Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Jesteś piękna w Moich oczach, maleńka Moja.”
Uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha!
„Powiedziałeś mi to na naszym pierwszym spotkaniu, kochany mój Jezu!”
„Wypiękniałaś od tamtego czasu.”
„To znaczy, że wtedy byłam brzydka?”
„Nie, byłaś piękna, a teraz jesteś jeszcze piękniejsza, Moniko.”
Uśmiecham się znów do Jezusa.
„A ile czasu minęło od naszego pierwszego spotkania?”
„Chwila!”
„Tak… Wydaje mi się jakby to było wczoraj” – szepczę rozmarzona. I dodaję ze śmiechem:
„I od wczoraj tak wypiękniałam?”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„Zresztą nieważne. Nie rozumiem ostatnio naszych rozmów, kochany. Ale z drugiej strony bardzo mi one pomagają i jestem bardzo szczęśliwa.”
„I o to chodzi, Moja słodka. I o to chodzi!”
Miesiąc: styczeń 2025
JEZUS JEST ZE MNĄ
„Wczoraj miałam bardzo ciężki dzień. W ogóle doświadczam bardzo ciężkich dni. Ale oddaję wszystko Tobie, mój Jezu kochany. Daję radę. Przeżyję jakoś.”
„Razem przeżyjemy.”
„Tak, masz rację. Razem.”
„Ja jestem z tobą, maleńka Moja. Kocham ciebie i cierpię z tobą.”
„Dziękuję!”
„To Ja ci dziękuję. Uśmiechasz się w cierpieniu.”
„Wczoraj moje Duchowe Dziecko dziwiło się, że tak mam ciężko, a się uśmiecham. A co, mam płakać?! Nie będę. Ty miałeś ciężej, a nie płakałeś. Więc i ja nie będę.”
„Kochana Moja!”
Jezus jest ze mną w moim cierpieniu. Tańczymy za moje Duchowe Dzieci.
W MIŁOŚĆ!
Tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus obejmuje mnie z czułością, tuli do SERCA i w tańcu prowadzi. Patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Kocham ciebie, Moniko.”
„Kocham Cię, Jezu.”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Słodko, ogniście i namiętnie. Całuje, a Jego SERCE szepcze:
„Kocham ciebie. Kocham ciebie. Kocham ciebie.”
Serce moje odpowiada:
„Kocham Cię Jezu. Kocham Cię Jezu. Kocham Cię Jezu.”
Jestem przeźroczysta. Jezus wchodzi we mnie, przenika mnie na wskroś. Jestem przeźroczysta. Więc umiłowany może wchodzić we mnie bez problemu. Wchodzi we mnie i zmienia mnie w Siebie. W Miłość!
JEDNO
Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Przy SERCU umiłowanym leżę. Dotykam JE, głaszczę, pieszczę.
„Moje kochane! Moje słodkie!”
Jezus patrzy we mnie z miłością. Uśmiecha się do mnie przecudnie.
„Uwielbiasz Moje SERCE, maleńka Moja. Prawda?”
„Tak! Uwielbiam. ONO jest moje. Sama JE sobie wybrałam.”
„To prawda. SERCE Moje pragnie iść do ciebie, miłości Moja!”
„Ale jak?”
„Tak!”
Jezus wyjmuje SERCE z Ciała i kładzie przy sercu moim. Serca obejmują się i przytulają do siebie nawzajem. I już nie widzę dwóch serc, ale jedno wielkie SERCE.
„Ja jestem jedno z tobą, maleńka Moja. I Moje SERCE jest jedno z twoim sercem.”
SZCZĘŚCIE
Budzę się… Otwieram oczy i uśmiecham się do Jezusa. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście
„Wyspałaś się, maleńka Moja?”
„Tak. Dziękuję Ci kochany! Jak się w nocy wyśpię to w dzień się lepiej czuję. Dziękuję Ci bardzo!”
„Dla ciebie wszystko, Moja słodka” – szepcze Jezus ogniście i dodaje:
„Uwielbiam cię, Moniko!”
„Uwielbiam Ciebie, Jezu kochany! Opowiedz mi o Sobie.”
„Jam jest Szczęście.”
„Moje Szczęście na pewno! Jesteś moim jedynym, największym Szczęściem!”
„I ty jesteś Moim szczęściem, najmilsza!”
„Ja jestem Twoim szczęściem?”
„Tak!”
„Bardzo się cieszę, mój słodki Jezuniu!”
Jezus otula mnie Sobą, zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno.
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
BO KOCHA
Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Leżę w błogim półśnie. Z zamkniętymi oczyma leżę. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus pochyla się nade mną, tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko.
„O mój Jezu!”
„Ciii, ciii, maleńka Moja. Odpocznij jeszcze.”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Namiętnie, ogniście i słodko. Potem przytula policzek do mego policzka.
„Pragnę z tobą cierpieć, Moniko. Nie chcę, żebyś była w tym wszystkim sama.”
„Rozumiem.”
„Bo cię kocham.”
„To też rozumiem”- uśmiecham się do Jezusa promiennie.
On znów mnie całuje. Tańczę w Jego objęciach i w Jego pocałunkach.
KOCHAM
„Cierpisz bardzo, Moja słodka!”
„Nieee… Dzisiaj mniej.”
„Ale Ja widzę. Wiem, doświadczam twego cierpienia.”
„Nie chcę, żeby Cię bola…”
„Nie chcesz, żebym był z tobą?! Żebym ciebie kochał?? Żebym z tobą tańczył?!”
„Chcę! Ale nie chcę, żeby Cię bolało!”
„Nie ma miłości bez cierpienia, maleńka Moja. Jeśli kochasz, musisz cierpieć. Nawet więcej niż musisz! Pragniesz!”
„Kocham Cię Jezu!”
„Kocham cię, maleńka Moja!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Mój Jezus i ja.
TAŃCZYMY
Całą noc tańczyliśmy bardzo, bardzo! I teraz tańczymy. Jezus mnie całuje. A ja tańczę w Jego pocałunkach.
SEN
Budzę się… Otwieram oczy i uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście.
„Odpoczęłaś troszkę, Moja słodka?”
„Tak. Dziękuję, kochany mój Jezu.”
„Jakaś ty piękna!”
„To dzięki Tobie! Jestem piękna Twoim pięknem. Upiększasz mnie Sooo…”
Urywam nagle!
„Śniłeś mi się, Jezu!!! Śniłeś mi się! Co prawda dokładnie nie wiem co mi się śniło, ale tak mi było błogo, miłośnie i cicho… To mogłeś być tylko Ty!”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie.
„To Ja.”
Ujmuję twarz umiłowanego w dłonie. Całuję Go siarczyście!
„Dziękuję mój Jezu! Dziękuję! Dziękuję!”
„Dla ciebie wszystko, miłości Moja!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, namiętnie i słodko. Tańczę w Jego pocałunkach…
IDEALNY
Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością, tuli do SERCA i patrzy we mnie ogniście.
„Tańczysz dla Mnie, maleńka Moja!”
„Dla Ciebie, kochany mój Jezu!”
„Dopełniasz to czego Mi brakowało.”
„Tobie nic nie brakowało i nie brakuje! Jesteś idealny! Idealny w miłości i idealny w tańcu!”
Jezus nie odpowiada. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka.
„Moja słodka! Kochana Moja! Jedyna Moja!”
„Mój umiłowany! Mój najsłodszy! Mój najdroższy!”
Tańczymy razem. SERCE przy sercu.