My Blog

My WordPress Blog

Menu
  • Checkout
  • Księga Gości
  • O mnie
  • Order Confirmation
  • Order Failed
  • Rozważania
  • Sample Page
  • KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  • APOSTOLAT ŻYCIA – CZŁONKOWIE
  • Moje obrazy
Menu

Miesiąc: kwiecień 2021

WIEDZIAŁ

Posted on 30 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. A potem tańczylismy baaaaaardzo! Mój Jezus i ja! Tańczylismy w intymności i bliskości… Zamknęłam oczy, a mój słodki w tańcu mnie prowadził. Tańczylismy… Otworzyłam oczy… Umiłowanego mojego nie było! Zaczęłam się rozglądać, biegać,, szukać! Nigdzie Go nie widziałam… Zadarlam głowę do góry… wysoko… I zobaczyłam mojego Jezusa… Wisiał na Krzyżu!
„Ja tu tańcuję, a On tam na Krzyżu sam… Idę do Niego! – pomyślałam.
Zaczęłam iść w powietrzu… Do Krzyża było daleko. W dodatku coś zaczęło mnie hamować zatrzymywać, zwalniać, odpychać… Ja szłam. Mimo przeszkód, kłód rzucanych pod nogi! Szłam uparcie, wytrwale. Jak taran!
„Umiłowany mój cierpi! Sam!!! Czeka na mnie! Dojdę do Niego! Choćby nie wiem co! Dojdę! Nie ma innej opcji!!”
I nagle wszystko odstąpiło ode mnie! Miałam wolną drogę!!! Mogłam iść dalej! Iść?! Lecieć!!! Leciałam na skrzydłach do umiłowanego mojego! Na skrzydłach Miłości!
Stanęłam przed Krzyżem. Jezus cierpiący był bardzo…
„Jezu kochany!” – szepnęłam z bólem.
Jezus z trudem podniósł głowę i spojrzał mi w oczy głęboko…
„Maleńka Moja…”
Objęłam ślicznego mojego z tkliwością, czułością…
„Czekałem na ciebie! Wiedziałem, że przyjdziesz! Że dasz radę, wiedzialem! Wiedziałem!”
Tuliłam mojego Jezusa do serca…

UCZY MNIE BYĆ WOLNĄ!

Posted on 29 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. Ujął mnie pod rękę i szliśmy. Szliśmy w półmroku… Nagle przed nami jakby zasłona się odsłoniła… I zobaczyłam… Zobaczylam przecudny ogród! Różany!!! Przepiękne róże! Wijące się na pergolach i płożące się po ziemi! Bujne! Kolorowe! A jaki zapach… Można się nim było odurzyć… A wszystko rozświetlone dziwnym światłem…
„Ooooo….” – szepnęłam zachwycona cała.
Stałam oszołomiona, z otwartymi ze zdumienia ustami…
„Piękny, prawda?” – wyszeptał Jezus z ogniem i cudnym uśmiechem. Stał przy mnie rozpromieniony cały!
„To chyba Mamy…?!”- spytałam zdumiona.
„Mamy, twój i Mój jednocześnie!”
„Mój??!!”
„Układasz Mamie codziennie bukiety Różańcowe, prawda? Ona Mi je oddaje! I z nich jest ten ogród!”
„Z moich maleńkich bukiecików…?”
„To co maleńkie, ale czynione z miłości dla Mnie jest wielkie! Ma wartość drogocennych klejnotów!”
„Aaaa…”
Staliśmy dłuższy czas i podziwialiśmy ogród…
„Chcesz tu zostać?”-spytał Jezus łagodnie.
Zaskoczyło mnie to pytanie!
„Jeśli pozwolisz… wolałabym wrócić… A tu możemy czasem przychodzić. Jeśli pozwolisz, mój Jezu…” – szepnęłam bezgłośnie.
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie! Promiennie bardzo! Ujął mnie pod rękę i…
zasłona jakby opadła! I znów byliśmy w półmroku. A ja pomyślałam że może Jezusowi sprawiłam przykrość, może to była zła decyzja, że może trzeba było za…
„Nie sprawiłaś Mi przykrości, maleńka! Jesteś w Moim SERCU! Ono jest do twojej dyspozycji. Całe! Tu nie ma złych decyzji. Możesz być gdzie chcesz, kochana Moja! A spytalem cię po to, aby pokazać ci, że jesteś wolna!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Uczysz mnie być wolną!”
„Właśnie!”
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…

NARZĘDZIE

Posted on 28 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Byłam w SERCU Najdroższym! Leżałam na mięciutkim i wygodnym posłaniu… W powietrzu! Jezus klęczał przy mnie. Pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie… Miłość sama!
„O, mój Jezu… Jaka jestem zmęczona! Padnięta…”-szepnęłam z trudem.
„Wiem… Odpocznij maleńka Moja!” – wyszeptał Jezus poruszony wielce. I dodał:
„Odpocznij. Zasłużyłaś!”
„Zasłużyłam?! A czym niby?!”
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością. Wiedziałam, że wszystko co robię nie jest moją zasługą. Jest Jego łaską. Darem!
„Milczysz kochany mój! To dobrze! Bardzo dobrze!” – uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha.
„Są sprawy, o których mogą wiedzieć wszyscy, i są sprawy, o których wiemy Ja i ty oraz tylko ci, którym powiemy!”
„Tak! Masz rację mój śliczny!”
„Odpocznij maleńka!”
„Odpocznij przy mnie mój Jezu!”
Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem.
A potem położył się przy mnie. W powietrzu! Uśmiechał się do mnie cudownie i dłonią głaskał mój policzek!
„Na nic nie zasłużyłam! Wszystko co dobre to Ty czynisz! Ja jestem tylko narzędziem!”
„Bez narzędzia nie zrobiłbym tak wiele!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa nieśmiało…
A On delikatnie głaskał mój policzek.

GORA

Posted on 27 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i… zniknął! Leżałam na mięciutkim i wygodnym posłaniu. W powietrzu. Leżałam i pieściłam SERCE Najdroższe. Pieściłam, całowałam, głaskalam… Szeptałam czułe słowa.
„Moje kochane! Moje śliczne, słodziutkie… Jak mi TU u Ciebie dobrze! Przytulnie! Bardzo przytulnie!”
SERCE Najdroższe zaczęło bić mocniej! Uśmiechnęłam się do NIEGO od ucha do ucha! Wiedziałam, że bardzo się cieszy!
Pieściłam… Nagle zobaczyłam siebie na wielkiej górze. Stałam na jej szczycie… A wokół mnie rozpościerał się przecudny widok! Widok zapierający dech w piersiach! Ośnieżone szczyty gór… Gdzieniegdzie chmurka, albo mgła…I słońce! Rozświetlało szczyty gór!
„Ależ pięknie!!! – pomyślałam z radością wielką.
Widok ten budził zachwyt! Euforię! Ekscytację! Uwielbienie! A jednocześnie respekt, szacunek, i jakiś rodzaj lęku… Tajemniczość, sakrum… Na szczycie tej góry byłam bardzo szczęśliwa! Wolna! Niczym nie skrępowana! Byłam u siebie! Niczego mi się nie brakowało! Miałam wszystko! Mogłam wszystko!
Obraz zniknął… A ja pomyślałam że właśnie tak dokładnie czuję się w SERCU Jezusa! Dokładnie tak!
Uśmiechnęłam się do SERDUSZKA promiennie… Jezus stanął przede mną! Piękny i uroczysty bardzo! Wstałam z mojego posłania i stałam przed Nim… Patrzył we mnie… Miłość sama! Patrzyłam w mojego ślicznego i wyrwało mi się z głębi serca:
„Pragnę, żeby moje kochane Duchowe Dzieci też TU się znalazły! Żeby mogły doświadczyć tego… Bardzo pragnę! Bardzo!”
Jezus patrzył we mnie z lubością… Milczał. Ale ja byłem pewna, że mnie wysłucha! Rzuciłam się do stóp umiłowanego mojego. Ucałowałam z nabożeństwem i namaszczeniem Rany Jezusa…
„Ja Jestem tą Górą, którą widziałaś! Ja Jestem!”
Olśnienie! Poruszenie serca! Aż wstałam! Patrzyłam w oczy Jezusowi głęboko! I On patrzył we mnie…
„Ja Jestem tą Górą! Zdobyłaś Ją i teraz podziwiasz z Niej widoki! Ja Jestem!”
„Tak!!!” – szepnęłam zachwycona cała
Trwaliśmy w Miłosci…

MÓJ!

Posted on 26 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem.
Patrzyłam w mojego umiłowanego z uwielbieniem… Zakochana i zachwycona cała! Ujęłam Jego twarz w swoje dłonie i delikatnie ją dotykałam… Głaskalam Jego policzek… Jezus patrzył we mnie płonący!
„Jakaś ty piękna! Jak piękna…” – wyszeptał z naciskiem i żarem w oczach.
„Mówisz mi to co sekundę! A nawet częściej!”
„Mam nie mówić?! Zachwycam się tym co widzę! Mam nie mówić…?”
„Nie! Tylko tak… mówię.”
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością…
„Jakaś ty piękna…”
„Dziękuję!”
„Nie zaprzeczysz?”
Potrząsnęłam głową, że nie!
„Dawniej zaprzeczaałaś. Broniłaś się!”
„To było kiedyś! Teraz się poddałam! Poddałam się i dobrze mi z tym! Wiem, że to Twoje piękno jest we mnie! Jestem piękna Twoim pięknem, Jezu!” – szepnęłam z mocą.
„Wszystko Moje jest twoim, Monisiu! Pamiętasz?”
„Mam sklerozę, ale nie aż taką, żeby nie pamiętać to nie….”
Jezus już otwierał usta, żeby coś powiedzieć. Nie pozwolilam Mu! Położyłam palec na Jego ustach… i wyszeptałam z ogniem:
„Mój kochany! Mój słodki! Mój śliczny! Mój najlepszy! Najczulszy! Mój Boże! Krolu i Panie! Niesiesz mnie, podnosisz, wybaczasz! Karmisz mnie, odżywiasz! Ożywiasz! Mój Pelikanie! Lwie! Mój kochany! Maleńki mój… Przy Tobie kwitnę! Rozkwitam! Tobą oddycham… Kocham Cię! Pragnę…”
Umilkłam. Odsunęłam palec z ust Jezusa.
Jezus patrzył we mnie zdumiony! Jakby mnie zobaczył pierwszy raz! Ujął moją twarz w Swe dłonie i delikatnie mnie dotykał. Z czułością i ogniem zarazem…. Głaskał… Pieścił… I patrzył mi w oczy głęboko.
„Wszystko Moje jest twoim! Ja jestem twój, Monisiu kochana! Cały twój!” – wyszeptał zakochany na zabój.
Patrzyłam Jezusowi w oczy głęboko…

UKŁADA WE MNIE…

Posted on 25 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Byłam w SERCU Najdroższym. Leżałam na mięciutkim i wygodnym posłaniu. W powietrzu. Tańcząca bardzo leżałam. Umiłowany moj Jezus obejmował mnie z tkliwością i patrzył tylko we mnie! Miłość sama!
„Na skrzydłach Miłości…?” – spytalam Jezusa uśmiechając się do Niego radośnie.
Jezus skinął głową twierdząco.
„Tak, maleńka Moja!”
Patrzyłam w Jezusa zakochana i zachwycona cała! I nagle zaczęło mi się układać:
„Na skrzydłach Miłości niesiona,
Kocha i pragnie stęskniona!
W puchu Miłości ukryta,
Tajemniczością spowita!
Na skrzydłach Miłości pędząca,
W podróży co nie ma końca!
W Miłości tej zagubiona!
Rozpływa się, tańczy i kona!
W SERCU Bożej Miłości,
Trwa dusza w intymnej bliskości!
Rozkwita zanurzona,
W Oblubieńca ramionach!”
Zamilkłam. Patrzyłam w mojego ślicznego, słodkiego Jezusa z ogniem! I On patrzył we mnie płonący cały!
„Samo mi się ułożyło! Na poczekaniu!”-szepnęłam z mocą.
„Przepięknie!!! I to sama prawda!” – wyszeptał Jezus z zachwytem. Uśmiechał się do mnie cudownie!
„Wiem! To Ty we mnie ułożyłeś! Ciągle układasz!” – szepnęłam uśmiechając się do Jezusa od ucha do ucha.
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek! Tańczylismy bardzo w intymnej bliskości…

WSZYSTKO!

Posted on 24 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Byliśmy w SERCU Najdroższym. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył tylko we mnie. Zakochany! Oddany mi całkowicie! Zarzuciłam ręce na szyję Jezusowi i uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha! Patrzyłam Mu w oczy z zachwytem!
„Mój kochany! Mój słodki Jezu! Należę do Ciebie! Należę do Ciebie! Wszystko co moje, Twoim jest! Wszystko!!!”
„Wszystko!!!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Tak! Wszystko!”
Jezus patrzył we mnie głęboko! Płonący cały miłością… A ja uświadomiłam sobie, że nie ma we mnie ani kszty, ani odrobinki, ani pyłku mnie! Nic mojego nie ma we mnie! To co było moje znikło! Znikło w umiłowanym moim!
„Dziękuję mój Jezu! Dziękuję!”-szeptałam wzruszona.
„To Ja ci dziękuję maleńka! Znów Mi zaufałaś!”
„Dziękuję mój Jezu! Dziękuję! Dziękuję!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie! Promiennie!
„Niosę cię maleńka na skrzydłach miłości!”
Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i trwaliśmy w Miłosci i bliskości bez granic!

TRZĘSIENIE SERCA

Posted on 23 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Leżałam na mięciutkim i bardzo wygodnym posłaniu. W powietrzu. Umiłowany moj Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. Klęczał przy mnie… Patrzył tylko we mnie płonący cały miłością i poruszony niezmiernie.
„Dzisiaj piątek, więc cierpisz ze Mną, Monisiu kochana!” – wyszeptał płonący.
„Tak! Pragnę!”
Nie zdążyłam skończyć… Nagle SERCE się poruszyło! Zatrzęsło!!! Trzęsło się bardzo!!! Ja jednak leżałam na swoim wygodnym posłaniu nie poruszona! Jezus patrzył ognisty… A z Jego oczu wypłynęły dwie wielkie łzy!
„Co Ci najdroższy?!! I co to się dzieje?!!”-szepnęłam ze strachem.
„Jak bardzo uszczęśliwiasz SERCE Moje! Maleńka miłość tak JE porusza! Wywołuje trzęsienie! Trzęsienie SERCA!!!”
Patrzyłam w mojego Jezusa oniemiała…
„Jak bardzo uszczęśliwiasz Mnie, maleństwo! Jak bardzo!!!”-wyszeptał Jezus z ogniem. A w Jego oczach znów pojawiły się łzy…
Jezus pochylił się nade mną cały. Zbliżył Swą twarz do mojego obolałego i zmęczonego ciała i zaczął je calować… Całował całym Sobą! Z ogniem i czułością! Całował pocałunek przy pocałunku… Całował jak Oblubieniec całuje Swą Oblubienice…
Leżałam obezwładniona Miłością. A SERCE Najdroższe się trzęsło…

BEZ RESZTY!

Posted on 22 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem…
A potem… Tańczylismy w SERCU Najdroższym!!! Tańczylismy w intymności i bliskości! Mój Jezus i ja! Tańczylismy w wielkiej miłości a nasze serca rozmawiały:
„Jak TU Twoim SERCU cudownie! Niesamowicie! Cudownie baaaaaardzo!”
„I to wszystko twoje, Monisiu kochana! To wszystko do ciebie należy!”
„Do mnie??!!”
„Serce do ciebie należy! Wybrałaś JE sobie! A skoro Serce należy do ciebie, to i wszystko co w sercu jest twoje!”
„No tak! Oczywiście!”
„Naturalnie!”
„Nie ma innej opcji!”
„Nie ma! Wszystkie szczęścia, radości, usmiechy! I wszystkie cierpienia, smutki, płacze należą do ciebie, maleńka Moja!”
„Tak!!!”
„Cieszysz się?!”
„Dlaczego?”
„Bo w tym wszystkim Ty Jesteś, mój śliczny, słodki Jezu! I Ty należysz do mnie! Tak jak ja do Ciebie należę! Bez reszty!!!”
„Ty Monisiu należysz do Mnie, a Ja do ciebie należę! Bez reszty!”
I porwał mnie mój umiłowany do tańca jeszcze bliższego i intymnejszego!
Przetańczyliśmy prawie całą noc! Mój Jezus i ja!

JAK RYBA W WODZIE!

Posted on 21 kwietnia, 2021 by Monik@d0

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem…
A potem staliśmy w powietrzu… Pod nami Ocean miłosierdzia… Umiłowany moj Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie płonący…
Przyklęknął. Ujął moje ręce w Swoje dłonie i głaskał je czule. Patrzył we mnie głęboko bardzo… Poważny i uroczysty!
„Można powiedzieć, że teraz w domu ty rządzisz, maleńka!”
Umilkł na moment. Jakby chciał, żeby Jego słowa do mnie dotarły… osiadły we mnie. I za chwilę dodał z ogniem:
„Ale rządzisz inaczej niż twoje Dziecko. Bo rządzisz miłością!”
Słowa Jezusa uderzyły mnie! Bardzo! Uderzyły?! Powaliły! Zwaliły z nóg!!!
Stałam przed umiłowanym moim jak wryta… W dodatku sprawił, że patrzyłam w Niego z góry! Stałam i rozważałam w sercu Jego słowa… I doszłam do wniosku, że to prawda!!!
„Tak. Można tak powiedzieć. To ja w domu rządzę… – szepnęłam bezgłośnie – rządzę w ukryciu, po cichutko. Tak, że nikt się nie domyśla. Ale rządzę. I rządzę miłością!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie! Promiennie i świetliście! A ja dodałam:
„Jakie to wszystko dziwne… Co Ty Jezu słodki ze mną robisz! Jakie to dziwne!”
„Ale piękne, prawda?”
„Baaaaaardzo! Bardzo piękne!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od uradowana cała!
A On zaczął się zniżać… Bardziej i bardziej… I ja ja się z Nim razem znizalam… Jezus zanurzał się w Ocenie Miłosierdzia… Zanurzał się… A ja z Nim… Zanurzałam się coraz bardziej i bardziej i bardziej… I po chwili pływaliśmy w Ocenie! Mój Jezus i ja! Pływaliśmy! Tańczylismy! A mi było dobrze jak nigdy wcześniej! Czułam się jak ryba w wodzie!!! Dusza w Ocenie Miłosierdzia  Bożego! Jak ryba w wodzie!

  • 1
  • 2
  • 3
  • Next

Recent Posts

  • Hello world!
  • UWIELBIAM!
  • MOJA SIŁA
  • WEŹ
  • W DŁONIACH JEZUSA

Recent Comments

  1. A WordPress Commenter - Hello world!
  2. Maria - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  3. Maciej - Księga Gości
  4. Marzena - KSIĘGA GOŚCI- INTENCJI
  5. Jan Nazwa - Księga Gości

Archives

  • październik 2026
  • wrzesień 2026
  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • wrzesień 2025
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • luty 2025
  • styczeń 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • sierpień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • sierpień 2023
  • lipiec 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • kwiecień 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • czerwiec 2020
  • maj 2020
  • kwiecień 2020
  • marzec 2020
  • luty 2020
  • styczeń 2020
  • grudzień 2019
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • wrzesień 2019
  • sierpień 2019
  • lipiec 2019
  • czerwiec 2019
  • maj 2019
  • kwiecień 2019
  • marzec 2019
  • luty 2019
  • styczeń 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • wrzesień 2018
  • sierpień 2018
  • lipiec 2018
  • czerwiec 2018
  • maj 2018
  • kwiecień 2018
  • marzec 2018
  • luty 2018
  • styczeń 2018
  • grudzień 2017
  • listopad 2017
  • październik 2017
  • wrzesień 2017
  • sierpień 2017
  • lipiec 2017
  • czerwiec 2017
  • maj 2017
  • kwiecień 2017
  • marzec 2017
  • luty 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • październik 2016
  • wrzesień 2016
  • sierpień 2016
  • lipiec 2016
  • czerwiec 2016
  • maj 2016
  • kwiecień 2016
  • marzec 2016
  • luty 2016
  • styczeń 2016
  • grudzień 2015
  • listopad 2015
  • październik 2015
  • wrzesień 2015
  • sierpień 2015
  • lipiec 2015
  • czerwiec 2015
  • maj 2015
  • kwiecień 2015
  • marzec 2015
  • luty 2015
  • styczeń 2015
  • grudzień 2014
  • listopad 2014
  • październik 2014
  • wrzesień 2014
  • sierpień 2014
  • lipiec 2014
  • czerwiec 2014
  • maj 2014
  • kwiecień 2014
  • marzec 2014
  • luty 2014
  • styczeń 2014
  • grudzień 2013
  • listopad 2013
  • październik 2013
  • wrzesień 2013
  • sierpień 2013
  • lipiec 2013
  • czerwiec 2013
  • maj 2013
  • maj 2012
  • październik 2011
  • wrzesień 2011
  • sierpień 2011
  • lipiec 2011
  • czerwiec 2011
  • maj 2011
  • kwiecień 2011
  • marzec 2011
  • luty 2011
  • styczeń 2011
  • grudzień 2010
  • listopad 2010
  • październik 2010
  • wrzesień 2010
  • sierpień 2010
  • lipiec 2010
  • czerwiec 2010
  • maj 2010
  • kwiecień 2010
  • marzec 2010
  • luty 2010
  • styczeń 2010
  • grudzień 2009
  • listopad 2009
  • październik 2009
  • wrzesień 2009
  • sierpień 2009
  • lipiec 2009
  • czerwiec 2009
  • maj 2009
  • kwiecień 2009
  • marzec 2009
  • luty 2009
  • styczeń 2009
  • grudzień 2008
  • listopad 2008
  • październik 2008
  • wrzesień 2008

Categories

  • Uncategorized
© 2026 My Blog | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme