My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: październik 2016

POWRÓT

Posted on 31 października, 2016 by Monik@d0

Czym jest dla mnie śmierć? To przejście. Przejście w Inny Świat. Powrót. Do Świata, w którym się już było i do którego się tęskni. Ja tęsknię całym swoim jestestwem i pragnę Tam wrócić.
Śmierć to przejście. W Pełnię, w Światło, w Miłość. W ŻYCIE.
To życie w Umiłowanym. Powrót do Niego.
Nie bardzo rozumiem dlaczego śmierć się kojarzy z czymś złym, smutnym, tragicznym. Szczególnie dla katolików. „Strata”, żałoba, płacz, żal. A przecież nasza wiara opiera się (też) na Zmartwychwstaniu. Krzyż bez Zmartwychwstania nie byłby zwycięstwem. Bez zmartwychwstania nie było by radosnego ALLELUJA. Nie byłoby Drogi powrotu. I my już żyjemy w perspektywie tego powrotu
Powrotu do Ukochanego.

MIŁOŚĆ I CUDA

Posted on 29 października, 2016 by Monik@d0

Zmeczona jestem, ale szczęśliwa bardzo!! Bardzo!!! Ukochany mój Tak bardzo mnie kocha!!! Udowadnia mi to, choć nie musi, pokazuje tę miłość wciąż!
Jak wiecie maluję obraz do kościoła na 100-lecie Objawień Fatimskich. Najtrudniejsze, tj twarze Św. Dzieci zostawiłam na koniec. „Jak ja je namaluję… one takie maleńkie”- martwiłam się.
Dziś jednak zaczęłam Je malować. I… o dziwo! Zaczęły wychodzić! Bez problemu wyszły! Twarze Łucji i Franciszka prawie gotowe!
fatima
dzieci
Jeszcze jak wyschną, położe na Nie trochę światła. Reszta już z górki. Pikuś 🙂
Ale to jeszcze nic!
Moje Duchowe Dziecko, które na początku było sceptycznie (krytycznie wręcz) było nastawione do tego, że zgodziłam się namalować ten obraz („nie da rady, nie zdąży!”),  teraz patrzy i się dziwi. A dziś jak zobaczyło namalowane te maleńkie twarze Dzieci, zaczęło płakać, dziękować Bogu i chwalić GO!
Cuda! Dzięki Ukochanemu!

Siedziałam przed Umiłowanym i dziękowałam za Jego Miłość i pomoc.
Patrzył we mnie promienny.
„Kochasz, prosisz i ufasz, więc masz, Promyku”.

DROGA NA SZCZYT

Posted on 28 października, 2016 by Monik@d0

Siedziałam u Stóp Umiłowanego mojego i rozmyślalam…
Życie jest drogą. Drogą do Nieba. Moje życie to droga. Na szczyt. A różne rzeczy przeciwności, przeszkody są niczym szczeble, stopnie na tej drodze. I kiedy się one w życiu pojawiają nie trzeba marudzić, narzekać, że się pojawiły. Tylko starać się je pokonać. A im więcej trudności, przeszkód to znaczy, że Szczyt coraz bliżej.
A SZCZYT, ten SZCZYT wart jest każdej przeszkody, przeciwności.
Wart jest postawić wszystko, żeby GO zdobyć.
Ja chcę zdobyć Ten SZCZYT.
Tak rozmyślalam. A Umiłowany patrzył we mnie słodko…

JEST!

Posted on 27 października, 2016 by Monik@d0

Siedziałam i patrzylam w Umiłowanego mojego. A ON patrzył we mnie. W milczeniu. W Miłości.
„Miła Ma we Mnie, a Ja w Mej Miłej „-usłyszałam w głębi serca.
Tak. Ukochany jest ze mną. Doświadczam tego wręcz namacalnie, fizycznie. Jest we mnie, ze mną. Zawsze. Czy jest wg mnie lepiej, czy gorzej. Jest. I mi błogosławi. Tuli do Serca. Nic nie dzieje się bez Jego Świętej Woli. I nie potrzeba słów. Wystarczy spojrzeć w JEGO Oczy. I trwać w Obecności.
ON JEST.
Wystarczy.

NIEBO WE MNIE

Posted on 26 października, 2016 by Monik@d0

Mimo, że mogę coraz mniej, mam poczucie, ba, przekonanie, że z Umiłowanym moim mogę wszystko. Tylko z NIM! Wszystko mogę w TYM, który mnie umacnia. Cierpieć biedę i obfitować. Tańczyć, balować i odpoczywać. Co rano układać bukiety Madonnie, uśmiechać się do Niej i Ukochanego i śpiewać dla Nich.
Wszystko mogę z Ukochanym moim. Z Nim, w Nim i dla Niego.
To Niebo na ziemi, Niebo we mnie.

Ukochany! Jak bardzo mnie kochasz! Jak bardzo! Dziękuję za Twoją Miłość. Za to, że czynisz Niebo we mnie! Dziękuję!

TROSZCZY SIĘ!

Posted on 25 października, 2016 by Monik@d0

Siedziałam przed Ukochanym w wielkim podziwie… Patrzył we mnie promienny bardzo. A Jego spojrzenie mówiło: „A nie mówiłem Ci, Promyczku?”
„Jak Ty się o mnie troszczysz! Jak bardzo!”
„Troszczę się o Moją Umiłowaną”’
Patrzyłam z zachwytem…
„Dziękuję!!!”
O co chodziło? Kilka dni temu wypełniałam online ważne dokumenty, kurier miał mi je potem przywieźć do podpisu. Wczoraj spytałam konsultantki czy dokumenty, które wypełniłam do niej dotarły. Odpisała, że niestety nie, że muszę je wypełnić i wysłać do niej jeszcze raz.
Wiem, że to zabrzmi irracjonalnie, ale byłam przekonana, że ona się myli, że dotarły. Coś mi mówiło, Ktoś mi mówił…
Dziś przyjechał kurier i… przywiózł mi te dokumenty do podpisu.
Tak! 😀
Ukochany się troszczy o Swoją ukochaną!

DZIĘKUJĘ!!!

Posted on 24 października, 2016 by Monik@d0

Wczoraj wiadomość o takiej treści umieściłam na FB:
„Znów Was proszę o modlitwę. Żebym mogła skończyć malować obraz na 100- lecie Objawień Fatimskich. Pojawiły się bowiem nieoczekiwane komplikacje… Ok, powiem. Ząb, o który opierałam do tej pory pędzel, malując, złamał się. Będę go leczyć. Ale muszę jakoś inaczej malować, tzn inaczej trzymać pędzel w ustach. A to nie będzie łatwe, Bo malując ustami przez tyle lat się przyzwyczaiłam się trzymać pędzel tak a nie inaczej . Komuś najwyraźniej bardzo zależy, żebym tego obrazu nie zdążyła namalować. Ale Jego niedoczekanie! Z pomocą Ukochanego i Wasza modlitwą dam radę.”

Dziś zaczęłam malować trzymając pędzel w ustach z innej strony niż do tej pory. Wychodzilo nad wyraz dobrze. Aż się dziwilam. Choć chyba nie powinnam 🙂 Umiłowany i tyłu Przyjaciół i znajomych przyszło z modlitewna odsiecza.
Dziękuję Wam wszystkim za modlitwę i proszę o jeszcze 🙂

A przed Umiłowanym siedziałam dziękowałam MU za pomoc i za Was!

PRZYCIĄGA

Posted on 23 października, 2016 by Monik@d0

Choroba (i jej skutki), krzyż coraz bardziej mnie ogałaca. Powoli odbiera mi czynności, które mogę sama robić. Powoli, systematycznie… Coraz mniej mogę.
Ale UMIŁOWANY mój czuwa nad tym wszystkim. Nic się nie dzieje bez JEGO Woli.
Pociąga mnie ku Sobie, przyciąga. Z wielką Miłością i czułością. Pragnę Go. Gotowa jestem już teraz zostawić wszystko i biec do Niego.
Przyciąga mnie.

ZALILAM SIĘ…

Posted on 22 października, 2016 by Monik@d0

Wpatrywalam się w Umiłowanego mojego. ON patrzył we mnie…
Tyle niech wystarczy. On najlepiej wie co dzieje się w moim sercu. Zalilam się przed Nim. Ktoś bliski mnie zranił… Dał mi odczuć moją zależność od siebie. Wg tej osoby teraz zmieniły się zależności. Tzn że kiedyś ona była zależna od moich rodziców a teraz moi rodzice są zależni od niej. Starzy i chorzy mają na wszystko się zgadzać i nie podskakiwac. A jak mama jej przez 6 lat pomagała, dzień w dzień to wtedy nikt nie mówił o zależności. To było naturalne. A jak teraz jest chora i trzeba jej pomóc to zaczyna się mówić o zależności. I mówi się jeszcze ze jak się będzie podskakiwac to ta osoba może w każdej chwili odejść. Nie napiszę kto tak mówił. ON wie. Wystarczy.
Zależności…. Do tej pory myślałam że to opieralo się na miłości i wzajemnej pomocy.
Tak się zalilam przed Umiłowanym moim.. A ON patrzył we mnie czule bardzo…

WIE…

Posted on 21 października, 2016 by Monik@d0

Wpatrywalam się w Umiłowanego mojego. Po prostu siedziałam i w Niego patrzyłam. A ON patrzył we mnie. Tańczymy. On mnie w tańcu prowadzi.
„Kocham Cię! ”
” Wiem, Promyku, wiem. Nie musisz mówić. Wiem! ”
Patrzyłam. I On patrzył… Tęsknię…

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme