My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: grudzień 2022

JEDYNA

Posted on 31 grudnia, 2022 by Monik@d0

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzył we mnie głęboko, ogniście i namiętnie.
„Uwielbiam cię Moniko! Uwielbiam cię!” – wyszeptał z lubością.
„I ja Ciebie uwielbiam, mój słodziutki!” – szepnęłam z mocą.
„Ja ciebie bardziej!!!” – wyszeptał mój Oblubieniec z naciskiem.
Nie śmiałam zaprzeczyć. Patrzyłam w oczy mojemu ślicznemu umiłowanemu ogniście, a On szeptał:
„Uwielbiam twoje oczy, uwielbiam twój uśmiech w cierpieniu! Uwielbiam twoje myśli, słowa i czyny. Zrobiłaś Mi piękną i ogromną niespodziankę! I nie zatrzymywałaś się na tym. Szłaś dalej. 'Niech nie wie lewa twoja ręka co czyni prawa’. A gdy tata bardzo się niepokoił, że mocno cię boli głowa, ty go pocieszałaś: 'Spoko! Nie martw się, przejdzie mi!’. A w przerwie filmów dostaję od ciebie siarczyste i słodkie buziaki.
Uwielbiam cię Moniko, Oblubienico Moja jedyna!!!”
„Jedyna?!” – szepnęłam zdziwiona.
„Tak. Dla Mnie jesteś jedyna!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością…

Jestem szczęśliwa, mimo, że boli coraz bardziej, mimo, że przyszłość niepewna. Jestem szczęśliwa, bo ON JEST ze mną!

W OBJĘCIACH SŁOŃCA

Posted on 30 grudnia, 2022 by Monik@d0

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie ogniście.
„Ach mój Jezu… jaka jestem zmęczona…” – szepnęłam z trudem wielkim.
„Wiem Moniko, słodka Moja. Odpocznij kochana. Odpocznij maleńka Moja…” – wyszeptał mój Milusi słodko.
Zamknęłam oczy i odpoczywałam… I zobaczyłam słońce! Wielkie, ogromne, potężne!!! Blasku niepojętego, ani nieopisywalnego!!! A ja stałam się jeszcze mniejsza niż byłam do tej pory! Patrzyłam w wielkiej bojaźni i zachwyceniu! Promienie słońca jaśniały, błyszczały światłością niezwykłą… Nie raziły mnie, ani nie parzyły. Przeciwnie! Dawały ciepło, radość i ukojenie. Zapraszały, żebym podeszła bliżej. Zapraszały, wabiły uwodziły… Podeszłam bliżej pełna lęku i zachwytu jednocześnie. Promienie słońca uśmiechały się do mnie perliście! Zachęcały, abym podeszła jeszcze bliżej. Podeszłam! Wtedy promienie słońca objęły mnie i ucałowały gorąco… Było mi błogo i ciepło i cicho. Słońce wtuliło mnie w siebie. Jego promienie wypełniały mnie, napełniały i przepełniały! Okazało się, że jestem przeźroczysta, że mogą robić we mnie co chcą. Co im się podoba! Tańczyły we mnie!
I już nie było różnicy między mną a słońcem. Nie było wiadomo gdzie się kończy słońce, a zaczynam ja!
„Tak samo jest między nami, Moniko, jedyna Moja!” – wyszeptał Jezus ogniście.
Nakarmił mnie Swoim Ciałem. A moje serce tańczyło szczęśliwe w objęciach Słońca…

JEDNOŚĆ W MIŁOŚCI

Posted on 29 grudnia, 2022 by Monik@d0

Wieczorem:
„Mój Jezu kochany… Taka jestem bezbronna i bezradna wobec tego co się dzieje.”
„Uwielbiam twoją bezbronność i bezradność, Moniko.”
„Zbyt wielkie i piękne to wszystko! Tajemnicze i jakby obce… Inne!”
„Przyzwyczaisz się, oswoisz, jedyna Moja!”
„Ale ja nie chcę się przyzwyczaić, ani oswoić! Nie chcę, kochany! Bo gdy się przyzwyczaję, oswoję, to wszystko będzie zwyczajne, proste, banalne. A Ty nie jesteś, ani prosty, ani zwyczajny, ani banalny! Nie chcę się przyzwyczaić!”
„Słodyczy i rozkoszy Moja!”
Noc:
Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo! Umiłowany mój tulił mnie do SERCA i patrzył we mnie cierpiący i poruszony cały… Patrzyłam w mojego Oblubieńca z miłością. Obawy i lęki rozwiały się nagle. W sercu gościła słodycz i błogość…
„Bardzo boli mnie głowa, kręgosłup, brzuch, stawy…” – szepnęłam trudem wielkim.
„Cierpię z tobą, Moniko. Razem cierpimy. Za Twe Duchowe Dzieci i największych grzeszników świata! Cierpisz ze Mną.”
„Pragnę!”
Mój słodki Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem. Położył dłoń na sercu moim, a policzek przytulił do mego policzka.
„Jesteśmy jednością, najmilsza! Jednością w miłości!”
Mój Oblubieniec pieścił moje serce. A ono skakało ze szczęścia i rozkoszy…

W OBLUBIEŃCU…

Posted on 28 grudnia, 2022 by Monik@d0

Jezus patrzył we mnie. I ja patrzyłam w mojego Oblubieńca… Umiłowany mój patrzył we mnie głęboko. Ogniście. Oczy Mu płonęły!
„Pragnę cię, Moniko!” – wyszeptał namiętnie.
„Pragnę Ciebie, Jezu!”- szepnęłam z bojaźnią i mocą.
Mój śliczny Jezus był ogniem. Ogniem miłości! Płonął! Widziałam języki ognia… Jezus był w ogniu! I był ogniem… Pochłaniał mnie. Pożerał… Ogarniał! Wypełniał i przepełniał… I sama stawałam się ogniem! Ogniem miłości. Płonęłam. Spalałam się! Świetlista i jaśniejąca pachniałam… Wydawałam słodką woń, wonności ofiary miłej Oblubieńcowi.
„Jesteś Moją, Moniko” – wyszeptał Jezus rozpromieniony zachwytem.
„Jestem, mój Panie!”
Jezus zbliżył Swe usta do moich ust i złożył na nich słodki i gorący pocałunek. Potem całował mnie całą! Całował całym Sobą. Słodko, namiętnie, ogniście… Z rozkoszą i lubością… Całował moje obolałe i zmęczone ciało. Pocałunek przy pocałunku, pocałunek przy pocałunku… Z SERCA Jezusowego wyszła Hostia i weszła do serca mego. Mój boski Oblubieniec wciąż mnie całował. A moja dusza, serce i ciało rozpływały się w umiłowanym… Teraz jestem w Nim zanurzona.

NAJCZYSTSZA MIŁOŚĆ

Posted on 27 grudnia, 2022 by Monik@d0

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem wielkim. Niebiańsko patrzył…
Patrzyłam w mojego Oblubieńca ogniście.
„Wpatrywać się w Ciebie, mój Jezu to rozkosz dla moich oczu. Twoje pocałunki to rozkosz dla mojego ciała. Karmić się Tobą to rozkosz dla mego serca. Wtulenie w Ciebie i bycie z Tobą to rozkosz dla mojej duszy!” – szepnęłam z mocą.
„Dawno już chciałaś to powiedzieć, prawda, Moja jedyna?” – spytał Jezus z cudnym uśmiechem.
„Tak! Nie chciałam jednak być źle zrozumiana. Ze względu na Ciebie, Jezu. Nie chciałam uchybić Twej godności. Nie chciałam dwuznaczności i brudnych podtekstów. Okazało się jednak, że to jest jednoznaczne i czyste. I nie obchodzi mnie co ktoś może sobie pomyśleć. Liczysz się tylko TY!”
Jezus patrzył we mnie z zachwytem i namiętnością.
„To czysta miłość! Najczystsza! Jesteś ze Mną, Monisiu kochana, nie dlatego, że chcesz Mnie o coś prosić, nie dla korzyści, czy własnej wartości. Jesteś ze Mną dla Mnie samego. Bo Mnie kochasz!” – wyszeptał żarliwie.
„Raczej dlatego, że Ty mnie kochasz!”
„Najczystsza miłość!!!”
„Twoje słowa są jak nektar! Jak ambrozja! Pragnę upić się Tobą, mój słodki!” – szepnęłam z entuzjazmem.
„Maleńka Moja! Słodyczy i rozkoszy Moja!”
Jezus patrzył mi w oczy głęboko. Tańczyliśmy bardzo w intymności i bliskości bez granic… Tak! Bez granic!

WYBÓR

Posted on 26 grudnia, 2022 by Monik@d0

Wpatrywalam się w oczy Jezusowi głęboko, a jednocześnie trzymałam w objęciach Dzieciątko.
„Jakiś Ty bezbronny i bezradny… Zależny całkowicie od ludzi. Można Cię przyjąć, ukochać, pocałować, przytulić, a można odrzucić, zdradzić, zabić…” – szepnęłam z powagą.
„Wybór należy do ciebie, Monisiu!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Dla mnie mnie już nie ma wyboru! A raczej jest, jeden! Przyjąć, ukochać, wtulić się w Ciebie, a jeśli będzie taka potrzeba, oddać za Ciebie życie! To jest mój wybór!”
Patrzyłam w Jezusa ogniście. I On we mnie patrzył płonący!
„Przyjść na świat, oddać się w ręce ludzi, zdać się na ich wolę! To jest mój wybór, maleńka Moja!”
Patrzyłam w umiłowanego, słodkiego Jezusa, lulając i całując Dzieciątko. A Ono uśmiechało się do mnie promiennie…

TERAZ WIEM!

Posted on 25 grudnia, 2022 by Monik@d0

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo! Umiłowany mój Jezus tulił mnie do SERCA i patrzył we mnie z lubością… Wyciągnęłam rękę i delikatnie zaczęłam dłonią dotykać i głaskać policzek Jezusa.
„Mój Maleńki… mój malusi…” – szeptałam z miłością. Patrzyłam w Jezusa, patrzyłam i… zobaczyłam Dzieciątko! Nowonarodzone Dzieciątko uśmiechało się do mnie słodko i wyciągało ku mnie rączki!!! Wzięłam Je w objęcia z bojaźnią i wielką radością…
„Teraz wiesz co czuję gdy do Mnie przychodzisz, maleńka Moja!” – usłyszalam ciepły i pełen miłości szept.
„Teraz wiem…” – szepnęłam z mocą.
Dzieciątko patrzyło we mnie dużymi niebieskimi oczkami i uśmiechało się do mnie cudownie. Patrzyłam w Nie z miłością i uwielbieniem a w sercu czułam wielkie szczęście i błogość.
„Teraz wiesz co czuję gdy leżysz w moich ramionach i uśmiechasz się do Mnie, maleńka Moja!”
„Teraz wiem!”
W pewnej chwili Dzieciątko skrzywiło buzię w grymasie bólu i zaczęło cicho płakać…
A mi aż serce zakłuło! Pragnęłam, żeby to mnie bolało, a nie Jego!
„Teraz wiesz czego pragnę gdy cię boli i gdy cierpisz, maleńka Moja!”
„Teraz wiem…”
Dzieciątko uspokoiło się, uśmiechnęło się do mnie cudownie. Potem zamknęło oczy i słodko zasnęło… Patrzyłam w Nie jak w obrazek…

DLA MNIE!

Posted on 24 grudnia, 2022 by Monik@d0

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie zakochany i poruszony cały! Oczy Mu błyszczały! Płonęły!
„Dla ciebie przyszedłem na świat. Dla ciebie, Monisiu kochana! Dla ciebie!” – wyszeptał ogniście.
Zamyśliłam się… Często myślimy ogólnie, wspólnotowo 'dla nas’, 'aby nas zbawić’. Tymczasem Jezus przyszedł na świat dla mnie, aby mnie zbawić! Mnie!
„To niesamowite! Niepojete jak jestem dla Ciebie ważna!”
„Ważna?! Bardzo ważna! Najważniejsza!!!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością… Dłonią zaczął dotykać i głaskać mój policzek i włosy…
„Jesteś dla Mnie całym światem, Monisiu! Cały świat stworzyłem dla ciebie!”
„I niebo?!”
„I niebo! Niebo byłoby pusto bez ciebie, Monisiu!”
„Niesamowite…”
„Jesteś dla Mnie Wszystkim. I pragnę być Wszystkim dla ciebie!”
Chciałam szybko, bez namysłu odpowiedzieć. Już otwierałam usta… Zamknęłam je i spojrzałam w oczy Jezusowi.
„Jesteś! Jesteś dla mnie Wszystkim, mój Jezu kochany!” – szepnęłam z mocą i przekonaniem.
„Wiem, Moja jedyna!”
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…

O MOIM ADWENCIE

Posted on 23 grudnia, 2022 by Monik@d0

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem. Trzymał mnie w objęciach i patrzył we mnie płonący cały miłością. Rozpromieniony i rozświetlony cały!
„Mogłabym nic nie robić, tylko wpatrywać się w Ciebie, mój Jezu kochany…” – szepnęłam rozmarzona.
„A robisz coś, maleńka?” – spytał Jezus z czułością niezwykłą.
„Masz rację mój Jezu, Ty robisz wszystko za mnie!”
„Raczej z Tobą. Ja z tobą, a ty ze Mną, Monisiu kochana.”
Zamyśliłam się…
„Adwent się już kończy, jutro Wigilia. Mój własny, osobisty Adwent też się kiedyś skończy!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha i szepnęłam:
„Myślisz kochany, że będą po mnie płakać?”
Nie czekając na Jego słowa, sama odpowiedziałam:
„Będą! Kochają mnie, więc będą!”
„Oczywiście, że będą, Monisiu słodka…” – wyszeptał Jezus poruszony.
„Ale ja nie chcę, żeby po mnie płakali!!! Pragnę, by cieszyli się moim szczęściem i radością!”
Posmutniałam nagle…
„Nie chcę być tylko przykrym obowiązkiem…”
„Przykrym obowiązkiem?! Skąd ci to przyszło do pięknej główki?! Jesteś Mi potrzebna! I potrzebna innym! Jesteś dla nich jak powietrze, jak tlen! Jesteś Moim Światełkiem w mrokach codzienności! Moją Miłością i Uśmiechem Moim.”
Z oczu Jezusa ciekły łzy.
„Czemu płaczesz, mój słodziutki…?!”
„Ze szczęścia! Ze szczęścia, że stworzyłem cię taką jaką jesteś! I, że nie mogę się doczekać aż skończy się twój Adwent!”
Zachłysnęłam się! Ze szczęścia i radości wielkiej! Z oczu ciekły mi łzy. Łzy szczęścia!!!

W CZYSTOŚCI

Posted on 22 grudnia, 2022 by Monik@d0

Jezus tulił mnie w objęciach i patrzył we mnie w sposób, który nie potrafię opisać… Piękno, Miłość, Czułość Sama! Patrzyłam w mojego Oblubieńca z zachwytem i uwielbieniem! Urzeczona i uszczęśliwiona!
„Jakiś Ty dobry, mój Jezu… Jak dobry…” – szepnęłam z mocą.
„I ty jesteś dobra, maleńka Moja. Bardzo dobra. I coraz lepsza!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Zamyśliłam się…
„Rzeczywiście od jakiegoś czasu już nie grzeszę. Nalogi grzechowe oddaliły się, uciekly, drobne grzeszki też znikły. Sama się dziwię, że można żyć nie grzesząc! Żyję, można powiedzieć, w czystości.”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
„Twoje serce jest tak czyste, że nie mogę się w nim nie zakochać!” – Jezus promieniał cały.
„Ale Ty się w nim zakochałeś jak jeszcze było brudne. To Ty je oczyszczałeś. Cierpliwie, wytrwale, z miłością. To dzięki Tobie moje serce jest czyste! Dzięki Tobie mój śliczny!”
Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i patrzył we mnie ogniście. Płonący cały Miłością.
„Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim, Monisiu. Trwam w tobie, a ty trwasz we Mnie więc jesteś czysta.”
Patrzyłam w umiłowanego mojego z lubością i zachwytem wielkim…

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme