My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: kwiecień 2015

PORTRET

Posted on 30 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Skończyłam malować Jego Portret. Chwilę później patrzyłam na niego z daleka. Dlaczego? Szukałam błędów. I kilka znalazłam. Z daleka lepiej widać, kiedy maluję, twarz trzymam blisko obrazu. I trudno mi zobaczyć całość. Często proszę tatę,  żeby mi pokazał obraz z daleka. I potem poprawiam. Jednak teraz, choć znalazłam kilka, doszłam do wniosku, że nie będę ich poprawiać. Błędy były drobne, a ja już zmęczona.
Patrzyłam więc w Miłosiernego.
„Taki po Ciebie przyjdę!” – usłyszałam w głębi serca.
„Dziękuję!”

„Zmęczona jestem…” – szepnęłam Ukochanemu.
Patrzył we mnie… słodko.
„Odpocznij, Promyczku! Dużo pracowałaś!”
„Ale skończyłam”.
W tej chwili pomyślałam o błędach, ale patrzył we mnie w taki sposób, że przestałam się nimi przejmować.
„Pięknie namalowałaś, Promyczku!”
„To TY!”
„Ale przez Ciebie!”
Tak… Dziękowałam…
Taki po mnie przyjdzie… Miłosierny.
SAMSUNG

DO SERCA

Posted on 29 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Rano przyszedł do mojego serca /codziennie przychodzi, nie piszę o tym, bo nie mam siły. I jest to dla mnie oczywiste, że przychodzi. Zapraszam Go co dzień/. Więc przyszedł i zanurzył mnie w Miłości.

Wpatrywałam się w Ukochanego…
„Przyszłam posiedzieć przed Tobą, u Twoich Stóp”.
Patrzył we mnie promienny i jasny.
„Posiedź, Promyczku! Czekałem. Zawsze czekam!”
„A ja zawsze przychodzę. A kiedy nie mogę przyjść, tęsknię. I kiedy przychodzę to potem też tęsknię…”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem dłuższy czas, w milczeniu. Potem przeczytałam dzisiejszą Ewangelię i dalej w Niego patrzyłam…
„Cichy i pokornego Serca…”
Patrzył we mnie taki.
„Trwaj we Mnie, Promyczku!”
„Pragnę… Wiesz… kiedy do Ciebie przychodzę i tak przed Tobą siedzę, jestem jak dziecko, które wyciąga do Ciebie rączki… Do Ciebie!”
Patrzył… czule.
„Tak! A ja biorę Cię w ramiona i tulę do Serca!”
Takie mam poczucie. Bierze w ramiona i tuli do Serca…
Teraz też.

OWCA

Posted on 28 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Stało się tak jak powiedział. Tak… tańczę bardzo. I nie tylko fizycznie. Nie będę opisywać szczegółów. To bardzo osobiste, intymne. On wie, wystarczy.

Wpatrywałam się w Ukochanego… Przeczytałam dzisiejszą Ewangelię i patrzyłam w Niego dalej.
„Jestem posłuszną owieczką?” – spytałam.
„A słuchasz Mego Głosu?”.
„Tak… przynajmniej się staram…”
Patrzył we mnie bardzo czule, tkliwie.
„Słuchasz. Jesteś Moją ulubioną owieczką”.
Uśmiechnęłam się do Niego.
„Pewnie do każdej owcy tak mówisz”.
„Do każdej. Ale do każdej inaczej”.
Patrzyliśmy w siebie nawzajem z uśmiechem… 🙂 Długo.
„Dobrze mi z Tobą…”
Patrzył.
„Odpocznij, Promyczku”.
Tak… zmęczona byłam.
Odpoczywałam.

Z NIM

Posted on 27 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego…
„Miła Moja!”
„Umiłowany!”
Patrzył… smutno. Gdzieś w dal.
„Będziesz wiele cierpieć dla Mnie”.
„Będę, jeśli trzeba”.
„I nie będą to tylko cierpienia fizyczne”.
„Rozumiem”.
„Nie spytasz dlaczego?”
„Nie. Widać tego potrzebuję. Ty wiesz co dla mnie najlepsze. Poza tym nie ma nic ważniejszego niż Ty. I cierpienie dla Ciebie”.
Patrzył już we mnie, ale nadal smutno.
„Nie chcę, żebyś cierpiała, ale to potrzebne. Będę wtedy z Tobą, Promyczku”.
„Będę z Tobą.  Nie będę sama. Nigdy nie jestem. Ty cierpiałeś za mnie, a ja dla CIEBIE. To jest Miłość!”
„Tak, Promyczku. To jest Miłość!”
Patrzył nadal smutny…
„Uśmiechnij się, proszę! Często Ty mnie o to prosisz, teraz ja Ciebie, Ukochany! Proszę, uśmiechnij się do mnie!”
Uśmiechałam się do Niego… a On… do mnie.
Patrzył we mnie długo, a ja w Niego…

MÓJ DOBRY PASTERZ

Posted on 26 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego… On wpatrywał się we mnie.
„Umiłowany!”
„Najmilsza!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem, w milczeniu. Był to  ciąg dalszy naszej porannej rozmowy.
Patrzył we czule…
„Uwielbiałaś Mnie. I o nic nie prosiłaś, Promyczku. Wysłucham Cię!”
„O nic Cię nie prosiłam? Prosiłam przecież! Przyszłam do Ciebie głodna, spragniona. Prosiłam, żebyś mnie nakarmił. Prosiłam Cię też, żebyś prowadził mnie prostą drogą. Żebym szła za Tobą, nie krążyła w kółko, nie zatrzymywała się, nie zbaczała. Tylko szła za Tobą. Do Nieba. I żebym znikła, żebyś był tylko TY! Tego pragnę i o to Cię prosiłam. A Ty mówisz, że o nic…”
„Twoje pragnienie jest Moim  pragnieniem. Dlatego”.
Rozpromieniłam się. Teraz rozumiałam.
Patrzył we mnie z wielką miłością. Ja w Niego z uwielbieniem.
Przeczytałam dzisiejszą Ewangelię. I dalej w Niego patrzyłam…
„Dobry Pasterz… Mój Dobry Pasterz!”
„Twój, i cały dla Ciebie, Promyczku! Pochylam się nad Tobą, tulę do Serca i błogosławię Cię!”
Dziękowałam…

Potem nakarmił mnie Swoim Ciałem i napoił Swoją Krwią. Mój Dobry Pasterz.
Trwam w Jego Miłości. Jego mała owieczka…

MOC I SKARB

Posted on 25 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Dzisiaj nie będę opisywać całej naszej rozmowy. Tańczę.

Wpatrywałam się w Ukochanego. Promienna. I On patrzył we mnie promienny.
„Przyszłam posiedzieć przed Tobą!”
„Posiedź, Promyku!”
Siedziałam więc i rozmyślałam… Coraz słabsza jestem, coraz mam mniej sił. A paradoksalnie im słabsza jestem, tym więcej mogę. Robię. A raczej ON robi, działa przeze mnie. On jest moją Siłą. Mocą.
Patrzyłam z uwielbieniem.
„Ja jestem Twoją Siłą, Mocą, a Ty jesteś Moim Skarbem, Moim Cudem!”

AUTOPORTRET W SERCU

Posted on 24 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Zmęczona jestem, ale z pomocą Pana Boga notkę napiszę. Tylko z Jego pomocą.

Wpatrywałam się w Ukochanego. Patrzył we mnie promienny.
„Dziękuję Ci! – wyszeptałam.
„Za co, Promyczku?”
Uśmiechnęłam się. Właśnie skończyłam malować obraz. Miałam wewnętrzne przekonanie, pewność, że to nie ja go malowałam. Ja tylko rozmyślam o Bogu i Jego Miłości. A On…:)
„Że przeze mnie malujesz!”
„Maluję przez Ciebie i w Tobie!”
Spojrzałam pytająco.
„Maluję Twoimi ustami. I w Tobie Promyku. W Twoim sercu!”
Uśmiechnęłam się do Niego jeszcze bardziej.
„W moim sercu malujesz Swój Autoportret!” – szepnęłam.
Patrzył we mnie.
„Ja wpatruję się w Ciebie Ukochany, a Ty malujesz Siebie w  moim sercu!”
Uśmiechał się do mnie, a ja do Niego.

Matka Boża Współczująca:
11067869_833521500018689_1039481622583573361_n

Potem po raz pierwszy w tym roku byłam  dłużej na podwórku. Jeździłam na wózku elektrycznym i szukałam wiosny 🙂 I nie musiałam szukać. Tulipany, narcyzy, bratki, niezapominajki. Magnolia, forsycja. Zielono wszędzie.
„Ukochany! Jak jest pięknie! Jak pięknie malujesz ten świat!”

BĘDĘ

Posted on 23 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego, On patrzył we mnie jasno.
„Umiłowany!”
„Najmilsza!”
Patrzył..
„Tęskniłem!”
„Ja też!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem… Długo. Patrzył we mnie. Ja w Niego. Zapatrzyłam się…
„Dobrze mi z Tobą, Najdroższy! Samot…!”
„Ja też…”
Dwie samotności… Dwie miłości, dwa cierpienia… Nade  wszystko dwie obecności.
„Ja Jestem, a Ty będziesz” – usłyszałam w głębi serca.
„Będę! W Tobie!”
Długo w Niego patrzyłam… w głębi. Trwałam, trwam.

JAK OBLUBIENICA

Posted on 22 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego… A On we mnie.
„Kochana Moja!”
„Umiłowany, Najdroższy, Najczulszy…”
Całowałam Go… Patrzył we mnie poruszony.
„Przyszłam posiedzieć przed Tobą – uśmiechnęłam się do Niego – u Twoich Stóp!”
„Posiedź, Promyczku!”
Promiennie patrzył… Siedziałam. Jednak miałam poczucie, że przyciąga mnie do siebie bliżej i bliżej. Do Serca. Że mnie podnosi.
„Jesteś oblubienicą Moją, Promyczku!”
„Uwielbiam do Ciebie przychodzić, siedzieć przed Tobą, słuchać Ciebie. I patrzeć w Ciebie!”
„Jak oblubienica w Oblubieńca!”
„Tak, Ukochany!”
Siedziałam przed Nim długo. I patrzyłam w Niego.

Wciąż tańczę. Dla Niego. Ofiarowuję. Kiedy maluję – tańczę. Kiedy czytam – tańczę. Kiedy piszę – tańczę. Teraz tańczę! Tańczę coraz bardziej i bardziej! Moje życie jest tańcem. Dla Ukochanego.  Jak oblubienica dla Oblubieńca!

PRAWDA, MIŁOŚĆ I… SZCZĘŚCIE

Posted on 21 kwietnia, 2015 by Monik@d0

Wpatrywałam się w Ukochanego… Patrzył we mnie czule, promiennie.
„Perło Moja!”
„Umiłowany!”
Po chwili wyszeptałam:
„Cały jesteś mój…”
„Ty cała Moja!”
„Tak!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem…
„Modlisz się o nawrócenie grzeszników, Promyku” – raczej stwierdził fakt, niż spytał.
„Tak, bo chcę, żeby wszyscy poznali i pokochali Ciebie! I poszli do Nieba. I, żeby piekło i czyściec były puste”.
„A kto jest największym  grzesznikiem?”
„Szczerze? ja…”
Patrzył pogodnie.
„Nie jesteś obiektywna, Promyczku”.
„Może i nie. Ale Ty też nie jesteś”.
„Ja? Dlaczego?”
„Ja, bo często wyolbrzymiam swoje wady. A Ty? Sam mówiłeś, że widzisz we mnie tylko dobro i je pielęgnujesz. I w ten sposób walczysz ze złem we mnie”.
Patrzył…
„Nie liczy się obiektywizm ani subiektywizm. Tylko Prawda i Miłość! I tak na Ciebie patrzę!”
„Tak! Przepraszam Cię, Ukochany!”
I wybuchnęłam płaczem.
Patrzył pogodnie i łagodnie.
„Dlaczego płaczesz, Promyczku?”
„Ze szczęścia!”
Otarłam szybko łzy i taka w Niego patrzyłam…
„Nawet nie wiesz jakaś Ty piękna! Kiedyś się dowiesz!”
Długo w Niego patrzyłam…

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme