My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: listopad 2013

O SZTUCE I PIĘKNIE

Posted on 30 listopada, 2013 by Monik@d0

Zacznijmy od przypomnienia podstawowych pojęć. Zaglądam do Słownika języka polskiego i czytam: ” sztuka – 1. «dziedzina działalności artystycznej wyróżniana ze względu na reprezentowane przez nią wartości estetyczne; też: wytwór lub wytwory takiej działalności» 2. «umiejętność wymagająca talentu, zręczności lub specjalnych kwalifikacji» 3. «czyn dokonany dzięki takiej umiejętności» 4. «utwór dramatyczny przeznaczony do wystawiania na scenie» 5. «przedstawienie skonstruowane na podstawie takiego utworu»”
Dalej: „artysta – 1. «osoba uprawiająca jakąś dziedzinę sztuki» 2. «osoba odznaczająca się mistrzostwem w jakiejś dziedzinie» • artystka”.
Mistrzostwem! Idźmy dalej.  „Piękno – 1. «zespół cech, który sprawia, że coś się podoba» 2. «wysoka wartość moralna»,
piękny – «pierwszy człon wyrazów złożonych wskazujący na piękność tego, co nazywa drugi człon złożenia» 1. «odznaczający się pięknem kształtów, barw, dźwięków itp.» 2. «mający dużą wartość moralną» 3. «mający najlepsze cechy swojego gatunku, rodzaju itp. lub będący doskonałym w jakiejś dziedzinie»”

„Od 7 września w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej prezentowana jest wystawa „British British Polish Polish:  Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś”. Składa się na nią m.in. film Jacka Markiewicza – „Adoracja Chrystusa” z 1993 roku.
Na filmie nagi Markiewicz leży obok figury obnażonego Chrystusa na krzyżu. Przytula go, ociera się o niego genitaliami oraz pieści. Artysta tłumaczy, że motywacją do zrealizowania tej pracy była chęć obrażenia tego, co nie jest Bogiem. Według niego ludzie modlą się w Kościołach do wyrzeźbionych niby-bogów. Natomiast on, poprzez swoje kontrowersyjne ruchy na filmie, adoruje Prawdziwego Boga.”
Żródło: http://anwo.salon24.pl/545919,adoracja-jezusa-przy-pomocy-meskich-genitaliow
(Nie odważyłam się wkleić zdjęcia. Kto chce, niech sam wejdzie na powyższą stronę i je zobaczy, kto nie chce, niech nie wchodzi)
Wracając do tematu.
Czy na podstawie przytoczonych wyżej definicji sztuki, artysty i piękna, pracę J. Markiewicza można nazwać dziełem sztuki, tym co jest piękne, a jego samego artystą? Nie.
„Bo piękno na to jest, by zachwycało”- pisze Cyprian Kamil Norwid
Tak… dzieło sztuki ma zachwycać, urzekać, oczarowywać, fascynować. Ma oddziaływać na odbiorcę, unosić jego zmysły i duszę ku celom wyższym, ma promieniować pięknem. Ma wzruszać, poruszać. Po obejrzeniu dzieła sztuki odbiorca ma chcieć stawać się lepszym. W końcu takie dzieło ma budzić podziw, uznanie i szacunek dla jego twórcy, dla artysty właśnie. Artysta powinien być mistrzem w swojej dziedzinie, swego rodzaju autorytetem, wieszczem.
A dziś cóż… dzisiejsza sztuka zionie pustką… wielką pustką. Dzisiejszemu artyście brakuje pomysłów, inwencji twórczej, polotu, kreatywności, wyobraźni, fantazji, świeżości, żeby stworzyć coś piękne, że szokuje. Tym ściąga uwagę na siebie i wydaje mu się, że jest sławny.
Profanuje rzeczy święte, buduje różnego rodzaju „instalacje artystyczne” bo nie ma pomysłu na siebie. Ktoś powie, że to też jest sztuka i trzeba mieć wyobraźnie, żeby takie coś wymyślić. Cóż… o gustach się nie dyskutuje. Mówią same za siebie.
A mnie, żeby zobaczyć prawdziwe Piękno i Sztukę, i żeby się nim zachwycić, pozostaje sięgnąć po albumy z reprodukcjami dawnych Mistrzów. Smutne, ale prawdziwe…

NIE ROZUMIEM

Posted on 29 listopada, 2013 by Monik@d0

Ukochany… nie nadaję się do tego świata. Nie ogarniam go, nie rozumiem. Co więcej, nie chcę rozumieć. Bo jak zrozumieć kłamstwo, głupotę, chamstwo, zboczenia ukazywane, promowane jako normalność. Samozwańczy „eksperci” kreowani przez liberalne, amisyjne media. Gadające głowy w telewizorach, wmawiają widzom, że czarne jest białe, że płeć można samemu sobie wybrać, że homo jest okej. Wmawiają tak długo aż ci widzowie, odbiorcy uwierzą i przyjmą za normę. A tych, którzy nie zechcą przyjąć oskarży się o nietolerancję i ciemnogród. Ja tolerancyjna dla takich „norm” nie jestem. I nigdy nie będę. Dla mnie przestrzeganie Twoich praw jest najważniejsze. I Prawda jest Jedna. Ty Nią jesteś. Przyjdź Panie Jezu i uratuj ludzkość. Uratuj ją od niej samej.

USTA

Posted on 28 listopada, 2013 by Monik@d0

I znów mogę pisać do Ukochanego. Dzięki mojej Podkowie :), dzięki Januszowi. Do późna w nocy pracował, żeby mój blog i kilka innych bardzo ważnych stron uratować. Przywrócić do życia. I udało się 🙂
Tak… znów mogę pisać. Cieszę się bardzo.
Ten blog jest dla mnie ważny. Ktoś może powiedzieć, że to takie wirtualne, nierealne, nieprawdziwe. Że to tylko blog. Ten blog to jakby moje usta. A usta to bardzo ważny narząd. Dzięki ustom możemy komunikować się z innymi ludźmi. Możemy wyrażać swoje myśli, pragnienia, marzenia.
Ja z powodu choroby mówię bardzo niewyraźnie. Nie mogę porozumiewać się z innymi jak zdrowi ludzie. Poza tym ust używam do czego innego, są moim narzędziem pracy. Ustami maluję.
A tu piszę. I każdy kto chce, może to przeczytać. Piszę jednym, trochę sprawniejszym palcem. Coraz mi trudniej. Ale póki co piszę i będę pisać.
Ten blog to moje usta… 🙂

BYĆ ŚWIADKIEM

Posted on 26 listopada, 2013 by Monik@d0

Ukochany… pragnę być Twoim świadkiem. Rycerzem. Obrońcą tych, którzy sami nie mogą się jeszcze obronić. Bezbronnych. Tych, których głos jedynie Ty słyszysz… Moich braci i sióstr najmniejszych. Nienarodzonych. Którym wielu odmawia prawa do życia, szczęścia. Prawa do miłości. Odmawia się im człowieczeństwa… mówiąc, że to jeszcze nie jest człowiek (nie ma jeszcze dobrze rozwiniętego mózgu, tak mówią, więc można spokojnie zabić…) Jakby dobrze rozwinięty mózg stanowił o człowieczeństwie to mnie nie można było nazwać człowiekiem, bo mam mózg uszkodzony przez chorobę…
Ci najmniejsi są ludźmi. Mają w sobie Boże Tchnienie. Ty ich tkasz, kształtujesz w łonie matek. Każdego ukształtowałeś….
I ja pragnę o tym mówić, pisać. Mówić przede wszystkim tym, którzy namawiają do zabijania. Dyskutować, tłumaczyć. Tak jak potrafię. Prosto, rzeczowo i… pokornie. Z miłością. Dopomoż mi w tym, Ukochany.

POPRAWIANIE

Posted on 25 listopada, 2013 by Monik@d0

Maluję. Moja dzisiejsza praca polega w dużej mierze na poprawianiu tego co sama zepsułam. Dlaczego? Mam ruchy mimowolne, które przeszkadzają w malowaniu. Spowodowane przez chorobę. I to one sprawiają, że często na obrazie gdzieś niechcący chlapnę farbą i potem muszę ją wycierać, namalowywać, zmywać… Mozolne trochę. Ale i w tym można znaleźć pozytywy. Dzięki temu uczę się cierpliwości, pokory oraz tego, że na obrazie nie wszystko musi być idealne. 🙂

KRÓL

Posted on 24 listopada, 2013 by Monik@d0

Witaj mój Królu i Panie! Królu ukrzyżowany, rozpięty między Niebem a ziemią. Wiele razy opowiadałeś o swoim królestwie. Królestwie miłości i sprawiedliwości, prawdy i pokoju. O Królu, który był sługą, pierwszy ostatnim, najmniejszy największym.
Dziś widzimy cierpiącego Króla, umierającego na krzyżu, za swoich poddanych, za swoje stworzenia… Wyszydzonego i wykpionego przez nie. Tylko jeden widzi w Tobie Króla, uznaje Twoje królestwo. Upokarza się i prosi o przebaczenie. I otrzymuje je. Dobry Łotr… Proszę dziś za nim- „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa…”
Chrystus Król

KILKA SŁÓW…

Posted on 23 listopada, 2013 by Monik@d0

Jezu najdroższy… Ukochany. Umiłowany. Szczęście moje jedyne! Jestem coraz słabsza. Pisać coraz trudniej. Już myślałam, że nic dziś nie napiszę, że nie dam rady… Ale jednak, choć troszkę. Wszystko oddaję Tobie. Moje niemoce, cierpienie, krzyż. Oddaję Tobie. Kocham Cię Jezu…

O ABORCJI – ks Tomasz

Posted on 22 listopada, 2013 by Monik@d0

Dziś oddaję głos księdzu Tomaszowi:

To nie będzie jakiś usys­te­ma­ty­zo­wany tekst o abor­cji. Jest to kilka fak­tów zna­le­zio­nych w róż­nych książ­kach doty­czą­cych tego pro­blemu. Część z nich pew­nie jest znana, część może być dla Was nowa. Jak­kol­wiek jest, warto owe fakty wyko­rzy­stać w roz­mo­wie ze zwo­len­ni­kami zabi­ja­nia dzieci.
Pierw­szym kra­jem w Euro­pie, który zale­ga­li­zo­wał zabi­ja­nie poczę­tych dzieci, był Zwią­zek Radziecki. Lenin w 1920 roku zezwo­lił na zabi­ja­nie nie naro­dzo­nych. Wów­czas w całej Euro­pie prawo chro­niło życie ludzkie.
Dru­gim przy­wódcą, który zale­ga­li­zo­wał abor­cję był Adolf Hitler. Dla przy­kładu jedno jego zda­nie: „oso­bi­ście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wpro­wa­dzić w życie prze­pisy zabra­nia­jące abor­cji na wschod­nich tere­nach oku­po­wa­nych“. Po zakoń­cze­niu II wojny usta­wo­daw­stwo znie­siono, ale już w 1956 roku prze­gło­so­wano lega­li­za­cję abor­cji. Ustawa ta obo­wią­zy­wała do 1993 roku.
Niemcy wyko­rzy­stali do ulep­sza­nia asfaltu na auto­stra­dzie pod Ber­li­nem ok. 50 tysięcy ton odpa­dów, z któ­rych część sta­no­wiły zwłoki nie naro­dzo­nych dzieci.
Anglicy wpro­wa­dzili w latach osiem­dzie­sią­tych do lon­dyń­skich szpi­tali roz­drab­niarki do odpa­dów kuchen­nych, w celu „roz­człon­ko­wa­nia“ ciał zabi­tych dzieci, ponie­waż zwłoki nie naro­dzo­nych nie pod­dane tej pro­ce­du­rze zaty­kały rury kanalizacyjne.
Firma IG Far­ben pro­du­ko­wała cyklon B, po woj­nie firma Host (powstała w wyniku prze­kształ­ceń IG Far­ben) wpro­wa­dziła pigułkę RU-​486 powo­du­jącą che­miczną aborcję.
W USA abor­cja jest prze­rwa­niem życia dziecka na eta­pie od poczę­cia do uro­dze­nia główki 9-​miesięcznego dziecka. Ustawa, którą wpro­wa­dził pre­zy­dent Clin­ton, daje mor­der­com zie­lone świa­tło. Zgod­nie z pra­wem, kiedy rodzi się zdrowe dziecko w dzie­wią­tym mie­siącu ciąży, lekarz może na życze­nie matki, w chwili kiedy główka jest już widoczna w kanale rod­nym, roz­bija ją, wysysa mózg dziecka, a ciałko wrzuca do kubła. Wszystko zgodni z prawem.
Jeśli dziecko prze­żyje próbę zabi­cia go w łonie matki i uro­dzi się żywe, może być odło­żone na bok, aby umarło z głodu i zimna. Prze­ciw temu obrońcy życia przy­go­to­wali pro­jekt ustawy. Ówcze­sny guber­na­tor stanu Illi­nois, odrzu­cił go. Teraz, ten czło­wiek jest pre­zy­den­tem Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Barack Obama otrzy­mał nawet poko­jową nagrodę Nobla…
Dzieci w łonach matek zabi­jane są bez znie­czu­le­nia, cho­ciaż stwier­dzono, że w pew­nej fazie roz­woju czują ból.
Kobieta w sta­nie bło­go­sła­wio­nym już jest matką. Może tylko zde­cy­do­wać czy będzie matką zabi­tego dziecka i czy chce nosić tę odpo­wie­dzial­ność przez całe życie a także odpo­wie­dzieć za ten czyn w wieczności.
Dok­tor Ber­nard Nathan­son, który nakrę­cił gło­śny film „Niemy krzyk“ i który nawró­cił się na kato­li­cyzm, był także tym, który wcze­śniej pro­mo­wał abor­cję. Poda­wał on nastę­pu­jące metody:

  1. Ankiety. Nie­ja­sne, sfał­szo­wane. Nikt nie lubi być w mniej­szo­ści. Wma­wiano więc, że więk­szość jest za aborcją.
  2. Dra­ma­tyzm. Przed­sta­wiano fał­szywe dane o nie­le­gal­nej aborcji.
  3. Karta kato­licka. Powta­rzano, że Kościół nie może zmu­sić kobiety do uro­dze­nia dziecka oraz, że nie żyjemy w pań­stwie wyzna­nio­wym, aby to Kościół usta­lał prawo.
  4. Filo­zo­fia. Utrzy­my­wano, że moment zaist­nie­nia ludz­kiego życia jest pro­ble­mem filo­zo­ficz­nym, teo­lo­gicz­nym, ale nie naukowym.
  5. Media. Środki maso­wego prze­kazu opa­no­wane przez zwo­len­ni­ków abor­cji miały sku­tecz­nie pozba­wić głosu obroń­ców życia lub przed­sta­wiać ich jako grupę oszołomów.

Kolejny z nawró­co­nych abor­te­rów dr Sto­jan Ada­se­vić, opo­wia­dał o prak­tyce abor­cji w Serbii: Prawo prze­wi­dy­wało, że życie dziecka jest pod ochroną od momentu zaczerp­nię­cia pierw­szego łyku powie­trza, stąd wywo­ły­wano wcze­sny poród a obok fotela gine­ko­lo­gicz­nego sta­wiano wia­dro z wodą. Zanim dziecko krzyk­nęło, zaty­kano mu usta i topiono w wia­drze. Wszystko zgod­nie z ówcze­snym prawem.
Za pomocą badań gene­tycz­nych można wykryć zespół Downa u dzieci poczę­tych. Wiemy, że może się to oka­zać, i w prak­tyce czę­sto jest to, wyrok śmierci na dziecko. Co jeśliby odkryto gen prze­są­dza­jący o homo­sek­su­ali­zmie? I na pod­sta­wie tego bada­nia umoż­li­wić zabi­cie dziecka. Czy śro­do­wi­ska lewac­kie pro­pa­gu­jące zarówno abor­cję jak i tezę o wro­dzo­nym homo­sek­su­ali­zmie nie popa­dają w sprzeczność?
Dok­tor Ker­mitt Gosnell gdy było trzeba dobi­jał uro­dzone dzieci, prze­ci­na­jąc nożycz­kami ich krę­go­słupy, potem odci­nał stópki a resztę wyrzu­cał do kosza. Stópki prze­cho­wy­wał jako tro­fea. Wła­dze igno­ro­wały donie­sie­nia przez 17 lat, wyrok zapadł nie­dawno. Ska­zano go za nie­umyślne spo­wo­do­wa­nie śmierci. Doty­czyło to tylko dobi­ja­nia nowo­rod­ków. Nie doty­czyło to pro­ce­dur póź­nych abor­cji. Taka pro­ce­dura polega na tym, że wstrzy­kuje się do serca dziecka lub macicy odpo­wied­nią dawkę digok­syny. Powo­duje to atak serca u dziecka, który nawet oso­bie doro­słej spra­wia silny ból. Wywo­łuje się poród. Zazwy­czaj jest to już mar­twe dziecko, ale w jed­nym na sześć przy­pad­ków dziecko mar­twe nie jest…
Można wtedy dziecko odło­żyć na bok i pocze­kać aż same umrą. Trwa to cza­sem kilka godzin w cza­sie, któ­rych dziecko kwili i wal­czy o życie.
Abor­cja pochła­nia rocz­nie około 45 do 50 milio­nów osób. II wojna świa­towa – 72 miliony ofiar. Ludo­bój­stwo zwią­zane z abor­cją dzie­jące się w kra­jach zachod­nich w prze­ciągu 40 lat, kosz­to­wało życie pra­wie 1,5 miliarda osób. Pro­to­kół z Gro­nin­gen pozwala w Holan­dii pozwala leka­rzowi zabić uro­dzone już dziecko na wnio­sek rodzi­ców za pomocą zastrzyku. Wystar­czy argu­ment o „bar­dzo niskiej jako­ści“ życia dziecka.
Pod­czas 18 Mię­dzy­na­ro­do­wego Kon­gresu Opieki Palia­tyw­nej w Mont­re­alu, dr Hal Sidel refe­ro­wała pięć przy­pad­ków zagło­dze­nia upo­śle­dzo­nych dzieci. Wstrzy­mano odży­wia­nie i nawad­nia­nie, podano leki uspo­ka­ja­jące i prze­ciw­bó­lowe. Sta­ty­stycz­nie od roz­po­czę­cia pro­ce­dury do śmierci mijało 13 dni.
„Nie ma osób poten­cjal­nych. Osoby mają zdol­no­ści, poten­cje. Osoby mogą się roz­wi­jać. Ale «coś» nie sta­nie się «kimś».“ Robert Spaemann
Jeśli zosta­łeś poczęty we Fran­cji, twoje życie jest praw­nie chro­nione po 10 tygo­dniach ist­nie­nia, w Szwe­cji od 20 tygo­dnia. W USA po uro­dze­niu. Czy to nie dys­kry­mi­na­cja ze względu na wiek? Normy te są prze­cież sprzeczne.
Dziecko upo­śle­dzone. Odkąd można zabić pacjenta, aby usu­nąć cho­robę? Prze­cież przed uro­dze­niem i po uro­dze­niu to ten sam pacjent i to samo upośledzenie.
Jeśli zabi­cie dziecka zapla­no­wane zostało na dzień X, ale dziecko uro­dzi się dzień wcze­śniej, to przy­słu­guje mu już ochrona prawna. Jest to kla­syczna dys­kry­mi­na­cja ze względu na miej­sce przebywania.
Ist­nieje cie­kawa zbież­ność mię­dzy dys­kry­mi­na­cją ze względu na kolor skóry i aborcji.

Nie­wol­nic­two Abor­cja
Pre­ce­dens Dred’a Scotta 1857 Pre­ce­dens Roe vs. Wade 1973
Pro­por­cja gło­sów: 7:2 Pro­por­cja gło­sów: 7:2
„czarny“ nie jest osobą,należy do właściciela Dziecko poczęte nie jest osobą, należy do matki
Można go kupić, sprze­dać, zabić Można go chro­nić lub zabić
Abo­li­cjo­ni­sta nie powi­nien wymu­szać swo­jej moral­no­ści na wła­ści­cielu niewolnika Ludzie „pro-​life“, nie powinni wymu­szać swo­jej moral­no­ści na matce
Nie­wol­nic­two jest legalne Abor­cja jest legalna

Ustawa o Rzecz­niku Praw Dziecka mówi, że dziecko ist­nieje od poczę­cia. Kodeks Karny w art. 157a uznaje za prze­stęp­stwo „uszko­dze­nie ciała dziecka poczę­tego lub roz­strój zdro­wia zagra­ża­jący jego życiu”. Jeśli się nie mylę to w pra­wie mowa jest także o spad­ko­bra­niu takiego dziecka, zapi­so­bra­niu, o ochro­nie prawa do zachowku. Można uznać ojco­stwo dziecka poczę­tego, zabez­pie­czyć rosz­cze­nia ali­men­ta­cyjne przed uro­dze­niem dziecka czy powo­łać spe­cjal­nego kura­tora. Karze pod­le­gają osoby powo­du­jące śmierć dziecka poczę­tego, sto­su­jące wobec matki przemoc.
Dziecko przed i po uro­dze­niu niczym się nie różni; zmie­niło tylko swój spo­sób odży­wia­nia oraz pobie­ra­nia tlenu.
Od kiedy dziecko jest zdolne do nie­za­leż­nego życia?
Na pewno nie wcze­śniej niż osią­gnie ono wiek szkolny. Praw­do­po­dob­nie można by nawet wygrać pre­ce­den­sową sprawę sądową, udo­wad­nia­jąc, że dziecko nie jest zdolne do nie­za­leż­nego życia, zanim nie sta­nie się nastolatkiem.
Naj­czę­ściej sto­so­waną metodą far­ma­ko­lo­giczną zabi­cia dziecka w łonie matki jest zatru­cie stę­żo­nym roz­two­rem soli. Do wód owo­dnio­wych wpro­wa­dza się stę­żony roz­twór soli. Dziecko połyka go oraz wpro­wa­dza do płuc. Jest zatru­wane i wal­czy o życie. Roz­twór zazwy­czaj „wypala“ skórę dziecka, pozba­wia­jąc ją zewnętrz­nej war­stwy. Nie­któ­rzy porów­nują dzia­ła­nie tej metody do efek­tów sto­so­wa­nia napalmu na nie­win­nych ofia­rach wojny. Praw­do­po­dob­nie jest to tak samo bole­sne. Zabój­stwo trwa około godziny. Następ­nego dnia matka rodzi mar­twe dziecko.
Przy­po­mnij­cie sobie, jak było na początku, gdy stwier­dzi­łaś, że jesteś w sta­nie bło­go­sła­wio­nym. Czy każda ciąża była zapla­no­wana, czy zawsze byli­ście szczę­śliwi? A teraz spójrz­cie na swoje dzieci. Czy zgo­dzi­li­by­ście się na zabi­cie ich?
Jeśli pozwo­limy na zabi­ja­nie dzieci tylko dla­tego, że są nie­chciane, to pew­nie sporo czy­tel­ni­ków tego tek­stu nigdy by się nie urodziło.
Dr Phi­lip Ney, pro­fe­sor psy­chia­trii, pod­czas pracy na Uni­ver­sity of Bri­tish Colu­mia opu­bli­ko­wał wyniki badań wska­zu­jące jed­no­znacz­nie na to, że abor­cja (akcep­tu­jąca bru­talne zabi­ja­nie poczę­tych) obni­żyła u rodzi­ców próg wraż­li­wo­ści, skut­kiem czego czę­ściej postę­pują oni bru­tal­nie oraz znę­cają się nad już uro­dzo­nymi dziećmi.
Sta­tystki z Nowego Yorku poka­zują nie­zbi­cie. W latach sześć­dzie­sią­tych ilość przy­pad­ków znę­ca­nia nad dzieci wyno­siła około 5000. Abor­cję zale­ga­li­zo­wano w 1970 roku. W 1975 r. Odno­to­wano 25000 przy­pad­ków znę­ca­nia się nad dziećmi.
Argu­ment z abor­cji wyko­ny­wa­nych nielegalnie? Prze­cież z defi­ni­cji są one nie­le­galne więc jest to zga­dy­wa­nie na pod­sta­wie przy­pusz­czeń. Nawet jeśli weź­miemy pod uwagę zgony matek pod­czas nie­le­gal­nych abor­cji, to nadal zga­du­jemy jaki pro­cent koń­czy się śmier­cią i wtedy osza­co­wać wstecz.
Jeśli nie można wyeli­mi­no­wać, to trzeba zale­ga­li­zo­wać? Zale­ga­li­zujmy kradzież!
Jakim pra­wem Kościół może wymu­szać na kobie­cie uro­dze­nie dziecka, ona decy­duje czy być matką?
Po pierw­sze już jest matką i moment decy­zji dawno się skończył. Po dru­gie jakim pra­wem matka i abor­cjo­ni­sta wymu­szają swoją postawę moralną na poczę­tym dziecku?

Kara śmierci Abor­cja
Doty­czy świa­do­mych dorosłych Doty­czy poczę­tych dzieci
Kara za naj­więk­sze przestępstwa Dziecko nigdy nie jest winne, a w przy­padku gwałtu ono ponosi naj­wyż­szy wymiar kary
Osą­dzony – uznany win­nym, po pro­ce­sie sądowym nie­winny
Zabity przez państwo Zabity przez pry­wat­nego obywatela

„Nikomu, nawet na żąda­nie, nie dam śmier­cio­no­śnej tru­ci­zny, ani nikomu nie będę jej dora­dzać, podob­nie też nie dam nigdy kobie­cie środka wywo­łu­ją­cego poro­nie­nie“. Przy­sięga Hipokratesa
„Zacho­wam naj­wyż­szy respekt dla życia ludz­kiego od chwili jego poczę­cia“. Dekla­ra­cja Genewska

W 1944 roku w Niem­czech lekarz mógł uczest­ni­czyć w praw­nie usank­cjo­no­wa­nej eks­ter­mi­na­cji ludzi. W Ame­ryce byłby mor­dercą. W 1977 roku w Ame­ryce lekarz mógł doko­nać abor­cji zgod­nie z pra­wem, w Niem­czech byłby on mordercą.
Ame­ry­kań­skie Sto­wa­rzy­szeni Leka­rzy (AMA):
Co to jest aborcja?
1859 rok: „Rzeź nie­zli­czo­nej ilo­ści dzieci“.
1867 rok: „Prze­rwa­nie ciąży; wymu­szone zakoń­cze­nie ciąży“.
1970 rok: „zabieg medyczny“
Kto powi­nien doko­ny­wać aborcji?
1871 rok: „Nie zabi­jaj. To przy­ka­za­nie jest dane każ­demu bez wyjątku… nie ma żad­nego zna­cze­nia jakie sta­dium roz­woju osią­gnęła ofiara“.
1967 rok: „Jest to oso­bi­sty pro­blem moralny, który w każ­dym przy­padku należy indy­wi­du­al­nie uwzględ­niać zależ­nie od świa­do­mo­ści etycz­nej pacjentki i lekarza“.
Kim są leka­rze – aborcjoniści?
1871 rok: „Są ludźmi, któ­rzy zaj­mują się szla­chet­nym zawo­dem (lekar­skim) jedy­nie w tym celu, aby pla­mić jego honor, odszcze­pieńcy; wyuczeni mor­dercy, współ­cze­sne Herody, kaci“.
1967 rok: „prak­tycy posia­da­jący for­malne upraw­nie­nia; sumienni lekarze“.
„Cał­ko­wita bez­bron­ność wymaga sta­now­czej obrony“.

Przy­czyna Abor­cja Euta­na­zja
przy­dat­ność obcią­że­nie obcią­że­nie
chciane nie­chciane nie­chciany
spraw­ność upo­śle­dzone upo­śle­dzony
wiek Za młody Za stary
inte­li­gen­cja Jesz­cze nie świadome Już w zasa­dzie nie świadomy
Miej­sce przebywania W łonie matki W pla­ców­kach opiekuńczych
„war­tość życia“ Nie ma jesz­cze wartości Już nie ma wartości
ilość Zbyt wiele dzieci Za dużo starców

Język:
nie mów embrion, ale dziecko,
nie mów ciąża, ale stan błogosławiony,
nie mów lekarz, ale aborcjonista,
nie mów o dziecku „to“, ale „on“, „ona“ lub „ono“,
nie mów „zabieg“ lub „prze­rwa­nie ciąży“, ale zabi­cie dziecka, mor­der­stwo dziecka,
nie mów „kobieta w ciąży“ lub „przy­szła matka“, ale „matka“,
nie mów „szpi­tal“ na miej­sce gdzie doko­nuje się zabi­cia dzieci, mów raczej „zakład aborcyjny“,
nie mów „ciąża z gwałtu“, ale „dziecko poczęte na sku­tek zada­nego gwałtu“,
nie mów „libe­ra­li­za­cja abor­cji“, ale „prawo na temat aborcji“,
nie mów „poten­cjalne życie“, ale „życie ludz­kie z potęż­nym potencjałem“,
nie mów „abor­cja dzieci nie­peł­no­spraw­nych“, ale „zabi­cie pacjenta w celu usu­nię­cia choroby“,
nie mów „defor­ma­cja płodu“ lub „uszko­dze­nie płodu“, ale „nie­peł­no­sprawny człowiek“,
nie zapo­mi­naj, że abor­cja po gwał­cie jest „zabi­ciem nie­win­nego dziecka za prze­stęp­stwo jego ojca“.

Uwa­żaj na ankiety. Jeśli ktoś zapyta o prawa kobiety, więk­szość opo­wie się za abor­cją. Jeśli zapy­tamy o prawo dziecka poczętego,większość opo­wie się za życiem. Jeśli używa się ter­mi­nów „dok­tor“, „jej lekarz“, „przy­czyny medyczne“, odpo­wie­dzi będą akcep­to­wały aborcję.
New York Times opu­bli­ko­wał ankietę:
„Czy uwa­żasz, że do kon­sty­tu­cji powinna być wnie­siona poprawka zabra­nia­jąca abor­cji, czy też nie powinno być takiej poprawki„
za – 29%, prze­ciwko – 67%

W tym samym czasie
Czy uwa­żasz, że do kon­sty­tu­cji powinna być wnie­siona poprawka wpro­wa­dza­jąca ochronę życia dziecka przed uro­dze­niem, czy też nie powinno być takiej poprawki?
Za – 50%, prze­ciwka – 34%“ (The New York Times, August 17, 1980)
„Czy uwa­żasz, że powinna obo­wią­zy­wać ogólna zasada, że kobieta ma prawo wyboru aborcji?
Za – 67%, prze­ciwko – 29%

Czy uwa­żasz, że powinna obo­wią­zy­wać ogólna zasada, że życie poczę­tych dzieci przed naro­dze­niem powinno być chro­nione?
Za – 69%, prze­ciwko – 19%“ (Natio­nal Wer­thim 1989)
Należy zauwa­żyć, że 37% respon­den­tów odpo­wia­dało „tak“ na oba cał­ko­wi­cie sprzeczne pytania…
Co więc możesz zrobić?

  1. Zawsze możesz się modlić i ofia­ro­wać cier­pie­nie, pod­jąć duchową adopcję.
  2. Czy­taj, zbie­raj argumenty.
  3. Ucz sie­bie i innych. Nie milcz! Dys­ku­tuj mądrze, rze­czowo. Wyko­rzy­stuj inter­ne­towe fora, por­tale spo­łecz­no­ściowe. Szcze­gól­nie jest to cenne wszę­dzie tam, gdzie ludzie nie podzie­lają naszego punktu widze­nia. W pewien spo­sób może być to forma cyber-​apostolstwa.
  4. Pisz listy tra­dy­cyjne, mailowe lub dzwoń do ludzi, któ­rzy was repre­zen­tują na wszyst­kich szcze­blach władzy.
  5. Pod­czas wybo­rów gło­suj sumie­niem, nie emo­cjami. Mów w gro­nie bli­skich i zna­jo­mych, że gło­so­wa­nie na zwo­len­ni­ków abor­cji jest współ­uczest­nic­twem w zabi­ja­niu dzieci.
  6. Wspie­raj orga­ni­za­cje „pro –life“. Jeśli nie możesz mate­rial­nie, to modli­twą, postem lub jako wolon­ta­riusz. Z pew­no­ścią każda para rąk się przyda.

„Sądzę, że wspa­niałe chóry gło­sów, któ­rych nigdy nie sły­szano na tej ziemi, na tam­tym świe­cie będą wyraź­nie wsta­wiać się za każ­dym, kto bro­nił życia tych naj­mniej­szych i naj­słab­szych. Będą pro­sić Boga: «okaż mu miło­sier­dzie, ponie­waż on nas kocha!» A Bóg spoj­rzy na cie­bie i nie zapyta: «czy udało ci się?», lecz «czy próbowałeś?»“

www.delurski.pl

WYJAŚNIENIE

Posted on 20 listopada, 2013 by Monik@d0

Od czego by tu zacząć…? Wczoraj spotkała mnie przykrość. Nie będę opisywać szczegółów, bo nie chcę się żalić, a także ze względu na szacunek dla tego, który mi tę przykrość sprawił. Szanuję jego wybór ( choć on nie uszanował mojego), nie rozumiem, ale szanuję.
Jednak w związku z  zaistniałą sytuacją nadarzyła się sposobność, żeby o czymś poinformować, coś wytłumaczyć moim czytelnikom.
Otóż jak wiecie mam założone konto na Facebook’u. Mam tam swój profil. Traktuję go jako komunikator, rozmawiam ze znajomymi. Tam mi najłatwiej jest pisać. Mam też swoją tablicę /jak każdy facebookowicz/, na której umieszczam różnego rodzaju treści. Cytaty, wpisy innych znajomych, informacje, zdjęcia itp. Treści, które tam publikuję na swojej tablicy to nie jest tylko to co mi się podoba, nie tylko to co „lubię”, co mnie cieszy, bawi wzrusza, a czasem rozczula, ale też to, co mnie denerwuje, bulwersuje, razi, oburza, druzgocze. Są treści, z którymi się identyfikuję, utożsamiam, i treści, z którymi się nie zgadzam, nie akceptuję, nie aprobuję. A jednak czasem je publikuję. Czy można pochwalać grzech, głupotę, zboczenia, pychę, ogólnie zło? NIE! A czy można je pokazywać, obnażać, przestrzegać przed nim? TAK!
„Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”.  (1P 5,8) W jaki sposób uchronić się, ustrzec przed owym „pożarciem”? Obnażając przeciwnika, odkrywając go, pokazując sposób i skutki jego działania. I to właśnie staram się robić. Robi to wielu moich znajomych. I nikogo to nie oburza, nikomu nie przeszkadza (a raczej do tej pory nie przeszkadzało). Przeciwnie. I nikt nikomu nie narzuca, tego co ma umieszczać na swojej tablicy. Ani tym bardziej nie cenzuruje i nie każe usuwać jakiegoś wpisu bez uprzedniego wytłumaczenia, umotywowania swojej prośby.
I na koniec coś, co ostatnio mnie rozczuliło… 🙂
http://www.wykop.pl/link/1733898/blizniaki-ktore-nie-zorientowaly-sie-ze-jest-juz-po-narodzinach/

CISZA

Posted on 18 listopada, 2013 by Monik@d0

Szarawe światło sączy się zza okien, wyłaniając czarne kontury drzew. W pokoju ciemno i cicho. Słyszę swój oddech. Cisza… uwielbiam ją. Uwielbiam zanurzyć się w ciszę. Wejść w nią. Zagłębić… Usłyszeć w niej Twój Głos. Bo Ty właśnie mówisz w ciszy. Delikatnie. Do serca. W ciszy. I, aby Ciebie usłyszeć trzeba w nią wejść… W dzisiejszym świecie dominuje hałas, krzyk, zgiełk, bełkot. Ludzie zapomnieli o ciszy, nie umieją w niej żyć i często nie chcą. I może dlatego zapominają o Tobie. Tak rzadko słyszą Twój Głos. Cisza jest wymagająca. Często trudna do zniesienia dla kogoś kto żyje w ciągłym hałasie. Ale gdy się już w nią wejdzie, zanurzy w niej, zatopi, daje odpocznienie. Koi, leczy. W niej można usłyszeć Ciebie, Boga samego. Uwielbiam Ciebie. Mów do mnie w ciszy…

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme