do Ukochanego. Tańcząca.

Patrzył we mnie promiennie, jasno i…. tkliwie.
Zatęskniłam…
„Zawsze chciałam Cię…”- umilkłam i patrzyłam zachwycona.
„Promyczku, Ty Mnie czcisz i nawet o tym nie wiesz!”
Patrzyłam…
„A Ty mnie znów wysłuchałeś!” – pomyślałam o wielkiej radości mojej Córeczki a tym samym i mojej radości. Dziękowałam.
Patrzył we mnie rozczulony…
„Zawsze Cię wysłuchuję, Mój Promyku. A Ty Mnie czcisz, Mi służysz. Uczci Cię Mój Ojciec”.
Patrzył we mnie tak, że znów tęskniłam…

W NIM

Posted on 21 kwietnia, 2016 by Monik@d0

Tańczę bardzo, nie mam sił. Notkę napisze On.

Patrzyła we Mnie słodka Moja. Promyczek Mój ukochany, Cierpiący i Tańczący. Patrzyła uśmiechnięta. Ucałowała Mój wizerunek. I patrzyła Mi w oczy. Była taka maleńka, bezbronna. Dziecię Moje. Kochana Moja!
„Odpocznij we Mnie, Promyczku!” – szepnąłem jej do serca.
„Miłości moja!”

Tańczę w NIM i odpoczywam w NIM. Taniec w Nim jest odpoczynkiem.

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme