My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: luty 2014

NA ŚWIADECTWO

Posted on 28 lutego, 2014 by Monik@d0

Wpatrywał się we mnie Umiłowany mój… rozpromieniony i radosny. Ja patrzyłam w Niego. Uśmiechałam się do Niego.
„To, co zrobiłaś, mój robaczku, wymagało dużej odwagi i determinacji”.
Patrzyłam w Niego z radością.
„Bez względu na to jaką odpowiedź otrzymasz, wiedz, że JA już cię przyjąłem. Należysz do Mnie. Jesteś Moja. Jak otrzymasz odpowiedz, umieść ją tu, na świadectwo Moich słów”.
„Dobrze Ukochany”- wyszeptałam.
Patrzeliśmy dalej w siebie… w milczeniu.
Po dłuższej chwili Jezus powiedział:
„Wpatruję się w twoje serce. Wybrałem je i upodobałem sobie”.
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos0031.mp3

NAJBLIŻEJ

Posted on 27 lutego, 2014 by Monik@d0

Patrzył we mnie… łagodny, ale poważny. Ja wpatrywałam się w Niego. W Jego mądre, dobre, pokorne oczy. Miłosierne i przenikające na wskroś moje serce.
”Witaj Umiłowany, co mogę dla Ciebie zrobić?”- wyszeptałam.
„Witaj Moja Weroniko, pozwól, że dziś Ja będę działał. Będę leczył twoje rany. Patrz we Mnie. We Mnie jest uzdrowienie”.
Patrzyłam więc… Jego spojrzenie przenikało mnie coraz bardziej. Prześwietlało mnie.
„Jezu zmiłuj się nade mną”.
„Moje oblubienice otrzymują Moje miłosierdzie i zmiłowanie. Jesteś jedną z nich, umiłowana Mego Serca”.
„Dziękuję” – szepnęłam. Ucałowałam Go w policzek.
Jezus mówił dalej: „W czasie Mojej Męki cierpiałem bardzo, ale nie tylko z powodu zadawanych Mi Ran. Z powodu odrzucenia i samotności także”.
„Ja też jestem samotna… ale nic to, TOBIE ofiaruję”.
„Kiedy czujesz się samotna, jestem wtedy z tobą. Najbliżej.
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos0022.mp3

OKRUCH JEGO MĘKI…?

Posted on 26 lutego, 2014 by Monik@d0

Często w internecie wyszukuję różne wizerunki Jezusa, mojego Ukochanego i potem umieszczam je na Fb. Kto zna mój profil, ten wie. Dziś też szukałam. Jak tylko zaczęłam poszukiwania, trafiłam na to: http://www.duchprawdy.com/modlitwy_i_obietnice_pana_jezusa_najswietsze_oblicze_jezusa.htm Zupełnie przypadkowo… Otworzyłam i czytałam z otwartymi ustami… Nie chodzi mi o te obietnice (a raczej nie tylko o nie). Chodzi o to, że wszystko, lub prawie wszystko sprawdza się w moim życiu (nie piszę o tym broń Boże, żeby się chwalić… albo coś w tym stylu. Nie! Po prostu stwierdzam fakt, który mnie samą zadziwia i zachwyca). „Osoby praktykujące nabożeństwo do Świętego Oblicza, otrzymają za życia wewnętrzne i stałe światło, a po śmierci będą jaśnieć w niebie szczególniejszą światłością”. We mnie jest takie światło… w moim wnętrzu. Światło, które  nie pozwala mi się poddać, dzięki któremu mogę dźwigać mój krzyż z radością. Niektórzy mówią, że z tego bloga też bije światło.
To JEGO Światło, Światło Ukochanego! To tylko jeden z przykładów. Poza tym nie odważyłabym się nazwać to moje wpatrywanie w Jego Oblicze „nabożeństwem”. To zwykła modlitwa po prostu. Zwykła, codzienna modlitwa.

Dziś coś na tej modlitwie było innego. Niby wszystko tak samo, a jednak inaczej.
Wpatrywałam się w Jego Oblicze… bez słów, długo… Oczy Ukochanego były smutne, cierpiące. Był obolały, zmęczony. Wpatrywałam się głębiej i głębiej.
„Cierpisz, Panie…”
„Tak”.
„A ja z Tobą”.
Patrzyłam dalej… I nagle tak się poczułam jakbym widziała Go po raz pierwszy. Jakby odkrył Coś przede mną. Co? Nie potrafię określić, sformułować… Doświadczyłam dziwnej bliskości i tęsknoty.
Pochyliłam się bardziej i dalej kontemplowałam Jego Oblicze. Wydało mi się zranione i poobijane… Bardzo chciałam Mu jakoś pomóc.
„Nie patrz we Mnie, wyglądam wstrętnie. Strasznie. Nie patrz!”- usłyszałam w głębi serca.
„Będę patrzeć! Wyglądasz pięknie. Pięknie!”
Patrzyłam dalej.
„Mój Umiłowany, Ulubiony, Najdroższy, Najpiękniejszy pozwól mi dzielić z Tobą Twój ból, cierpienie. Pozwól mi… proszę”.
Twarz Jezusa zmieniła się. Już nie była taka smutna.
„Czekałem aż o to poprosisz, robaczku. Bardzo Mi ulżyłaś Weroniko”.
Po tej modlitwie coś we mnie zostało. Tęsknota i jakiś nieokreślony ciężar na sercu. Może to okruch Jego Męki…?
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos000.mp3

REGUŁA MIŁOŚCI

Posted on 25 lutego, 2014 by Monik@d0

Obudziłam się w nocy i zaczęłam układać bukieciki dla Mamy. W czasie modlitwy usłyszałam głos kobiety: ” Oblubienico Mojego Syna, błogosławię ci”. Wtedy ja zaczęłam też prosić o błogosławieństwo dla moich Dzieci. „Im także błogosławię”. Dziękowałam i dziękowałam… I dalej układałam kwiaty modlitwy.
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos005.mp3
Potem kontemplowałam Oblicze Jezusa, wydało mi się smutne. Bardzo smutne…
„Witaj Ukochany… jesteś smutny. Dlaczego? Mogę Cię jakoś pocieszyć?”
” Witaj Weroniko.. Cierpię z powodu ludzkich grzechów… Jestem wyszydzany, znieważany, opluwany… cierpię podobnie jak wtedy na Drodze Krzyżowej”.
„Kiedy cierpi mój Umiłowany, cierpię i ja…”
Jezus popatrzył we mnie czule i mówił dalej:
„Zabijani są najmniejsi, deptane Moje przykazania. A ci, którzy we Mnie wierzą ciągani są po sądach, wykpiwani. Cierpię w nich wszystkich. Jak bardzo cierpię…!”
Patrzyłam w Niego…
„Mogę Ci… jakoś pomóc?” – spytałam. I zaraz zdałam sobie sprawę, że to pytanie irracjonalne, no bo jak ja mogę MU pomóc…
” Bądź Moją Weroniką”- usłyszałam – ocieraj Moją Twarz oplutą i wzgardzoną. Dotykaj Ją. Modlitwą. Ukoj Moje  Rany swoim cichym cierpieniem. I patrz we Mnie sercem. I uśmiechaj się do Mnie często.
Wtedy Mnie pocieszysz”.
„Dobrze, Panie”- wymamrotałam poruszona.
„To będzie twoja Reguła. Reguła Miłości”.

Miałam o tym nie pisać, ale jednak… po opublikowaniu komentarzy Anety pod wpisem „Uwielbiam”, pojawiła się sugestia jednego z moich rozmówców żeby kasować takie „szkodliwe” wg niego komentarze. W pierwszej chwili napisałam „ok”. Jednak nie dawało mi to spokoju.. Przemyślałam to jeszcze raz. I dziś rano napisałam mojemu rozmówcy: „Wiesz… przemyślałam jeszcze raz  Twoją sugestię, żeby kasować tzw szkodliwe komentarze na moim blogu i doszłam do wniosku, że nie będę tego robić. Nie będę kasować. Są trzy powody:
1. Mam chwalić Boga, a ludziom odpłacać złem za zło? Nie tego uczy Jezus. Ci co piszą nieprzychylnie może poszukują, może są poranieni. Trzeba im pomóc, pokazać że jest inaczej niż myślą. A nie kasować ich wypowiedzi.
2. Na tym blogu jest miejsce dla każdego.
3. Jezus by tego nie zrobił. On nikogo nie kasuje…”
„Twój blog, Twoje decyzje” – odpisał.
Tu nie tylko chodzi o blog… To też jest Reguła Miłości.
A Ciebie Aneto słonecznie pozdrawiam 🙂

BOŻY PRZYPADEK

Posted on 24 lutego, 2014 by Monik@d0

Dostałam misję od Moniki, żeby opisać to, o czym przed kilkunastoma minutami z Nią rozmawiałam. Z przyczyn ograniczeń fizycznych Autorki bloga, tę notkę piszę więc ja – Karolina.

Ciężko to wszystko ubrać w słowa, sama jeszcze nie ogarniam, ale spróbuję. To będzie próba uzupełnienia poprzedniego posta WERONIKA OD OBLICZA CHRYSTUSOWEGO.
Kilka dni temu Monika prosiła mnie o modlitwę.
Pierwsze podejście wyglądało mniej więcej tak:
„Panie Boże, o co ja mam się dla Niej modlić? Przecież po ludzku wszystko we mnie krzyczy, żebyś Jej zabrał to cierpienie. A przecież Ona się na nie zgodziła – jak jest napisane w jednej z notek – dla Twojego Imienia. Jestem więc w kropce. Powiem więc: Bądź wola Twoja – Ona by tego chciała. ”
A dziś jak odmawiałam z Moniką nagraną dziesiątkę różańca, wpadło mi do głowy, że Ona pisała o wątpliwościach, że czasami czuje, jakby to wszystko było nieprawdą, że to nie Ty do niej mówisz. Pomyślałam: „Niemożliwe, przy takiej bliskości, już nie ma miejsca na wątpliwości – to już na pewno nieaktualne.” Ale nie dawało mi to spokoju, więc zostawiłam Monice wiadomość na gadu między innymi o tym, że wpadło mi do głowy to nowe imię dla Niej – Monika od Oblicza Chrystusowego. Kilkanaście minut temu w rozmowie ustaliłyśmy że obie mamy w głowie Weronikę od Oblicza Chrystusowego. Ja na to wpadłam, bo takie imię wybrałam na bierzmowaniu, a Ona – bo się z Weroniką od dawna identyfikuje. Chwilę później znalazłam stronę, na której był opisany związek między św Weroniką, a chustą z Twoim wizerunkiem, znajdującą się w Manopello. Wszystko zaczęło się składać: Weronika od Oblicza Chrystusowego. Pomijając już fakt, że Monika na swoim starym blogu kilka lat temu pisała o Manopello, a ja kilka lat temu tam byłam.
Siedziałam na krześle i zastanawiałam się kiedy z niego spadnę z wrażenia. Nagle Monika napisała:
„Czyli te rozmowy z Nim, to nie może być mój wymysł”
„To Ty masz jakieś wątpliwości?” – zapytałam
„Już nie” – padła odpowiedź.
„Ale od teraz?”
„Wcześniej byłam pewna, ale nachodziły mnie czasem wątpliwości. Dziś mam pewność. Całkowitą.”
To był kolejny moment, w którym mało nie spadłam z krzesła. To, co wydawało się nierealne, okazało się prawdziwe. Ta wiadomość była po to, by wątpliwości rozwiać. Ta rozmowa była po, to by wątpliwości rozwiać. A kiedy to wszystko pisałam – Ty wiesz – miałam przekonanie, że to niepotrzebne, że to niemożliwe. A jeśli te wątpliwości są, to przecież nie znikną dzięki jakimś tam moim słowom, że to Ty musisz coś zrobić. Nie wiem, natchnąć Ją jakoś w modlitwie, albo coś. A Tobie się najwyraźniej zachciało użyć moich rąk…
Nie rozumiem, jestem w szoku – w każdym razie nie wierzę, że to wszystko był przypadek. Chyba że – cytując Monikę – „Boży przypadek – w takie wierzę.” 🙂

WERONIKA OD OBLICZA CHRYSTUSOWEGO

Posted on 24 lutego, 2014 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Oblicze Umiłowanego… uśmiechnięta, szczęśliwa. I zaskoczona. Chociaż z drugiej strony… 🙂
Jezus też wydawał się być radosny. Zadowolony, że sprawił mi niespodziankę, radość.
„… 'od Oblicza Chrystusowego’…” – myślałam.
„Podoba ci się, robaczku?”- zapytał.
„Wiesz, że tak! Bardzo!”
„Odtąd to będzie twoje imię”.
Patrzeliśmy w siebie. Rozmyślałam… Od dnia naszego ślubu kilka razy przeleciało mi przez głowę, że powinnam mieć nowe imię. Raz nawet zaczęłam wybierać… np. „od Jezusa Miłosiernego”. Jednak szybko ucięłam te myśli. Te imiona, które wybierałam (a było wśród nich też ” od Oblicza Jezusowego”) wydawały mi się zbyt wielkie, zbyt dostojne. Ja, taka malutka i zwyczajna, prosta… Postanowiłam zostawić to Ukochanemu. Żeby On mi wybrał, jeśli chce… I dziś wybrał. Karolina je wymodliła. 🙂
„To imię pasuje do ciebie, nie tylko dlatego, że kontemplujesz Moje Oblicze”.
Patrzyłam pytająco.
„Chcesz być do Mnie podobna, prawda?”
„Pragnę…”’
„Jesteś”.
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/bukiet-9.mp3
Jak brzmi całe moje nowe imię? „Weronika od Oblicza Chrystusowego”. Dlaczego? Weronika ocierająca Twarz Chrystusowi zawsze mnie zachwycała. Zadziwiała. Podziwiałam jej odwagę, determinację. Upór. Jej miłość. Identyfikuję się z nią.
Kontempluję JEGO Oblicze. I… jestem do Niego… podobna.
I… chcę być Weroniką.
Dla NIEGO.
I dla innych.

PODOBNA…

Posted on 23 lutego, 2014 by Monik@d0

http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Bukiet-8.mp3
Ta notka będzie krótka i lakoniczna. Pisać trudno, słabo się czuję.
Dziś przed Eucharystią ofiarowywałam Ukochanemu całą siebie. Cierpienia, troski i radości. Ofiarowywałam Mu moje duchowe Dzieci, moje duchowe Maleństwo. Ofiarowywałam Mu moją niemoc i słabość. Ofiarowywałam i prosiłam, żeby tę moją małą ofiarę przyjął i złączył ze Swoją. Najświętszą.
Potem, gdy wpatrywałam się w Niego, prosiłam, żeby nauczył mnie być świętą. Podobną do Niego.
„Jesteś do Mnie podobną, robaczku”.
”Ja? Jakoś tego w sobie nie widzę….”
„Wystarczy, że widzę Ja i widzą inni”.
Patrzeliśmy w siebie dłuższy czas w milczeniu. Długo…
„Wpatruję się w twoje serce. Upodobałem je sobie” – usłyszałam cichy, łagodny Głos.

W NIM

Posted on 22 lutego, 2014 by Monik@d0

Obudziłam się w nocy i zaczęłam układać bukiety Madonnie. Kiedy się modliłam, usłyszałam głos, dziwny… przypominał grzmoty.
„Jam jest twój Bóg, Skała Zbawienia! Jam jest twój Oblubieniec. Twój Ukochany. Przyjaciel. Schroń się we Mnie. Wejdź we Mnie. Ja cię obronię. Moja najdroższa, umiłowana Moja!”
Ułożyłam bukiecik i chyba przysnęłam. Nie wiem. Kiedy otworzyłam oczy było jeszcze ciemno, zaczęłam się modlić dalej, w jednej, szczególnej intencji. Ogarnął mnie ból, ale nie fizyczny. Bolało mnie serce, dusza…
Modliłam się i modliłam. I zobaczyłam obraz, bardzo piękny i przejmujący… nie będę go opisywać. To zbyt osobiste, zbyt trudne dla mnie. Powiem tylko, że dotyczył on jednego z moich duchowych Dzieci. Zachowam ten obraz w sercu…
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos0021.mp3

Wpatrywałam się w Umiłowanego.
„Błogosławię ci, robaczku, błogosławię”.
„Kocham Cię i ufam Tobie Jezu” – powiedziałam do Niego.
Patrzyliśmy w siebie długo…
„Obdarzam cię Moimi łaskami” – usłyszałam w głębi serca.
„I moje Dzieci…? Proszę…”
„Twoje Dzieci także”.

ZBROJA

Posted on 21 lutego, 2014 by Monik@d0

Patrzyłam w Niego. Dziś był poważny. Łagodny, ale poważny. Długo wpatrywaliśmy się w siebie. Kontemplowałam Oblicze Ukochanego. Oblicze pełne miłości i miłosierdzia… Odpoczywałam? Nie. Cierpiałam, ofiarowywałam, tańczyłam przed Nim.
„Jesteś gotowa cierpieć dla Mego Imienia?”
„Tak. Jestem gotowa”.
„Jestem twoją Tarczą, robaczku, twoją Zbroją”.

http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/02/Głos0042.mp3

P. S.

Posted on 21 lutego, 2014 by Monik@d0

Przerwałam wczorajszą notkę. Nie miałam sił pisać dalej. Jezus powiedział jeszcze, żebym odpoczywała, bo niedługo przyjdzie mi cierpieć dla Jego Imienia. Odpoczywałam więc wpatrując się w Niego. Teraz wiszę razem z Nim na krzyżu.

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme