My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: maj 2013

UKOCHANY

Posted on 31 maja, 2013 by Monik@d0

Ukochany… wiesz, że ludzie nazywają mnie różnie. 'Boży Słonecznik, żywy GPS, Boży Halogen’. Wiesz też, że takie określenia mnie zawstydzają, onieśmielają, deprymują… Często też ludzie dziękują mi, że jestem, 'dobrze, jesteś’ – mówią. Tymczasem to Tobie należy się podziękowanie, dziękczynienie za to, że jestem i jaka jestem. TOBIE, nie mi. A czy Tobie ktoś dziękuje za to, że Jesteś…? Czy ktoś okazuje Ci miłość, tak sam z siebie? Bez przygotowanej wcześniej litanii próśb lub roszczeń? Ty oczekujesz miłości, pragniesz jej, jak Ojciec od dziecka. Jak Pan Młody od oblubienicy. Niektórzy dziwią się, że nazywam Cię Jezu, moim Ukochanym. Mówią, że to zbyt poufale, że powinnam mieć dystans do Stwórcy. Dystans do Ojca, do Oblubieńca? Nie! Nazywam Cię Ukochanym, bo Nim naprawdę jesteś. Okazujesz mi tyle miłości, zaufania, czułości! Bez granic! Nie mam innego ukochanego. Nie chcę mieć! Ty jesteś moim życiem! Moim szczęściem! Moją Miłością! Pragnę Cię obsypywać pocałunkami modlitwy!
I dziękować za to, że jesteś, mój Ukochany!

jezu_ufam_tobie2

BOŻE CIAŁO

Posted on 30 maja, 2013 by Monik@d0

Ukochany… dziś Ty wychodzisz na ulice wiosek i miast, by 'zobaczyć jak się dzieciom Twoim powodzi’. Dziś uroczystość Twojego Najświętszego Ciała i Krwi. Przypomina ona, dajesz nam siebie jako Pokarm. Że jesteś obecny, żywy i prawdziwy w okruchu białego Chleba. Eucharystii. To niesamowite, że Stwórca całego wszechswiała, wielki i wszechmocny Bóg ukrył się w delikatnym i kruchym Opłatku! Że tak się poniżył i zbliżył do człowieka! Że jest dobry jak chleb! Niesamowite! Dziś uczestniczyłam w uroczystej Mszy świętej, a po niej wyruszliśmy w procesji na ulice mojej miejscowości. Do czterech ołtarzy. Na początku procesji szedł ministrant, niósł krzyż, potem przedstawiciele parafii nieśli sztandary, chorągwie, obrazy. Potem dziewczynki sypiące kwiaty, potem ministrant niósł kadzielnicę. A za nim, pod baldachimem, ksiądz niósł w monstrancji Najświętszy Sakrament. Ciebie. Ukrytego w białej Hostii. Potem szła orkiestra dęta. A za orkiestrą, czasem obok, a czasem w jej środku, jechałam na wózku ja. Obok mnie szli inni parafianie. Zatrzymywaliśmy się przed każdym z czterech ołtarzy. Ksiądz czytał Ewangelie o Chlebie Żywym, błogosławiłeś mam. A my śpiewaliśmy Suplikacje i pieśni eucharystyczne. To była piękna uroczystość. Dziękuję Ci za nią Ukochany! Dziękuję Ci za Eucharystię! Za to, że mogę przyjmować Cię do serca kiedy tylko pragnę. Że nie gardzisz moim sercem. Ale je kształtujesz, leczysz, uzdrawiasz. Jesteś żywym Pokarmem mojej duszy i ciała. I dziękuję Ci za kapłanów, którzy Ci służą. I rozdają Cię ludowi.
31

PO TWOJEMU

Posted on 28 maja, 2013 by Monik@d0

Ukochany… rozważając ostatnie Ewangelie widać, że Twoja nauka jest, patrząc po ludzku, nielogiczna. Że Twoje Królestwo opiera się często na przeciwnych wartościach, niż królestwo ludzi.
U Ciebie i dla Ciebie ubóstwo jest bogactwem, słabość siłą, małość wielkością. Ostatni jest pierwszym, pan jest  sługą. Strata zyskiem, cierpienie prowadzi do chwały . A śmierć do życia.
Prawda, że po ludzku nielogiczne? Tak, ale tylko po ludzku… Boże myślenie jest inne.
U Ciebie przyczyną i powodem wszelkiego działania, ba życia, jest Miłość. A Miłość jest nielogiczna, wymykającą się ludzkim ”zasadom”.
„Kochaj i rób co chcesz” –  napisał św. Augustyn. Jeśli się naprawdę kocha to nie można zrobić nikomu nic złego.
Jeśli się kocha to nawet największa strata może być zyskiem. A oddalanie od tego co ludzkie, zbliżaniem do Ciebie.
Tak…
Maluję coraz mniej, coraz wolniej. Coraz wolniej piszę. Robię błędy (literówki). Wycofuję się powoli, bardzo powoli, ale jednak. Ty mnie wycofujesz, z życia. A pociągasz ku sobie. Coraz intensywniej. Od Ciebie otrzymałam wszystko co mam. I Tobie już dawno oddałam. Twoje jest. Ja jestem Twoja. I przez to powolne wycofywanie uczysz mnie Twojego, Bożego myślenia. Uczysz wychodzenia z moich przywiązań i egoizmu. I uczysz myślenia ” po Twojemu”. Kocham Cię i pragnę cokolwiek robię, robić dla Ciebie. Na Twoją chwałę. I pragnę, kiedy już nie będę mogła czegoś zrobić, np. malować, żeby to też było dla Ciebie. Na Twoją chwałę. Czy można nie móc zrobić nic jednocześnie robić coś wielkiego? Tak. Wystarczy popatrzeć na krzyż…
Tego mnie uczysz.
Znajoma właśnie  w tej chwili opublikowała na mojej tablicy, na FB wiersz ks. Twardowskiego:

Boże spraw żebym nie zasłaniał sobą Ciebie
nie zawracał Ci głowy kiedy ustawiasz pasjanse gwiazd
nie tłumaczył stale cierpienia – niech zostanie jak skała ciszy
nie spacerował po Biblii jak paw
nie liczył grzechów lżejszych od śniegu
nie załamywał rąk nad Okiem Opatrzności
żeby serce moje nie toczyło się jak krzywe koło
żebym nie tupał na tych co stanęli w połowie drogi między niewiarą a
ciepłem

a zawsze wiedział że nawet największego świętego

niesie jak lichą słomkę – mrówka wiary

 

DZIECKO

Posted on 25 maja, 2013 by Monik@d0

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.  A Jezus widząc to, oburzył się i rzekł do nich: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”. I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je. 
Mk 10,13-16

Dziecko. Małe, słabe, bezbronne… bezradne. Wymagające opieki dorosłych. Ufne, radosne, kochające bezinteresownie często rozbrajające swoimi wypowiedziami „tocham cię ciociu” i okazujące to „tochanie” siarczystym buziakiem w policzek. Szczere, prawdziwe. Zdziwione światem.
Takie są dzieci. I je dziś Jezus stawia nam za przykład. Przyjąć królestwo Boże jak dziecko, ufnie rzucające w ramiona Ojca.
Ktoś kiedyś powiedział, że w oczach dziecka odbija się Niebo. To prawda, widziałam to Niebo wiele razy. W oczach bratanka, chrześniaczek, bratanicy. I ten perlisty, nieskrępowany niczym śmiech…
Może to dziwne, a może nie, ale ja też czuję się jak dziecko. Nie tylko dlatego, że jestem słaba, bezradna, że muszę liczyć na pomoc innych. Ale przede wszystkim dlatego, że mam w sobie radość i ufność. Dostałam ją od Ukochanego. Wiem to.
Najlepiej dogaduję się właśnie z dziećmi. Bawimy się razem. Przedwczoraj bawiłam się z Minią w ciuchcię. Wózek był lokomotywą, ja motorniczym a Minia wagonikiem i pasażerem w jednym. Śmiechu było co niemiara kiedy udawałam odgłosy lokomotywy „ciuch, ciuch, ciuch, tuuuu” a Minia wołała: „ybciej, ciociu, ybciej!”

Być jak dziecko, zaakceptować, pokochać dziecko w sobie. Bezradne, naiwne, ufne i radosne. I takim przychodzić do Jezusa. On je przytuli, obejmie, pobłogosławi… Do dzieci należy królestwo Boże.

JEZUSOWI KAPŁANOWI

Posted on 23 maja, 2013 by Monik@d0

Dziś po raz pierwszy obchodzimy święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Z tej okazji przyjmij Ukochany tę pieśń ode mnie. Tobie chwała! I cześć! I uwielbienie!

MIŁOSIERDZIE

Posted on 22 maja, 2013 by Monik@d0

Jestem grzesznikiem. To oczywiste. Często upadam, nie potrafię oprzeć się pokusom. Błądzę. Słaba jestem…
I wiem, że za to wszystko będę musiała odpokutować. Wiem o tym.
Wiem też, że Ty Jezu nikogo nie potępiasz, nie oskarżasz. Nie upokarzasz… Przeciwnie. Przebaczasz… nawet wielkiemu grzesznikowi, jeśli żałuje. I… przytulasz go do Serca.
Okazujesz Miłosierdzie.
Ukochany… Ty najlepiej wiesz co się we mnie dzieje, znasz moje serce.  Moje grzechy i słabości. I wiesz, że żałuję za nie. Bardzo… I wiesz, że Cię kocham… pragnę kochać. Pragnę doświadczać Twojej Obecności. Twojego dotyku, Uśmiechu. Rozmowy z Tobą.
Doświadczam tego. Jednak pragnę doświadczać jeszcze intensywniej, głębiej.
Pragnę bardziej otworzyć się na Ciebie, na Twoją Miłość.
Otwórz mnie, Panie!
I okaż mi Miłosierdzie. Proszę…

"CZUB''

Posted on 15 maja, 2013 by Monik@d0

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił sie tymi słowami: Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. (J 17,11b-19)

„… aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.” Boża radość. Radość nie z tego świata. Radość. Nie wesołkowatość, nawet nie uśmiech. Radość. Radość Jezusa.
To mieć ufność w Bogu mimo przeciwności. Mieć przekonanie. że cokolwiek się dzieje Bóg nad tym czuwa. Być szczęśliwym po prostu. Mieć w sobie pokój. Czy można być smutnym a jednocześnie być szczęśliwym? Można. Smutek to uczucie, które przychodzi i odchodzi. Jest ulotne. A szczęście to stan, doświadczenie, które trwa.
Mieć w sobie Bożą Radość to ufać Mu mimo wszystko. Nawet wbrew nadziei. Jak na przykład Maryja. Maryja nawet pod krzyżem ufała. Widziała mękę Syna, Jego śmierć… ale nie zakłóciło to Jej wiary, ufności. Stała pod krzyżem jak na posterunku. Cierpiała, ale stała. I Jej smutek zmienił się w Radość.
Przyczyna naszej Radości.

Continue reading „"CZUB''”

PRZEJŚCIE

Posted on 14 maja, 2013 by Monik@d0

Umiłowany mój Jezu, wczoraj odbył się pogrzeb babci. Nie był on smutny. Przeciwnie. Pogodny, a nawet radosny. Ufam, że babcia jest z Tobą, że ogląda Twoje Oblicze. Ksiądz, który przepięknie celebrował Mszę pogrzebową, a który znał babcię, mówił, że głęboko w to wierzy. Mówił, że przychodził do niej z Sakramentami św., kiedy ona już sama nie była w stanie chodzić do kościoła. Że przyjmowała Ciebie. A teraz Ty przyjąłeś ją do siebie. Do Nieba. To chyba musi być uroczyste i podniosłe wydarzenie kiedy orszak Anielski prowadzi duszę przed Twój Tron. Ukochany… babci droga do Ciebie dobiegła już końca, moja jeszcze trwa. Pragnę żyć tak, aby kiedy powołasz mnie do siebie, być zawsze gotową.

SKAŁA

Posted on 11 maja, 2013 by Monik@d0

Kalejdoskop. Jedno wydarzenie goni drugie. Życie przeplata się ze śmiercią, radość ze smutkiem, śmiech ze łzami. Spokój z zaskoczeniem. Nie zawsze pozytywnym. Ciągle coś się zmienia. Wiruje jak kolorowe szkiełka w kalejdoskopie. Jednak cokolwiek się dzieje, staram się trwać. Jak dom na skale w Twojej przypowieści, Umiłowany. Wśród burz, przeciwnych wiatrów i powodzi. Staram się trwać, bo zaufałam Skale. TOBIE. Ty jesteś moją Skalą. Moją Opoką. Ty podtrzymujesz moje życie. Duszę. I serce. Czuwasz nade mną. Jestem Ci droga. Pokazujesz mi to na każdym kroku. Ty, moja Skała. I mój Ukochany.

WIECZNY ODPOCZYNEK…

Posted on 9 maja, 2013 by Monik@d0

Ukochany… moja babcia już jest z Tobą… U Ciebie. Wierzę w to głęboko. Że jej dusza jest w Tobie zanurzona. Że spoczywa w Bogu. W Tobie. Zmarła opatrzona Sakramentami świętymi. Więc wierzę, że w Swoim Miłosierdziu przyjąłeś ją do Siebie. Smutno mi… tak po ludzku i w oczach mam łzy… Ale jednocześnie w sercu mam pokój i ufność. Ufam Tobie. Ty też płakałeś po śmierci Twojego przyjaciela Łazarza. Kochałes go. Ja także kochałam babcię. Lubiłam jej przedwojenne i wojenne opowieści. Tragiczne, ale jednocześnie pełne nadziei. Będzie mi brakować babci. Ale równocześnie wierzę, że będzie, że jest ze mną. Może głębiej i bardziej niż do tej pory…

  • 1
  • 2
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme