My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: kwiecień 2014

W RAMIONACH UKOCHANEGO

Posted on 30 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Trudno mi opisać co Ukochany we mnie robi. Co robi ze mną. Rozkochuje mnie w Sobie coraz bardziej i bardziej. Pociąga mnie do Serca, przyciąga. I rozpieszcza. A ja przecież nic wielkiego nie robię, tylko staram się Mu podobać i Go kochać. Się staram… Pragnę.

Gdy po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii zaczęłam się w Niego wpatrywać, usłyszałam głos w głębi serca:
„Jesteś, oblubienico Moja”.
„Jestem, Panie”.
„Pragnę, żebyś wiedziała, że Moja Miłość do ciebie nie ma granic, nie ma końca. I to co ci mówię o tobie jest prawdą”. Nie jest na wyrost, jak czasem myślisz”.
Uśmiechał się przy tym łagodnie, czule. I pobłażliwie.
Czułam się jak małe dziecko w ramionach Taty. Byłam bezpieczna i bardzo szczęśliwa. Pełna pokoju i radości. I… czegoś jeszcze :), ale nie potrafię tego ani opisać, ani nazwać. Może pełna Obecności Bożej. Nie wiem. 🙂 On wie.
Zaczęłam Go prosić, żeby tak mnie skruszył, wypalił, żebym znikła, żeby mnie nie było. Tylko ON. Żebym stała się przeźroczysta, żebym Go sobą nie zasłaniała.
Jezus, Umiłowany mój uśmiechał się do mnie…

ŁAGODNY I CICHY

Posted on 29 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii patrzyłam w Ukochanego…
„Witaj oblubienico Moja, perło Moja!”
„Witaj Umiłowany!”- uśmiechnęłam się.
Jezus był poważny, ale promienny.
Wpatrywałam się i rozmyślałam o Ewangelii.
„Łagodny i pokorny sercem, którego jarzmo jest słodkie a brzemię lekkie… Tak… Przychodzę do Ciebie utrudzona i obciążona, a Ty mnie pokrzepiasz. Dajesz siłę. Jesteś ukojeniem dla mojej duszy”.
Patrzył we mnie czule… jakbym była, byłam takim prostaczkiem, któremu powierzał Swoje Tajemnice. I tak było. Powierzał.
„Chcę być jak Ty… naucz mnie, proszę – szepnęłam – kocham Cię i chcę być jak Ty”.
Patrzył we mnie, a w głębi serca usłyszałam:
„Jesteś. Dźwigasz swoje jarzmo pokornie i cicho. Teraz bardzo cierpisz choć nikt o tym nie wie. Tylko Ja”.
„Tańczę dla Ciebie, Jezu!”

MIŁOSIERNY

Posted on 28 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Dziś nie będzie opisu mojej modlitwy. Uwielbiałam Jego Miłosierdzie, a potem długo z Nim rozmawiałam o sprawach bardzo osobistych. O moich grzechach. Właściwie o jednym. Rozmawiałam i zdumiona jestem. Po pierwsze dlatego, że mogę z Nim o tym rozmawiać. Tak, po prostu. Zwyczajnie. Radzić się. A przede wszystkim słuchać. Po drugie dlatego, że mnie nie osądza, nie oskarża choć ma do tego wszelkie prawo. A On nie. Jest ze mną. I podnosi! On mnie podnosi. Swojego robaczka nazywa perłą.
A we mnie dzieje się coś… Chcę być lepszą, dla Niego. I ufam Mu, że mi w tym pomoże. Ufam w Jego  Miłosierdzie. Ufam Miłosiernemu.

PERŁA

Posted on 26 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Nad ranem kiedy układałam bukiety Madonnie zobaczyłam obraz… Zobaczyłam stado świń, które coś deptały, niszczyły. Nie widziałam tego, bo było brudne, ukryte w błocie i nieczystościach. Nie widziałam, ale podświadomie wiedziałam co to było. To była perła. Co więcej, coś/Ktoś mi mówiło, że tą perłą jestem ja…
„Tak, tak właśnie wyglądam, cała w błocie i nieczystościach. To cała prawda o mnie. Brudna, nędzna i grzeszna”- pomyślałam. Zaczęłam się upokarzać, przepraszać Ukochanego za to jaka jestem.
Potem zobaczyłam przecudną koronę, wysadzaną drogocennymi kamieniami, diamentami, była też jedna, mała perła.
„Jesteś perłą w Moim diademie, robaczku!” – usłyszałam.
Byłam zdumiona! Przecież widziałam siebie wśród świń i nieczystości!
„Kto się poniża, wywyższony będzie” – usłyszałam znowu.

Dziś było inaczej niż zwykle. Kiedy zaczęłam się wpatrywać w Ukochanego, zdawało mi się, że koniecznie chce mi coś  powiedzieć. Nie myliłam się.
„Pragnę się podzielić  z tobą Moją tajemnicą, kochany robaczku”.
Słuchałam z zapartym tchem a On kontynuował:
„Nazywam cię <robaczkiem>, bo prosiłaś Mnie o to, ale naprawdę jesteś Moją drogocenną perłą. Drogą i drogo okupioną”.
Trwałam w  zdumieniu, dziękczynieniu i uwielbieniu…
Jestem Jego perłą… Niesamowite!

PRZYLGNIJ

Posted on 25 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Jego oczy… W spojrzenie z krzyża. Miłosierne, jasne, dobre, łagodne, czułe. Przenikające mnie na wskroś.
Wczoraj postanowiłam zerwać całkowicie z czymś złym w sobie. Wcześniej próbowałam kilka razy zerwać, ale nie wychodziło. Wracało. Wczoraj postanowiłam definitywnie.
Dziś powierzyłam, oddałam Mu to jeszcze raz. Prosiłam, aby mi pomógł, bo sama nie dam rady.
„Jesteś teraz w Moim Sercu, kochana. Przylgnij do Niego”.

NAD ŻYCIE!

Posted on 24 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Od kilku dni  „chodzi” za mną pewna pieśń 🙂 Dziś włączyłam dyktafon i nagrałam…
http://monikam.pl.infuturam.com/wp-content/uploads/2014/04/Bukiet004.mp3
Skończyłam nagrywanie i… śpiewałam dalej.
Wpatrywałam się  w Ukochanego i śpiewałam Mu… A On patrzył we mnie i uśmiechał się.
„Dla Ciebie, Umiłowany – uśmiechnęłam się – może niezbyt ładnie, ale szczerze!”
Patrzyłam dalej…
„Nawet papuga mi pomaga” – roześmiałam się.
„Pięknie śpiewasz, Mój robaczku. Sercem”.
„W Niebie będę śpiewać dla Ciebie. Piękniej”.
Patrzeliśmy w siebie dalej…
Wpatrywałam się w Jego oczy. Naraz zobaczyłam w nich tak ogromną Miłość do mnie, że nie sposób wyrazić! I cichy głos, który nieśmiało szeptał  do mego serca:
„Kocham cię, Moniko”.
„I ja Cię kocham, Panie! Nad życie! Ty jesteś moim Życiem!”

LATANIE I TĘSKNOTA

Posted on 23 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Nad ranem układając bukiety Madonnie, rozmyślałam o Jej życiu. Po ludzku było przegrane. Ślub (może szybki), Dziecko, ucieczka do Egiptu, trudna, wyczerpująca. Potem śmierć męża i odejście Jedynego Syna. Trudno było Jej pewnie to przeżyć, znieść. Może słyszała różne plotki od „życzliwych”. Na pewno bolało Ją kiedy wyrzucono Jezusa z synagogi i chciano zabić..
Potem Jego Męka i śmierć… konanie na krzyżu… Konała wraz z Syneczkiem… Trzymała potem Jego martwe Ciało w ramionach. Madonna z Dzieciątkiem.
Zmartwychwstanie. Jaka była szczęśliwa! Jaka szczęśliwa!
Nie wiadomo czy tęskniła za Synem gdy wstąpił do Nieba… po ludzku może tak.
Ale Ona nie myślała po ludzku, ale po Bożemu…

I tak o Niej rozmyślałam i… tęskniłam za Nią i za Ukochanym.

Potem wpatrywalam się w Niego i… nadal tęskniłam.
Patrzył we mnie rozpromieniony, radosny.
„Robisz postępy w lataniu, kochany robaczku”.
Podziękowałam i patrzyłam dalej…
„Tęsknię za Tobą Jezu”- wyszeptałam.
„Jestem zawsze z tobą”.
„Wiem, ale i tak tęsknię” – uśmiechnęłam się.
Tęskni się za czymś/ za KIMŚ kogo się zna, lub kiedyś znało, ale utraciło. Jak za dawno nie widzianym przyjacielem. Ukochanym.
Im więcej z Nim rozmawiam, modlę się, tym bardziej tęsknię. I modlę się, żeby zaspokoić tę tęsknotę. I… tęsknię jeszcze bardziej.
Czy tęsknię za śmiercią? Nie! Tęsknię za Życiem! Za prawdziwym Życiem w NIM!
„Szczę­śliwi ci, któ­rzy za życia tęsk­nią już do innego świata. Bo jeśli spo­tkają Boga prze­cha­dza­ją­cego się brze­giem jeziora, spo­tkają Życie. Wtedy śmierć sta­nie się naro­dzi­nami”- napisał ks. Tomasz.
Jestem szczęśliwa, bo mam za KIM tęsknić!

LEKCJA LATANIA

Posted on 22 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Znów słów brakuje… Może z Jego pomocą opiszę.
Wpatrywałam się w Oblicze Ukochanego…
„Witaj Umiłowany mój”- wyszeptałam.
Witaj Mój biedny robaczku”- usłyszałam w głębi mego serca.
Tak… tylko On zna moją biedę, moją nędzę… najlepiej. Ja też ją coraz bardziej poznaję. On daje mi poznać. Im bliżej Jego jestem tym bardziej widzę jaka jestem nędzna, jaka malutka…
Ale On kocha mnie mimo to. A może właśnie dlatego…
Jezus kontynuował:
„Dziś pierwsza lekcja latania”.
Słuchałam podekscytowana :)”Żeby wzlecieć w górę musisz oderwać się od wszystkiego co ziemskie”.
Niby proste- pomyślałam- a jednak trudne. Tak wiele razy na modlitwie, mimo najszerszych chęci, zamiast myśleć o Bogu, rozmyślam o czymś innym. Kiedy się na tym „złapię”, zaraz do Niego wracam i przepraszam. Ale zdarza mi się…
Powiedziałam Mu  o tym.
Jezus uśmiechał się do mnie.
„Przecież już to potrafisz. I często odrywasz się od ziemskich spraw. Kiedy tańczysz przed Moim Tronem”.
To było olśnienie… 🙂
„Tak! Kiedy tańczę dla Ciebie zapominam o Bożym świecie! Tylko tańczę! Wiruję w przestworzach… Tańczę przed Twym Majestatem”.
Ukochany uśmiechał się do mnie dalej.
„Niedaleko ci do latania, robaczku. Kiedy się ze Mną spotykasz, zawsze tańcz dla Mnie”.
„Dobrze, Ukochany, spróbuję”.

ZANURZONA W MIŁOŚĆ

Posted on 21 kwietnia, 2014 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego… Był wzruszony. Ja także… W nocy wydarzyło się coś… Nie będę tego opisywać. Powiem tylko, że to była bardzo ciemna noc dla mnie.
Patrzeliśmy więc w siebie wzruszeni…
„Jesteś, kochany robaczku!” – usłyszałam w głębi serca.
„Jestem, Panie..”
Patrzył we mnie tak czule, choć miał wszelkie powody, żeby mnie potępić, oskarżyć…
Zaczęłam Mu to dziękować.
Potem usłyszałam:
„Oto teraz zanurzam cię w Miłość. W chrzcie zanurzyłem cię w Moją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Teraz zanurzam cię w Moją Miłość”.
Dziękowałam Mu, wielbiłam. Prosiłam, żeby nie wypuszczał mnie ze Swoich rąk.
„Trzymam cię w nich mocno, robaczku”.

Z OTCHŁANI

Posted on 19 kwietnia, 2014 by Monik@d0

I jak to odpisać! Znowu słów brakuje!
Wpatrywałam się w Ukochanego… Siadałam do modlitwy z nastawieniem adoracji, wielbienia Go.
Kiedy już zaczynałam, On  mi przerwał, mówiąc:
„Oto teraz, robaczku, schodzę do twojej otchłani, na dno twojego jestestwa. I wydobywam to, co w tobie martwe, umarłe. Wydobywam i ożywiam. Daję życie.  To potrzebne, żebym mógł cię nauczyć latać”.
Patrzyłam oniemiała… Radosna, szczęśliwa!
Jezus uśmiechnięty mówi dalej.
„Pamiętasz robaczku co powiedziałem na samym początku naszych spotkań?”
„Jak mogłabym zapomnieć, Panie… Powiedziałeś, że jestem piękna w Twoich oczach” – szepnęłam zawstydzona.
„Tak! I powiem więcej! Piękniejesz coraz bardziej. Kwitniesz! Jesteś coraz piękniejsza!”
„Tylko dzięki Tobie, Umiłowany!”
Zaczęłam Mu dziękować, wielbić, adorować.
„Ukochany mój, Piękny mój, najlepszy, najdroższy mój! Skarbie mój!”
A… w sercu słyszałam…
„Umiłowana Moja! Piękna Moja, najdroższa! Oblubienico Moja!”
On… adorował… mnie!
I jeszcze powiedział”
„Pragnę mieszkać w sercach ufnych, pokornych, czystych, dziewiczych. Twoje serce takie jest!”
Byłam w szoku. I ciągle jestem…

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme